REKLAMA

Zieliński: Ustawa metropolitalna wymaga nowelizacji

  • Autor: PAP/JS
  • 17 marca 2016 16:13
Zieliński: Ustawa metropolitalna wymaga nowelizacji Zapisany w ustawie termin wydania rozporządzenia tworzącego związki metropolitalne jest nierealny (fot. mswia.gov.pl)

• Uchwalona w poprzedniej kadencji parlamentu Ustawa o związkach metropolitalnych jest niedopracowana i dlatego wymaga nowelizacji - powiedział wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński.
• "Ustawa jest po prostu fatalna" - ocenił.
• Oznacza to, że zapisany w ustawie termin wydania rozporządzenia tworzącego związki metropolitalne (do 30 kwietnia) jest nierealny.

W opinii przedstawicieli PiS, ustawa w dotychczasowej formie nie sprzyja zrównoważonemu rozwojowi, preferuje kilka największych ośrodków miejskich w kraju i tym samym prowadzi do pogłębiania różnic. Według PO ustawa jest potrzebna największym ośrodkom, by mogły konkurować z europejskimi metropoliami.

Informację na temat wdrażania ustawy Zieliński przedstawił podczas posiedzenia sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Wiceminister przypomniał, że ustawa metropolitalna została uchwalona w "dość szczególnym czasie" - krótko przed wyborami.

"Ustawa została uchwalona w formie niedopracowanej i dzisiaj stwarza najróżniejsze problemy. Z góry muszę powiedzieć, że w naszej ocenie, ocenie rządu PiS, ona wymaga nowelizacji, bo nie da się jej w sposób sensowny realizować (...) Gdybyśmy się upierali przy jej obecnym kształcie to będą kłopoty, będzie ich naprawdę sporo" - oświadczył Zieliński.

Wiceminister przypomniał, że zgodnie z zapisami ustawy, aby weszła ona w życie konieczne są trzy rozporządzenia. Pierwsze z nich - delimitacyjne - ma dotyczyć ustalenia granic obszarów metropolitalnych na potrzeby powołania związków poprzez wskazanie gmin, które mają wejść w ich skład. Drugie rozporządzenie ma określać tryb postępowania w sprawie składania wniosków przez rady gmin z obszarów metropolitalnych oraz to, jakie dokumenty powinny być dołączone do wniosków. Trzecie ma natomiast finalizować powstanie związków metropolitalnych i ustalić ich nazwy.

W MSWiA został już opracowany projekt rozporządzenia w sprawie trybu postępowania przy składaniu wniosków. Aby jednak rozporządzenie to mogło być stosowane, niezbędne jest wydanie rozporządzenia delimitacyjnego. Trudności wynikają m.in. z faktu, że w najbliższym czasie należy rozpocząć prace dotyczące zmiany dotychczasowych dokumentów zagospodarowania przestrzennego, czyli Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030.

Wiceminister podkreślił, że określenie granic obszarów metropolitalnych i utworzenie związków metropolitalnych ma istotne znaczenie dla zrównoważonego rozwoju tych terenów. Pominięcie niektórych samorządów, znajdujących się na peryferiach, może pogłębiać dysproporcje w rozwoju - przekonywał.

W ocenie Zielińskiego podstawowym problemem jest wyznaczenie liczebności kryterium metropolii - minimum 500 tys. mieszkańców. "Jeżeli ta ustawa nie miałaby być ustawą dla tylko kilku metropolii, a wspierać zasady rozwoju zrównoważonego, to w tym względzie musi ulec zmianie" - ocenił wiceminister i przekonywał, że w niektórych przypadkach metropolie musiałyby obejmować znaczny obszar województwa, co "mija się z sensem". Zaapelował, by nad tymi kwestiami zastanowić się ponad politycznymi podziałami.

Tomasz Ławniczak (PiS) mówił podczas posiedzenia komisji, że dyskusja nad ustawą metropolitalną dotyczy tak naprawdę ustroju samorządowego i całego kraju. Także on przekonywał, że przyjęte rozwiązania powinny dać szansę rozwoju wszystkim ośrodkom, a nie tylko tym najsilniejszym. "Perspektywa europejska do 2020 r. daje i tak większe szanse rozwojowe większym ośrodkom miejskim" - przekonywał.

Waldy Dzikowski (PO) replikował, że takie ustawy jak metropolitalna są dedykowane wybranym samorządom - po to, by dzięki odpowiednim narzędziom mogły rozwijać się i konkurować z innymi ośrodkami miejskimi w Europie - i w żaden sposób nie odnosi się to do polityki zrównoważonego rozwoju, o której mówią przedstawiciele PiS. "Nie da się nałożyć matrycy ustawy o związkach metropolitalnych na np. 30 powiatów na Podlasiu" - przekonywał.

Z kolei Jan Grabiec z PO zaznaczył, że choć ustawa nie rozwiąże wszystkich problemów wspólnot lokalnych, to bez dobrego prawa aglomeracje nie będą się rozwijały. "One będą w tyle za aglomeracjami nie tylko Europy Zachodniej, ale również Europy Środkowej, jeżeli nie damy samorządom odpowiednich narzędzi rozwojowych" - podkreślił. Za szczególnie istotną kwestię uznał wspólne planowanie i koordynowanie transportu publicznego na terenach podmiejskich i skorzystanie ze środków unijnych na ten cel.

Halina Rozpondek (PO) podkreśliła, że są obszary, które są bardzo zainteresowane szybkim wprowadzeniem metropolii - nie tylko samorządy ze Śląska, które najsilniej o to zabiegają. Dla nich to szansa rozwoju, a rezygnacja z ustawy oznaczałaby krok do tyłu - oceniła.

Zrzeszający 14 śląskich i zagłębiowskich miast Górnośląski Związek Metropolitalny koordynuje od grudnia ub. roku prace nad tworzeniem metropolii w tym regionie. Na podstawie głosu ekspertów Związek doprosił w styczniu do dalszych prac władze kolejnych 10 miast spoza organizacji - również zainteresowanych wspólną metropolią.

W styczniu i lutym radni wszystkich 24 miast podjęli odpowiednie uchwały intencyjne. Obecnie w poszczególnych miastach rozpoczynają się wymagane ustawą konsultacje społeczne we wszystkich gminach zainteresowanych przystąpieniem do związku. Potem rady poszczególnych miast będą musiały podjąć uchwały ws. zgody na przystąpienie do metropolii.

Przyjęta jeszcze przez poprzedni parlament i podpisana przez prezydenta 28 października ub.r. ustawa umożliwia powoływanie przez Radę Ministrów (na wniosek zainteresowanych samorządów) związków metropolitalnych, czyli spójnych przestrzennie sfer oddziaływania miast, które są siedzibą wojewody lub sejmiku województwa.

Metropolia powinna mieć silne powiązania funkcjonalne i charakteryzować się zaawansowanymi procesami urbanizacyjnymi. Musi być zamieszkała przez co najmniej 500 tys. mieszkańców. W skład związku metropolitalnego wchodzić mają: gminy położone w granicach obszaru metropolitalnego i powiaty, na obszarze których leży co najmniej jedna gmina położona w granicach obszaru metropolitalnego. Granice poszczególnych obszarów metropolitalnych ustala Rada Ministrów w drodze rozporządzenia.

Związek metropolitalny ma wykonywać zadania publiczne w zakresie: kształtowania ładu przestrzennego, rozwoju obszaru związku, publicznego transportu zbiorowego na obszarze związku; współdziałania w ustalaniu przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich na obszarze związku oraz promocji związku.

Wśród źródeł dochodów związków metropolitalnych mają się znaleźć się m.in.: udział w podatku PIT osób zamieszkałych na obszarze metropolii, składki gmin wchodzących w skład związku, dochody uzyskiwane przez metropolitalne jednostki budżetowe i wpłaty od metropolitalnych zakładów budżetowych, dotacje z budżetu państwa oraz dotacje z budżetów jednostek samorządu terytorialnego.

Zgodnie z ustawą rozporządzenie Rady Ministrów, które ustala granice obszarów metropolitalnych i tworzy na ich terenie związki metropolitalne, miało być wydane nie później niż 30 kwietnia. Związek metropolitalny miał być tworzony z dniem 1 lipca, a uzyskiwanie dochodów i realizację zadań miał rozpocząć 1 stycznia roku następnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA