REKLAMA

14 mld zł popłynie do rolników

  • Autor: PAP/JS
  • 28 kwietnia 2016 08:53
14 mld zł popłynie do rolników Obajtek przypomniał, że gdy został prezesem ARiMR tj. pod koniec listopada u.br. system informatyczny nie działał i groziło niewypłaceniem pieniędzy rolnikom do końca czerwca (fot. arimr.gov.pl)

• Do końca maja Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaci w ramach dopłat bezpośrednich 14 mld zł - poinformował w środę (27 kwietnia) podczas posiedzenia senackiej komisji rolnictwa prezes Agencji Daniel Obajtek.
• Dotychczas dopłaty dostało już 92 proc. beneficjentów.

Obajtek przypomniał, że gdy został prezesem ARiMR tj. pod koniec listopada u.br. system informatyczny nie działał i groziło niewypłaceniem pieniędzy rolnikom do końca czerwca, o czym - jak mówił - poprzednia ekipa rządząca wiedziała. Program został zamówiony za późno. Trzeba było więc podjęć "ryzykowną" decyzję i odbierać program po kawałkach - podkreślił.

W ramach płatności bezpośrednich (łącznie z zaliczkami) do końca kwietnia ARiMR wypłaci ok. 11 mld zł, a jest naliczone ok. 12 mld zł. Stanowi to 73 proc. koperty finansowej dla 1,24 mln rolników, tj. ok. 92 proc. rolników, którzy złożyli w roku 2015 wnioski o przyznanie tych płatności. Jak mówił szef Agencji zostało wdrożone ostatnie zadania systemu, co pozwoli naliczyć i wypłacić w maju kwotę 3 mld zł. Na koniec maja będzie wypłacone w sumie 14 mld zł.

Czytaj: Waszczykowski: Nie chcemy wyprowadzić Polski z UE

"Trzeba już skończyć z tym tańcem-opętańcem, procedowaniem umów bez przetargu, ponieważ nie ma czasu na wdrażanie procedur przetargowych, bo pieniądze muszą być wypłacone do końca czerwca" - podkreślił Obajtek. Poinformował, że podjął decyzję o utworzeniu zamiejscowego oddziału informatyki w Lublinie. Dlatego w Lublinie, bo koszty pozyskania informatyków są tam niższe - wyjaśnił.

Oddział w Lublinie będzie modyfikował system dopłat bezpośrednich i odpowiadał, za jego utrzymanie. Tworzenie tego oddziału będzie trwało rok, w tym roku będzie zatrudnione 40 osób, a w następnym 70. nie zwiększając liczby etatów w Agencji - tłumaczył.

Jak wynika z informacji przedstawionej przez ARiMR, Agencja kilka dni temu dokonała wyboru oferty firmy KPMG na wykonanie ekspertyzy określającej procesy, zasoby i podział odpowiedzialności w powyższym zakresie.

Trwa przyjmowanie wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2016 r. Wnioski spersonalizowane wysłano do 1 mln 347 tys. rolników. Dotychczas dokumenty złożyło 400 tys. osób tj. tyle samo co w ubiegłym roku. Termin składania wniosków upływa 16 maja. Jeżeli Komisja Europejska nie przedłuży terminu ich składania o miesiąc, o co wnioskowała Polska (decyzji jeszcze nie ma), to tydzień przed końcem tej akcji biura powiatowe będą pracowały na dwie zmiany - poinformował Obajtek.

W marcu br. zatwierdzony został roczny plan kontroli na rok 2016, zgodnie z którym w bieżącym roku zaplanowano do przeprowadzenia ponad 124 tys. kontroli. Obecnie w ARiMR trwa postępowanie na udzielenie zamówienia publicznego na kontrole metodą FOTO na terenie 16 województw. Liczba gospodarstw planowanych do objęcia metodą FOTO wynosi 78 700. Jeżeli chodzi o kontrolę na miejscu zastanawiamy się nad innym systemem np. nad weryfikacją z wykorzystaniem dronów, było by to taniej - wyjaśnił szef Agencji.

Zobacz: Ponad 2 mln wniosków w programie 500 plus

Obajtek mówił także o usprawnieniu funkcjonowania Agencji. Powołane zostały trzy zespoły. Ich zadanie to uproszczenie wniosków o dopłaty bezpośrednie, wniosków składanych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz procedur wewnętrznych.

Połączone zostały niektóre departamenty. Część z nich wydawało sprzeczne decyzje, co powodowało blokowanie decyzji - zaznaczył prezes. Dodał, że w Agencji zostały wprowadzone oszczędności, które dotyczą m.in. nagród, wydatków na szkolenia, promocję, gadżety itp. W sumie przyniosło to oszczędności rzędu 17 mln zł.

Obajtek zaznaczył, że w Agencji został zażegnany spór zbiorowy ze związkami zawodowymi. Chodziło o nierówność płac. Na tym samym stanowisku jedni zarabiali poniżej 2 tys. zł brutto, a inni 3-4 tys. zł. Najniższe płace miało 4300 pracowników, podczas gdy dyrektorzy dostawali wysokie premie. Ponadto nie płacono za nadgodziny dając w zamian dzień wolny. Teraz za nadgodziny należy się płaca - podkreślił prezes ARiMR.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA