REKLAMA

Zagórski: In-house to odpadowy pseudokompromis

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: Portalsamorzadowy.pl
  • 12 lipca 2016 13:55
Zagórski: In-house to odpadowy pseudokompromis Idea poprawki w zakresie terenów niezamieszkałych, nie jest i nie była kompromisem między stroną rządową, a przedsiębiorcami branży odpadowej - mówi Leszek Zagórski z ZPGO (fot.pixabay)

• In-house zostaje w nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych - jedynie tereny niezamieszkałe zostały wyłączone z tego zapisu.
• Przedstawiciele branży gospodarki odpadami mówią o pseudo kompromisie, który uderza w polskich przedsiębiorców.

Wypracowana poprawka zakłada wyłączenie z in-house odbierania odpadów z terenów niezamieszkałych, takich jak biura, fabryki, czy sklepy. Taką decyzję za krzywdzącą przyjęły samorządy, co ciekawe o klęsce mówi także przedstawiciel pracodawców.

- Idea poprawki w zakresie terenów niezamieszkałych, nie jest i nie była kompromisem między stroną rządową, a przedsiębiorcami branży odpadowej. Może być tylko jednym z punktów tej poprawki, ale nie jedynym. Niestety jesteśmy świadkami przegranej polskich przedsiębiorstw i wolnego rynku z władzą – uważa wiceprzewodniczący Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami Leszek Zagórski.

Upadek polskich firm

Od początku prac nad nowelizacją projektu, polscy przedsiębiorcy gospodarki odpadami wskazywali na zagrożenia, jakie wprowadzenie zapisu o in-house za sobą niesie: zaczynając od upadku polskich rodzinnych firm, masowych zwolnień pracowników, pogorszenia jakości usług, realnego wzrostu cen za wywóz opadów, na kumoterstwie kończąc.

Czytaj: Morawiecki powiedział, że 500 plus jest na kredyt

- Wprowadzenie in-house, to doprowadzenie do upadku polskich firm gospodarki odpadami - dodaje Leszek Zagórski.

Zdaniem ZPGO, polskie firmy poprzez ten zapis zostają w brutalny sposób odcięte od rynku, na którym działają od lat. Pracodawcy uważają, że firm w wyniku zachodzących zmian zniknie, a wraz z nimi miejsca pracy i dorobek kilku pokoleń.

- W obecnej chwili firmy komunalne nie mają mocy przerobowych, żeby obsłużyć cały rynek odpadowy, więc kolejnym krokiem będzie ich dofinansowanie z budżetu samorządów, czyli z pieniędzy podatników w celu zakupu floty samochodowej i niezbędnego wyposażenia (pojemniki, worki itp.) – uważa ZPGO.

Czytaj cały tekst tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA