REKLAMA

Wójcik o odrzuceniu wniosku Rzeplińskiego: prawo zadziałało

  • Autor: aw/PAP
  • 09 grudnia 2016 11:15
Wójcik o odrzuceniu wniosku Rzeplińskiego: prawo zadziałało (fot.:wikipedia.org/CC)

Prawo zadziałało, Andrzej Rzepliński popełnił błąd - tak odrzucenie przez sąd wniosku prezesa TK o nakazanie "powstrzymania się od wykonywania czynności" trzem sędziom TK, których Rzepliński nie dopuszcza do orzekania, komentuje wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

"Jesteśmy równi wobec prawa, widać, że prawo zadziałało. Tylko dziwne, ze prezes TK, który bardzo często powołuje się na prawo, na przepisy, tutaj popełnił kardynalny błąd jako profesor, prezes TK" - mówił w piątek (9 grudnia) Wójcik w TVP Info pytany o decyzję warszawskiego sądu okręgowego z 29 i 30 listopada.

"To jest kompromitacja, odrzucenie w tym przypadku pozwu to jest kompromitacja. Pani sędzia bardzo wyraźnie pokazała panu prezesowi Andrzejowi Rzeplińskiemu, że jesteśmy wszyscy równi wobec prawa" - dodał. "Ta droga jest niedopuszczalna, więc pan Andrzej Rzepliński próbował się w ten sposób uwiarygodnić. No, ale prawo zadziałało, pani sędzia stanęła na wysokości zadania" - ocenił wiceminister sprawiedliwości.

W jego opinii prezes Rzepliński "bardzo specyficznie rozumie różne przepisy". "Te ostatnie kilkanaście miesięcy to jest pokaz jak można niszczyć przepisy różnego rodzaju dotyczące TK" - mówił.

Rzepliński wniósł o udzielenie przez sąd, w myśl prawa cywilnego, tzw. zabezpieczenia pozwu poprzez nakazanie sędziom wybranym w grudniu ub.r. (Mariuszowi Muszyńskiemu, Henrykowi Ciochowi i Lechowi Morawskiemu) powstrzymania się od orzekania w TK i od udziału w Zgromadzeniu Ogólnym TK - do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia zapowiedzianego pozwu Rzeplińskiego o stwierdzenie nieważności lub ustalenie nieistnienia oświadczenia o złożeniu przez nich ślubowania przed prezydentem RP. Jako pozwanych w sprawie Rzepliński wskazał prezydenta Andrzeja Dudę oraz Muszyńskiego, Morawskiego i Ciocha. W ocenie powoda osoby wskazywane jako pozwani "nie są uprawnione do orzekania i udziału w ZO".

Zgodnie z prawem cywilnym powód może żądać zabezpieczenia swego powództwa w celu zapewnienia wykonalności przyszłego wyroku sądu - jeśli brak zabezpieczenia mógłby albo uniemożliwić, albo utrudnić osiągnięcie celu danego postępowania cywilnego.

Sąd oddalił ten wniosek dochodząc do przekonania, że w sprawie zachodzi "niedopuszczalność drogi sądowej". W uzasadnieniu decyzji SO wskazywał m.in., że sąd powszechny nie może rozstrzygać o kwestiach dotyczących zagadnień prawnoustrojowych TK, a także o uprawnieniach członków tego gremium do orzekania w charakterze sędziego Trybunału - mówiła w czwartek PAP sędzia Dorota Trautman przekazując uzasadnienie decyzji sądu.

Według niej SO uznał także, że ani złożenie ślubowania, ani jego przyjęcie nie ma charakteru oświadczeń woli w ujęciu cywilnym, nie wywołuje tym samym skutków o charakterze cywilnoprawnym oraz nie prowadzi do powstania stosunku cywilnoprawnego - a zatem nie ma podstaw do badania ich ważności czy istnienia na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego.

Sędzia podała, że w dwóch sprawach zażalenia już złożono; w trzeciej sprawie termin na złożenie zażalenia jeszcze nie upłynął. 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA