REKLAMA

Wotum nieufności. Mariusz Błaszczak się broni: Modernizacja służb to 9 miliardów zł

  • Autor: GP
  • 07 czerwca 2017 09:06
Wotum nieufności. Mariusz Błaszczak się broni: Modernizacja służb to 9 miliardów zł Mariusz Błaszczak (PiS) jest krytykowany m.in. za ostre wypowiedzi o migrujących. Polityk broni się, że takie działanie rządu jakie prowadzi dało bezpieczeństwo Polsce, zwłaszcza wobec ataków terrorystycznych. (fot.:MSWiA/youtube.com)

Szef MSWiA broni się przed odwołaniem akcentując swoje działania w policji. Nacisk kładzie na modernizację służb i na zwiększenie liczby etatów w policji.

• Opozycja atakuje Mariusza Błaszczaka, jednak nie za jego działania, a za sprawę Igora Stachowiaka, tragicznie zmarłego po interwencji i zatrzymaniu.

• Dla polityków PO (np. Marka Wójcika i Tomasza Siemoniaka) nie zrobiono dość by wyjaśnić tę sprawę.

• Posądzany o brak działań Mariusz Błaszczak broni się i zaznacza, że sprawa jest wykorzystywana politycznie.

Wobec zapowiedzianego wniosku o odwołanie Mariusza Błaszczaka, który ma złożyć w Sejmie Platforma Obywatelska (PO) minister i kluczowy polityk PiS uzasadniał swoje działania i bronił się w środę (7 czerwca). Polityk posądził PO i jej liderów o niedocenianie jego roli i pracy, z naciskiem na sprawę Igora Stachowiaka, która stała się dla PO pretekstem do próby usunięcia ministra spraw wewnętrznych.

Polityk w tym temacie nawiązał do działań MSWiA w policji i wytykał PO, że za rządów tej formacji nie doceniono służb porządkowych. W argumentacji przeciwników politycznych Błaszczak upolitycznił służbę i piastowane stanowisko, co więcej odpowiada za zły stan ochrony prezydenta (za BOR) i za wypadki VIP-ów do jakich doszło na przełomie ostatnich miesięcy.

Jednym z krytyków Ministra w sieci jest poseł PO Marek Wójcik:

Błaszczak bronił się w środę (7 czerwca):

- Odpowiem moim krytykom. Od kiedy jestem ministrem powstał program modernizacji służb, to 9 miliardów zł. To pieniądze, które są wydawane na sprzęt i infrastrukturę w policji i nie tylko, to także płace w służbach - powiedział dla Polskiego Radia Błaszczak. Polityk podkreślał, że przywraca posterunki w małych miejscowościach, co ma zwiększać bezpieczeństwo Polaków. Nie zapomniał, że za rządów PO-PSL część takich placówek zamknięto. Za swoją zasługę Mariusz Błaszczak uznał też zwiększenie etatów policyjnych w skali całego kraju o tysiąc.

Wobec sprawy zmarłego we wrocławskim komisariacie rok temu Igora Stachowiaka Błaszczak zaznaczał, że próbuje się upolitycznić tę sprawę.

MSWiA po zajściu i po jego nagłośnieniu przez media zaczęło gruntowną kontrolę w służbach policyjnych.

Czytaj też: Znamy argumenty PO wobec szefa MSWiA

- Niestety są takie przypadki - mówił jeszcze o tragicznej śmierci minister, po czym zwracał uwagę, że Tomasz Siemoniak, czy też Grzegorz Schetyna używają tego zgonu do rozgrywki politycznej. - Uczciwość wymaga, by nie przypisywać politycznego znaczenia tej sprawie - konkludował.

W sprawie Igora Stachowiaka politycy rządu wyjaśniali sprawę w Sejmie w maju. Zarówno cytowany powyżej Mariusz Błaszczak, jak i prokurator, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z mównicy sejmowej referowali posłom co zaszło i co ustalono po interwencji funkcjonariuszy we Wrocławiu.

Sprawa śmierci mieszkańca stolicy Dolnego Śląska pojawiła się po materiale reporterskim stacji TVN, w której ukazano zapis z monitoringu paralizatora którym potraktowano mężczyznę. Dla wielu osób materiał był bulwersujący i pokazał nadużycie władzy przez funkcjonariuszy.

Do wydarzeń, które zakończyły się śmiercią zatrzymanego na wrocławskim rynku doszło 15 maja 2016 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA