REKLAMA

Zbigniew Ziobro: Wymiar sprawiedliwości ws. Amber Gold działał tylko teoretycznie

  • Autor: PAP/EM
  • 27 lutego 2017 06:00
Zbigniew Ziobro: Wymiar sprawiedliwości ws. Amber Gold działał tylko teoretycznie W okresie rządów PO prokuratura nie działała, była "ubezwłasnowolniona" - powiedział Zbigniew Ziobro (fot.:youtube.com)

• Wymiar sprawiedliwości w sprawie Amber Gold działał tylko teoretycznie, dotyczyło to prokuratury i sędziów - ocenił minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
• Jak dodał, prace komisji śledczej pokazały "kompromitację prokuratury".

"Tysiące ludzi zostało pozostawionych samych sobie, ponieważ przestępcy mieli albo wpływy, albo taką ochronę, albo to państwo po prostu szukało tylko okazji, żeby zamieść sprawę pod dywan i w rezultacie mogli kraść na potęgę. Tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi oszukanych straciło czasem majątek całego życia. Gdyby państwo działało nieteoretycznie, to tak by się nie stało" - powiedział Ziobro w programie "Bez retuszu" TVP Info.

Ziobro był pytany m.in. o wnioski, jakie płyną dla prokuratora generalnego z dotychczasowych przesłuchań prokuratorów przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold.

"To pokazuje całkowitą kompromitację prokuratury. Ja nie mam z tego żadnej satysfakcji. Tej tak zwanej niezależnej prokuratury, bo ona została tak nazwana w czasach PO" - odpowiedział Ziobro.

Czytaj też: Amber Gold. Po przesłuchaniu Belki mówi się: "wiedzieli i nikt nic nie zrobił"

Minister dodał, że w okresie rządów PO prokuratura nie działała, była "ubezwłasnowolniona". "Jeśli byłaby komisja śledcza, a jest rozważana, w sprawie przestępstw VAT-owskich, zapewniam, że kompromitacja prokuratury byłaby jeszcze większa, i w ogóle całego państwa, aparatu ścigania. Przestępcy grabili nasz majątek całkowicie bezkarnie" - powiedział.

"Będzie śledztwo. Zarządziłem śledztwo związane z wyjaśnianiem tego, jak to się mogło dziać, że stwarzano wręcz dogodne warunki dla działania na wielką skalę ogromnych, mafijnych grup przestępczych, często międzynarodowych, które podatki zapłacone już przez Polaków wyprowadzały później pod pretekstem karuzel VAT-owskich i to straty sięgały rocznie miliardów złotych" - mówił Ziobro.

Zapytany, czy w tej sprawie "był parasol ochronny" minister odpowiedział, że jest prokuratorem generalnym i chciałby "ważyć słowa". "Ale podejrzewam, że był" - dodał.

Czytaj też: Andżelika Możdżanowska: Sprawę Amber Gold można było zakończyć już w 2010 r.

W końcu stycznia zastępca przewodniczącego sejmowej komisji finansów publicznych Jan Szewczak (PiS) mówił, że wyłudzeniami VAT w zeszłych latach mogłaby się zająć komisja śledcza. "Przecież te pieniądze do kogoś trafiały. To nie jest tak, że ich nie było, skoro za 2016 r. dodatkowe wpływy podatkowe można ocenić na 19-20 mld zł. To znaczy, że takie pieniądze w latach poprzednich rządów do kogoś trafiały. Do kogo? Takie wyjaśnienia - myślę - byłyby jeszcze bardziej szokujące niż afera Amber Gold" - mówił wtedy poseł.

We wrześniu zeszłego roku prokuratorzy zajmujący się przestępczością gospodarczą informowali komisję finansów publicznych, że w 2015 r. łączna suma kwot wskazanych w fikcyjnych fakturach, ujawnionych przez Urząd Kontroli Skarbowej, wyniosła blisko 82 mld zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Poślednie Ziobro 2017-02-27 12:55:18
    Jasne, a teraz, kiedy prokuraturę przejął polityk PIS zamiast osoby bezpartyjnej, jest ona w pełni bezstronna i obiektywna. A świstak siedzi i zawija w te sreberka,



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA