REKLAMA

Wysokość wynagrodzenia prezydenta, premier i ministrów będzie zależeć od sytuacji gospodarczej

  • Autor: PAP/AT
  • 19 lipca 2016 16:50
Wysokość wynagrodzenia prezydenta, premier i ministrów będzie zależeć od sytuacji gospodarczej Byłemu prezydentowi ma przysługiwać dożywotnio miesięczne uposażenie w wysokości 75 proc. kwoty wynagrodzenia urzędującego prezydenta (fot.sejm.gov.pl)

• W Sejmie przedstawiono założenia nowego projektu PiS.
• Zgodnie z nim wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, m.in. prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, będą uzależnione od sytuacji gospodarczej.
• W czasie koniunktury będą oni zarabiać więcej, a podczas kryzysu mniej.

Projektowane rozwiązanie dotyczyć ma także m.in. posłów i senatorów, a także osób, które oprócz prezydenta, premiera, ministrów, podlegają ustawie o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, czyli m.in. wojewodów, szefa NBP, prezesa NIK i NBP. Projekt PiS przewiduje też wprowadzenie wynagrodzenia dla małżonki prezydenta.

Poseł PiS Łukasz Schreiber prezentując we wtorek projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, podkreślił, że to nie jest "ustawa o podwyżkach dla ministrów", ani "ustawa o podwyżkach w administracji rządowej".

Przyznał jednocześnie, że w obecnej sytuacji gospodarczej wprowadzenie proponowanych przez PiS rozwiązań oznacza kilkutysięczne podwyżki m.in. dla premier Beaty Szydło i ministrów.

"Chcemy zaproponować nowatorski pomysł, by te wynagrodzenia zależały od czterech czynników: od wzrostu PKB, od współczynnika Giniego, od minimalnego wynagrodzenia w kraju i od średniego wynagrodzenia w kraju" - podkreślił Schreiber. Zaznaczył, że podobny mechanizm się stosuje w przypadku menadżerów spółek, których uposażenie jest uzależnione od wyników ich firmy.

Czytaj tez: "Będzie hałas" o podwyżki dla ministrów

"Jeżeli sytuacja gospodarcza jest lepsza, to rządzący politycy będą mieli wyższe uposażenia, jeżeli będzie się Polakom żyło gorzej, jeżeli PKB spadnie poniżej 2 proc., to prezydent, czy ministrowie będą zarabiali mniejsze pieniądze" - powiedział poseł PiS.

Jednocześnie Schreiber zaznaczył, że od 2008 roku nie było znaczących podwyżek w administracji rządowej. Podkreślił, że obecnie często ministrowie i wiceministrowie zarabiają dużo mniej od dyrektorów departamentów w ministerstwach, którymi zarządzają. Nazwał tę sytuację "patologiczną".

Poseł PiS zapowiedział, że projekt ma też m.in. wprowadzić wynagrodzenie dla małżonki prezydenta (lub małżonka, gdyby w przyszłości prezydentem była kobieta) - miałoby ono wynosić 55 proc. wynagrodzenia przysługującego prezydentowi. Schreiber podkreślił, że pierwszej damie - która na czas kadencji prezydenckiej rezygnuje z jakiegokolwiek zatrudnienia - a która wykonuje ciężką pracę, należy się wynagrodzenie.

Wskazał też, że projekt reguluje uposażenie byłych prezydentów i ich małżonek. Byłemu prezydentowi ma przysługiwać dożywotnio miesięczne uposażenie w wysokości 75 proc. kwoty wynagrodzenia urzędującego prezydenta.

Schreiber był pytany o to ile będzie budżet państwa kosztować wprowadzenie proponowanych przez PiS rozwiązań stwierdził, że będzie to około dwudziestu, dwudziestu kilku milionów złotych rocznie przy obecnych wskaźnikach gospodarczych. Poseł PiS powiedział też, że przed zgłoszeniem projektu rząd zaoszczędził w spółkach Skarbu Państwa 60 mln zł. "To udało się zrobić i dopiero potem wprowadziliśmy te rozwiązania" - powiedział.

Poseł PiS nie wykluczył zmian nad szczegółowymi rozwiązaniami podczas prac nad projektem w Sejmie.

Schreiber pytany był też kiedy projekt może być przyjęty, i czy przewidziane są "ekspresowe" prace, bo w projekcie zapisano, że nowelizacja miałaby wejść w życie 1 września 2016 r., a obecne posiedzenie Sejmu, które rozpoczęło się we wtorek, jest ostatnie przed wakacjami parlamentarnymi.

"To leży w gestii marszałka Sejmu, Konwentu Seniorów. Nic nie wiem, żebyśmy zamierzali coś robić w ekspresowym tempie (...) Możemy sobie wyobrazić, że będzie jeszcze posiedzenie Sejmu w wakacje" - powiedział poseł PiS.

Zgodnie z projektem PiS wynagrodzenie osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe składa się z wynagrodzenia zasadniczego będącego dwukrotnością sumy przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku budżetowym oraz minimalnego wynagrodzenia w danym roku budżetowym, a także dodatku funkcyjnego.

Przy obliczaniu dodatku funkcyjnego brane mają być pod uwagę wskaźniki takie jak: wzrost PKB, wskaźnik Giniego (który używany jest przede wszystkim do pomiaru nierównomiernego rozkładu dóbr, a szczególnie nierównomiernego rozkładu dochodu np. gospodarstw domowych), przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej i minimalne wynagrodzenie.

Projekt zakłada, że wysokość wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe obliczać będzie prezes Głównego Urzędu Statystycznego na dzień 10 marca danego roku i ogłaszał w Monitorze Polskim. Będzie ona obowiązywać od 1 kwietnia danego roku do dnia 31 marca roku następnego.

W projektowanej nowelizacji zamieszczono również przepisy regulujące przyznawanie nagród dla premiera, ministrów, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

oraz sekretarzy i podsekretarzy stanu. Proponuje się aby Rada Ministrów ustalała, w drodze uchwały, wysokość nagród dla premiera, ministrów oraz szefa KPRM. Nagrody dla sekretarzy i podsekretarzy stanu ma ustalać premier na wniosek właściwego ministra.

Posłowie PiS proponują też zmiany w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Uposażenie parlamentarzystów ma składać się z wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku funkcyjnego obliczanego według wzorów, które będą obowiązywały osoby zajmujące kierownicze stanowiska.

Wysokość mnożnika służącego do ustalania wysokości dodatku funkcyjnego dla parlamentarzystów wynosi 0,05. W przypadku prezydenta wynosi on 1,00 a marszałków Sejmu, Senatu, premiera czy szefa NBP 0,95.

Projektowane zmiany dotyczą też radnych na szczeblu powiatów i województw. Wysokość diet przysługujących radnym nie będzie mogła przekroczyć miesięcznie półtorakrotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla członków korpusu służby cywilnej ( w 2016 r. to 1873,84 zł brutto).

Z kolei wynagrodzenie marszałków i wicemarszałków województwa, starostów i członków zarządu powiatu, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast nie będzie przekraczać siedmiokrotności kwoty bazowej dla członków korpusu służby cywilnej.

Osobie zajmującej kierownicze stanowisko państwowe, zgodnie z nowymi regulacjami, ma przysługiwać zwrot kosztów przejazdów (nie częściej niż raz w tygodniu) z miejsca stałego zamieszkania do miejscowości, w której pełni stanowisko.

"W okresach dobrej koniunktury gospodarczej, kiedy dochody budżetowe rosną, zwiększają się także wynagrodzenia, natomiast kiedy dynamika wzrostu gospodarczego słabnie, wynagrodzenia takich osób także są obniżane. Dodatkowo przedstawiciele najwyższych władz są motywowani do podejmowania działań służących stałej poprawie dobrostanu społecznego i zmniejszaniu nierówności w dochodach społeczeństwa" - czytamy w uzasadnieniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA