REKLAMA

Wojna w PO. ”Pięć lat Schetyny pod butem Tuska"

  • Autor: TM
  • 30 października 2015 08:08
Wojna w PO. ”Pięć lat Schetyny pod butem Tuska" Grzegorz Schetyna (na zdjęciu) był degradowany powoli i z klasą – pisze "Rzeczpospolita". Fot. youtube.com

Stopniowo degradowany przez Donalda Tuska i wyciągnięty z politycznego niebytu przez Ewę Kopacz, Grzegorz Schetyna chce powalczyć o fotel szefa Platformy Obywatelskiej - pisze ”Rzeczpospolita” w tekście ”Pięć lat Schetyny pod butem Tuska" .

Przez lata Schetyna uchodził za faceta od mokrej partyjnej roboty - był zbrojnym ramieniem Donalda Tuska, pilnował pozycji szefa i eliminował wszystkich, którzy mogliby mu zagrozić - czytamy.

To był pretekst

Jednak od 2007 roku Tusk jako premier zaczął się obawiać rosnącej siły Schetyny, który był szefem MSWiA z szerokimi wpływami w spółkach Skarbu Państwa, służbach specjalnych i mediach.
Afera hazardowa z 2009 roku była tylko pretekstem do rozprawy ze Schetyną.

Tusk obawiał się, że ten chce przejąć jego stołek premiera.

Schetyna "był degradowany powoli i z klasą". Jednak po kolejnych wygranych wyborach w 2011 roku Tusk ostro zabrał się za wewnątrzpartyjnego przeciwnika. Schetyna zaczął tracić stronników w partii.

Ostatnia szansa?

Uratował go wyjazd Tuska do Brukseli rok temu.

Nowa premier i szefowa PO Ewa Kopacz postanowiła wziąć do rządu wszystkich wpływowych polityków PO, w tym Schetynę, któremu dała MSZ.

Nie posłuchała Tuska, który radził jej dokończyć egzekucję, którą sam znakomicie przygotował - pisze "Rzeczpospolita".

Według gazety, Schetyna marzy o wygraniu wyborów w 2019 roku i zostanie premierem. Za przeciwników do realizacji planu ma Tuska i Kopacz.

To jego ostatnia szansa. Słaba Kopacz, Tusk w Brukseli i brak innych silnych konkurentów - czytamy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA