REKLAMA

Aborcja i antykoncepcja w Sejmie. PO ostrzega przed kolejnym projektem

  • Autor: GP
  • 04 października 2016 10:38
Aborcja i antykoncepcja w Sejmie. PO ostrzega przed kolejnym projektem Ewa Kopacz i PO pytają o udział w czarnym proteście lekarzy. Ich brak posłanki PO zauważyły w poniedziałek. (fot.:youtube.com)

• Posłanki PO zauważyły w Sejmie, że na czarnych marszach w poniedziałek (2 października) zabrakło środowisk medycznych.
• Ewa Kopacz nawiązując do pozycji PO w opozycji określiła, że partia będzie też "opozycją moralną" wobec PiS.
• Posłanki przestrzegły też przed nowym projektem w Sejmie, który może zakazać antykoncepcji.
• W tym temacie posłanki PO przypominały, że medycyna antykoncepcyjna nie jest tylko środkiem zapobiegania ciąży, ale też lekiem. - Nie wolno nam dopuścić, żeby ten lek został zakazany - mówiła poseł Beata Małecka-Libera.

Posłanki PO: Ewa KopaczBeata Małecka-LiberaMonika Wielichowska w Sejmie wyrażały swoje poparcie dla protestujących kobiet. Konferencja prasowa miała miejsce we wtorek (4 października), po poniedziałkowych protestach w całej Polsce, kiedy kobiety ubrane na czarno, wznosiły sprzeciw wobec zakazu aborcji w Sejmie.

- Chciałyśmy podziękować polskim kobietom za protest. Pokazałyśmy rządzącym, że jesteśmy silne i solidarne - relacjonowała Monika Wielichowska. Posłanki PO zaznaczyły, że liczą na zaangażowanie środowiska lekarskiego w kolejnych odsłonach czarnego protestu. To właśnie lekarzy brakowało im na poniedziałkowych protestach.

Moralna opozycja

Ewa Kopacz następnie mówiła o roli jaką PO chce sobie wypracować jako opozycja w Sejmie. Nawiązała w wypowiedzi do słów z niedzieli (2 października), z konwencji PO w Gdańsku.

- Mówiliśmy o tym, że będziemy opozycją moralną - mówiła Kopacz. - Naszym celem jest nie dopuścić, by projekty zakazujące antykoncepcji lub badań prenatalnych były procedowane w polskim Sejmie. - Poseł nawiązała do obaw, które wzbudza u części polityków, kolejny projekt ustawy środowisk prawicowych.

Ponieważ złożono go w trybie petycji, a nie projektu obywatelskiego, nie wymagał 100 tysięcy podpisów. Część zapisów tej propozycji ma prowadzić, w ocenie krytyków, do delegalizacji środków antykoncepcyjnych.

Czytaj też: Minister Witold Waszczykowski nie był pod wrażeniem liczby protestujących w ramach czarnego protestu

Antykoncepcja na cenzurowanym?

Beata Małecka-Libera, która po Ewie Kopacz zabrała głos argumentowała w tym temacie:

- Tabletka antykoncepcyjna zapobiega rakowi jajnika, leczy zaburzenia cyklu miesiączkowego. Nie wolno nam dopuścić, żeby ten lek został zakazany - mówiła poseł, która jest lekarzem i była wiceministrem w Ministerstwie Zdrowia.

- Antykoncepcja to decyzja, którą dajemy kobietom, żeby same decydowały o tym, kiedy chcą mieć dzieci - kończyła.

Projekt dotyczący antykoncepcji wpłynął do Sejmu w ostatnich dniach września. Sejm jeszcze nie zdecydował kiedy posłowie podejmą tę propozycję w pierwszym czytaniu

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA