REKLAMA

Wybory szefa PO, Nitras: Czas na nowe pokolenie

  • Autor: PAP/AT
  • 29 listopada 2015 10:30
Wybory szefa PO, Nitras: Czas na nowe pokolenie - Może się okazać, że o wyborze szefa partii zdecyduje nie pewna wizja Platformy, tylko takie tasowanie przez baronów - powiedział Nitras (Sławomir Nitras, fot.facebook.com/SlawomirNitras)

- Wesprę tego kandydata, który przedstawi śmielszą wizję zmian. To jest czas na nowe, w sensie mentalnym, pokolenie - powiedział poseł Sławomir Nitras (PO) o kandydatach na szefa Platformy Obywatelskiej.

Były szef MSZ Grzegorz Schetyna, były wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak oraz były minister sprawiedliwości Borys Budka zgłosili oficjalnie swe kandydatury na przewodniczącego PO. Wybory szefa Platformy odbędą się na przełomie grudnia i stycznia.

Nitras: Nie będę głosował na Borysa Budkę

"Wesprę tego kandydata i zrobię to publicznie, który przedstawi śmielszą wizję zmian. To jest czas na nowe, w sensie mentalnym, pokolenie" - powiedział Nitras na konferencji prasowej w Szczecinie.

Jak podkreślił, na pewno nie będzie głosował na Budkę. "Wydaje mi się, że największym problemem dziś jest start Budki" - ocenił polityk Platformy.

Według niego Siemoniak i Schetyna są zupełnie różnymi kandydatami i wyczerpują "w pewnym sensie pełną gamą" kandydatów.

"Jeden jest bardzo spokojny, ułożony grzeczny, taki trochę jak Ryszard Petru, drugi jest większym łobuziakiem, z większą charyzmą. Trzeci - Budka, jest trochę napompowanym balonem przez niektórych baronów partyjnych, czyli szefów regionalnych, by nie doprowadzić do rozstrzygnięcia wyborów w PO w pierwszej turze, lecz być języczkiem u wagi w drugiej turze" - podkreślił Nitras.

Według niego jeśli Budka dostanie 15-20 proc. głosów baronowie mogliby dyktować warunki w drugiej turze temu, kogo zechcą wesprzeć. Jak ocenił Nitras byłby to "podwójnie zły scenariusz dla PO". Jego zdaniem groziłoby to tym, że wybory potrwają do marca i przedłuży się proces formowania Platformy na nowo.

"Ale też może się okazać, że o wyborze szefa partii zdecyduje nie pewna wizja Platformy, tylko takie tasowanie przez baronów" - zaznaczył.

Platforma musi wrócić do korzeni

Nitras uważa, że zarówno Siemoniak jak i Schetyna "miotają się między pójściem do przodu, a zabieganiem o głos establishmentu partyjnego". "Nie wiem, który z kandydatów zaproponuje głębsze zmiany takie, które odbiorą władzę baronom, odblokują PO, uczynią ją mniej hierarchiczną, a bardziej wspólnotową" - podkreślił.

Polityk uważa, że Platforma musi wrócić do korzeni. Poparł ideą tzw. nowej PO.

"Jest potrzeba zmian, i to radykalnych zmian, a nie zmian kosmetycznych, jedynie szefa partii. Potrzebna jest zmiana statutu partii, reguł wewnętrznych, oddania PO ludziom, członkom i obywatelom, a nie rządy aparatu" - przekonywał Nitras.

Zaapelował do swych kolegów partyjnych, o takie zmiany, ale atmosferze rozmowy. "W PO ścierają się dwa nurty: walka starego z nowym, i wzmaga się fala zmian. Ofiarą tej fali stała się Ewa Kopacz, która poniosła konsekwencje nie tylko swej działalności, ale też porażki Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, ośmiu lat rządów PO oraz afer" - ocenił poseł.

Według niego są tacy, którzy by chcieli, aby to była jedyna osoba, która ponosi konsekwencje. "To jest nie tylko nieuczciwe, ale też niewystarczające. Głównym moim przesłaniem jest to, by była refleksja nad własnymi błędami, a nie wytykanie błędów innym" - podkreślił.

Zdaniem polityka należałoby przyspieszyć wybór władz partii w terenie, by ta mogła się lepiej przygotować do wyborów samorządowych za trzy lata. Najlepszym okresem, uznał Nitras, byłaby połowa przyszłego roku, żeby z nowym szefem odbyły się wybory w całej PO - powiedział.

Apelował też o wyciszeni emocji w partii, bo tego - według niego oczekują od PO wyborcy.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA