REKLAMA

Ziobro o zatrzymaniu b. urzędniczki MS: wszyscy są równi wobec prawa

  • Autor: PAP/JS
  • 13 października 2016 15:21
Ziobro o zatrzymaniu b. urzędniczki MS: wszyscy są równi wobec prawa Zapowiadałem, że sprawy związane z dziką reprywatyzacją w Warszawie będą konsekwentnie wyjaśniane - powiedział Ziobro (fot.:Ministerstwo Sprawiedliwości/twitter.com)

• Wszyscy są równi wobec prawa; obowiązuje ono także urzędników, którzy pracowali w Ministerstwie Sprawiedliwości - powiedział minister Zbigniew Ziobro, komentując zatrzymanie przez CBA b. urzędniczki resortu Marzeny K.
• Chodzi o sprawę dot. reprywatyzacji w Warszawie.

"Pani K. była długoletnią urzędniczką w ministerstwie. Gdy tylko dotarły do mnie informacje o tym, że pani K. poświadczyła nieprawdę w oświadczeniach majątkowych, dyrektor generalny złożył doniesienie do prokuratury" - podkreślił w rozmowie z minister sprawiedliwości-prokurator generalny.

"Zapowiadałem, że sprawy związane z dziką reprywatyzacją w Warszawie będą konsekwentnie wyjaśniane. Że wszelkie wątpliwości dotyczące przejmowania kamienic będą dogłębnie sprawdzane. Czynności prokuratury regionalnej we Wrocławiu i CBA wpisują się właśnie w konsekwencje takich działań" - powiedział Ziobro.

W czwartek (13 października) rano CBA poinformowało o zatrzymaniu byłej pracownicy resortu sprawiedliwości Marzeny K. Chodzi o sprawę dot. reprywatyzacji w Warszawie, śledztwo prowadzone jest przez CBA i prokuraturę regionalną we Wrocławiu.

O zatrzymaniu w Warszawie urzędniczki MS w związku z jednym ze śledztw dotyczących reprywatyzacji i przewiezieniu jej do Wrocławia poinformował Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA. Poinformował też, że agenci CBA prowadzą czynności w warszawskim mieszkaniu Marzeny K.

Wcześniej media pisały, że urzędniczka miała dostać w sumie 38,6 mln zł w ramach odszkodowań za sześć stołecznych nieruchomości, czego miała nie ujawnić w oświadczeniach majątkowych. Jest ona także jednym ze współwłaścicieli słynnej warszawskiej działki przy PKiN, pod dawnym adresem Chmielna 70, wokół której rozpoczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy. Miasto przekazało ją w 2012 r. trzem osobom, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA