REKLAMA

730 tys. zł na weekendowe podróże prezydenta

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 04 kwietnia 2016 12:25
730 tys. zł na weekendowe podróże prezydenta Prezydent Andrzej Duda na nartach. (fot.:facebook.com/andrzejduda)

Jak wyliczył "Newsweek", weekendowe podróże prezydenta Andrzeja Dudy kosztowały podatników ponad 700 tys. zł. Rządowy embraer aż 23 razy zawoził prezydenta na południe Polski, a każdy taki lot to ok. 32 tys. zł - informuje portal.

Większość lotów embraerem odbyła się w okolicach weekendów, a ich częstotliwość nasiliła się zimą.

"Newsweek" podaje przykłady takich lotów. Są wśród nich także loty prywatne, jak ten z 18 grudnia, kiedy Andrzej Duda przyleciał do Krakowa późnym wieczorem, a wrócił po dwóch dniach. Jak informuje portal, to prywatny weekend – strona prezydenta nie informuje o żadnych wydarzeniach z udziałem głowy państwa, milczy też Twitter.

Wśród innych, wymieniana jest data 29 stycznia, kiedy prezydent udał się na weekendowy wypad do Krakowa.

"Najpierw musi jeszcze wziąć udział w sejmowym expose szefa MSZ – kamery uchwycą, jak będzie przysypiać na galerii – i pojechać na galę „Gazety Polskiej”, na której odbierze nagrodę człowieka roku. Na lotnisko jedzie prosto z imprezy. Wróci w niedzielę w nocy – znów samolotem. Kancelaria poinformuje, że w weekend Duda uświetnił swoją obecnością krakowski koncert kolęd" - pisze "Newsweek".

Jak informuje, lot embraera z Warszawy do Krakowa trwa 55 minut i kosztuje ok. 32 tys. zł. Oznacza to, że dotychczasowe podróże Andrzeja Dudy do rodzinnego miasta kosztowały ponad 730 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • majk 2016-04-05 00:27:28
    A może ktoś policzył ile kosztowały podróże Her Tuska , który latał do domciu 2-3 razy w tygodniu???
  • jojo 2016-04-04 14:10:24
    Złośliwość tego artykułu jest równa złośliwości raka żółci



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA