REKLAMA


Artur Górczyński - informacje o kandydacie do sejmu To twój profil? Pomóż nam go udoskonalić. Napisz na adres parlament@ptwp.pl

Artur Górczyński Wybory 2015

  • Oficjalne wyniki PKW

    Nie uzyskał/a mandatu, KWW nie przekroczył progu

Głosowanie internautów zakończone.
Wyniki zaktualizowano 23 października.

  • WASZ RANKING W OKRĘGU
     

    23 miejsce 0,82 % poparcia
  • POPULARNOŚĆ NA LIŚCIE
    KOMITETU W OKRĘGU

    3 miejsce 10,64 % poparcia

Poseł na Sejm VII kadencji z ramienia Ruchu Palikota. Obecnie należy do Klubu Poselskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Urodzony w 1972 roku w miejscowości Pińczów.

Absolwent Policealnego Studium Pracowników Służb Społecznych w Katowicach (1997 r.)

W czerwcu 2011 roku został członkiem Ruchu Palikota i przewodniczącym oddziału tej partii w Bielsku-Białej. W wyborach parlamentarnych w 2011 roku kandydował na liście tego ugrupowania  w Bielsku-Białej i uzyskał mandat poselski. W październiku 2013 roku, w wyniku przekształcenia Ruchu Palikota, został działaczem partii Twój Ruch.

Kandydował bez powodzenia w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku, po czym wraz z innymi posłami opuścił TR  26 września tego samego roku. Tydzień później współtworzył koło poselskie Bezpieczeństwo i Gospodarka, którego był jednym z wiceprzewodniczących. 18 grudnia tego samego roku przeszedł wraz z częścią posłów BiG do klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego. 8 kwietnia 2015 ogłosił przejście do klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Kontakt/Redakcja: zauważyłeś błąd w swojej notce napisz na adres parlament@ptwp.pl.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • bielszczanin 2016-01-18 13:32:16
    Cóż miałem okazję niejako "współpracować" z Panem posłem...człowiek wierzący chyba w swą gwazdę i nieomylność poselską...swoimi niezbyt udolnymi działaniami doprowadził do destrukcji oddziału RP w Bielsku-Białej...tłumiąc pozytywne inicjatywy...coś na zasadzie "Zosia Samosia"... bał się wszelkiej "konkurencji"...popłynął sobie od partii do partii...i ...ciekawe co teraz porabia...bo chwalił się wieloma propozycjami pracy... rozumiem, ż e tzw. znajomości nie mają tu nic do rzeczy...hmmm....bez studiów...ale z głęboką wiarą w swój polityczny geniusz.