REKLAMA

Zarzuty dla Władysława Frasyniuka za zajście podczas miesięcznicy smoleńskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 04 lipca 2017 11:45
Zarzuty dla Władysława Frasyniuka za zajście podczas miesięcznicy smoleńskiej Władysław Frasyniuk (fot.PTWP)

Policja odczytała opozycjoniście z czasów PRL Władysławowi Frasyniukowi zarzut przeszkadzania przebiegu niezakazanego zgromadzenia. Sprawa dotyczy zajść podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca na Krakowskimi Przedmieściu w Warszawie.

Frasyniuk wraz ze swoim obrońcą mec. Piotrem Schrammem stawili się w komisariacie w podwrocławskiej Długołęce. "Władysławowi Frasyniukowi został odczytany zarzut dotyczący art. 52 Kodeksu wykroczeń, czyli przepisu, który został sformułowany w związku nowymi regulacjami dotyczącymi cyklicznych wydarzeń" - mówił mecenas. Artykuł ten mówi m.in., że wykroczenie popełnia ten kto "przeszkadza lub usiłuje przeszkodzić w organizowaniu lub w przebiegu niezakazanego zgromadzenia".

Czytaj też: Miesięcznice smoleńskie to demonstracje religijne czy marsze PiS-u?

Mecenas poinformował, że sprawa jest prowadzona przez warszawską komendę policji, a w Długołęce (ze względu na miejsce zamieszkania) Frasyniuk został tylko przesłuchany. "Warszawska komenda podejmie decyzję, czy zostanie sporządzony wniosek do sądu o ukaranie pana Frasyniuka" - powiedział.

Frasyniuk nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara ograniczenia wolności lub grzywny.

10 czerwca wieczorem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilkadziesiąt osób zakłóciło obchody miesięcznicy smoleńskiej; usiadło na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki. Policja usunęła kontrmanifestantów z trasy marszu, wśród nich był Władysław Frasyniuk.

Policja skierowała blisko 100 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu. 11 osób przyjęło mandaty. Nikt nie został zatrzymany - informowała Komenda Stołeczna Policji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Bogdan Warturek 2017-07-10 00:47:42
    Frasyniuk – podejrzany autorytet moralny… Czytam ze zdziwieniem gazety, gdzie nadspodziewanie dobrze prosperujący w III RP przedsiębiorca niejaki pan W. Frasyniuk poucza innych na temat stanu wojennego, patriotyzmu i przyzwoitości… Niech więc panowie, Frasyniuk, Pinior, Labuda i jeszcze paru tzw. „wybitnych działaczy”, wytłumaczą się najpierw z bardzo podejrzanych kontaktów w czasie stanu wojennego podziemnej Solidarności we Wrocławiu – wtedy zarządzanej właśnie przez nich – z samym szefostwem SB!
  • Bogdan Warturek 2017-07-10 00:45:43
    Dziś Frasyniuk nadal świetnie dogaduje się z byłą SB i byłą komuną…Mazgułą itp persony. Czyż nie należy nam się jakieś jasne wytłumaczenie od tego (samozwańczego) „autorytetu moralnego”?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA