REKLAMA

Zbigniew Maj tłumaczy swoją dymisję

  • Autor: PAP/GP
  • 11 lutego 2016 12:01
Zbigniew Maj tłumaczy swoją dymisję - Czarę goryczy przelał wczoraj fakt, kiedy na komisji sejmowej poseł opozycji zapytał mnie wprost o kwestie prowokacji wobec mojej osoby - mówił Maj, na zdjęciu po prawej. (fot.:MSWiA/flickr.com/CC BY-ND 2.0)

- Wiem, że przygotowano wobec mnie prowokację przez byłych pracowników Biura Spraw Wewnętrznych. złożyłem rezygnację, żeby nie obciążać całej formacji - powiedział w środę (10 lutego) komendant główny policji insp. Zbigniew Maj, który tego dnia podał się do dymisji.

- Zacząłem wprowadzać reformę zarówno Komendy Głównej Policji, jak i zmiany w stylu pracy, zarządzaniu poszczególnych komend wojewódzkich. Przeprowadziłem audyt w Biurze Spraw Wewnętrznych (...) Dotknąłem układów, które od lat funkcjonowały w wielu miejscach w policji, i zostałem zaatakowany - mówił insp. Maj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

O dymisji pisaliśmy tutaj.

Jak dodał, od kilku tygodni docierają do niego sygnały o różnych spawach, które rzekomo toczą się przeciwko niemu w prokuraturze w Łodzi.

- Docierają do mnie informacje o tym, że mam wręcz być zamieszany w sprawy korupcyjne - powiedział.

- Czarę goryczy przelał wczoraj fakt, kiedy na komisji sejmowej poseł opozycji zapytał mnie wprost o kwestie prowokacji wobec mojej osoby. Wiem, że przygotowano wobec mnie prowokację przez byłych pracowników Biura Spraw Wewnętrznych (KGP); wiem, że wykorzystano materiały sprzed kilkunastu lat, kiedy prowadziłem pracę operacyjną - powiedział.

- Żeby moja osoba nie była obciążeniem dla policji, dla całej formacji, oddałem się do dyspozycji przełożonych - oświadczył KGP.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA