REKLAMA

Adam Bodnar nie widzi nic zdrożnego w oznakach religii

  • Autor: PAP/GP
  • 26 sierpnia 2016 10:01
Adam Bodnar nie widzi nic zdrożnego w oznakach religii Adam Bondar chce być rzecznikiem praw obywatelskich do końca swojej kadencji, ma jeszcze cztery lata. (fot.:facebook.com)

Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Rzecznik zabrał głos w sprawie opisanej na portalu Forum Żydów Polskich dotyczącej jednej z pracownic banku; kobieta miała w pracy naszyjnik z małym symbolem gwiazdy Dawida, co wywołało niezadowolenie jednego z klientów; zarzucił jej afiszowanie się religijnością w miejscu pracy, zażądał obsłużenia przez inną osobę i zagroził skargą.

"Dyskretne uzewnętrznianie przekonań religijnych w miejscu pracy i noszenie symbolu religijnego nie narusza praw i wolności innych osób. Możliwość prezentowania symboli religijnych przez pracownicę banku należy zatem uznać za prawnie uzasadnioną realizację jej wolności uzewnętrzniania przekonań" - napisał rzecznik w liście do Forum Żydów Polskich.

Pracownica banku w swoim wpisie na forum pisze, że nie jest Żydówką, ale od dawna interesuje się kulturą żydowską, a naszyjnik, który nosiła, a jaki można przywieźć np. jako pamiątkę z wizyty w Izraelu, podoba się jej. Relacjonuje słowa klienta, który miał pytać: "Co Pani ma na szyi?! Proszę to zdjąć; zdejmij to natychmiast! (...) Pracuje Pani w banku! To nie jest miejsce na afiszowanie swojej religijności!" i zapowiedzieć złożenie skargi. Miał również oświadczyć: "Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać, niech obsłuży mnie koleżanka obok".

Czytaj: Szpitalna dieta zastanowiła Adama Bodnara, jest list

Według RPO została potraktowana w "sposób skandaliczny". Rzecznik przypomniał, że przestępstwem jest zarówno stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec osoby lub grupy osób ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową, jak też publicznie ich znieważenie, a także publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych bądź wyznaniowych.

- O tym, czy określone zachowanie będzie można uznać za takie właśnie przestępstwo, przesądza motywacja sprawcy: sprawca musi działać w przekonaniu, że osoba pokrzywdzona przynależy lub utożsamia się z daną narodowością, grupą etniczną lub wyznaniową - wyjaśnił rzecznik. Dodał, że czyny polegające na znieważeniu lub nawoływaniu do nienawiści muszą też mieć charakter publiczny.

RPO przypomniał również, że Kodeks pracy uznaje za niedopuszczalną jakąkolwiek dyskryminację w zatrudnieniu ze względu na takie przesłanki, jak rasa, narodowość, pochodzenie etniczne, wyznanie, a także płeć czy orientacja seksualna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA