REKLAMA

Waszczykowski przypomina o asymetrii traktowania mniejszości w Polsce i RFN

  • Autor: GP
  • 16 czerwca 2016 09:38
Waszczykowski przypomina o asymetrii traktowania mniejszości w Polsce i RFN Witold Waszczykowski przypomina, że polska mniejszość w Niemczech cieszyłą się bardzo dobrym statusem przed II Wojną Światową. (fot.:twitter.com/MSZ_RP)

• W rozmowie z niemiecką gazetą szef polskiego MSZ przypomina, jak pamięta okres zjednoczenia Niemiec i kształtowanie się wówczas polsko-niemieckich stosunków.
• Witold Waszczykowski wraca w wywiadzie do sytuacji Polaków mieszkających na zachód od Odry.
• W konkluzji tłumaczy stanowisko rządu wobec KOD w Polsce i wspomina o nadziejach jakie Warszawa ma wobec szczytu NATO.

Witold Waszczykowski udzielił wywiadu mediom niemieckim. W rozmowie z "Deutsche Welle" polski minister spraw zagranicznych uchyla rąbka tajemnicy z przeszłości, ale mówi przede wszystkim o relacjach polsko-niemieckich.

Zaczyna od roku 1991, gdy jako młody człowiek zainteresował się relacjami polsko-niemieckimi. Waszczykowski w latach 80. spędził pół roku na stypendium na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie Zachodnim. Potem mówi o tym, jak Polacy widzą Niemców dzisiaj.

- (Niemiecki stosunek do pracy - red.) to jest pewna dyscyplina, planowanie i nie odkładanie rzeczy na ostatni moment - mówi o zachodnich sąsiadach szef polskiego MSZ.

Kluczową częścią rozmowy są obchody polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie, które latem tego roku będą pretekstem do intensywnych rozmów elit politycznych obu państw. Andrzej Duda odwiedza RFN, a wcześniej był w Polsce prezydent Niemiec Joachim Gauck.

Waszczykowski w wywiadzie powraca do sprawy polskiej mniejszości w Niemczech.

- Bardziej bym dzisiaj postawił na symetrię np. jeżeli chodzi o warunki życia mniejszości niemieckiej w Polsce i Polaków w Niemczech. Co to znaczy? Nauka języka, podejście do dzieci z mieszanych małżeństw - wyliczył szef MSZ sprawy leżące na sercu polakom za Odrą. - Te sprawy Polska wtedy (25 lat temu - red.) odłożyła na dalszy plan, bo zależało nam na powrocie do Zachodu. Uważaliśmy, że podpisanie tego traktatu będzie krokiem milowym dla wejścia Polski do UE i NATO. Niemcy postrzegaliśmy jako promotora naszych ambicji - i dalej. - Marzy nam się przywrócić status mniejszości polskiej w Niemczech, jaki był przed rokiem 1940.

Czytaj: Czy stadnina koni w Janowie doczekała się zakończenia swojego dramatu?

Waszczykowski zapytany o demonstracje KOD na ulicach Warszawy umniejsza znaczenie tego przedsięwzięcia.

- To jest wąska grupa Polaków, nawet jak na warunki dwumilionowej Warszawy to jedynie kilkanaście tysięcy Polaków niezadowolonych z wyborów. We Francji wychodzą na ulice tysiące ludzi, tam protestują nawet elektrownie atomowe, staje metro. A w Polsce wychodzi na ulicę bardzo specyficzna grupa inteligencka, która jest niezadowolona z tej władzy i ma do tego prawo.

Część wymiany zdań na łamach "Deutsche Welle" zajęła też Rosja. Waszczykowski liczy, że szczyt NATO w Warszawie spełni oczekiwania rządu w Polsce, czyli wzmocni wschodnią flankę Sojuszu, co nie pozostanie bez odpowiedzi Moskwy.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • sip 2016-06-16 10:59:48
    Najgorszy minister, najgorszego rządu za kadencji najgorszego Prezydenta .nic dodać nic ująć .........Ośmieszają Polskę ,siebie i nas partanina,bylejakość
  • Zeghar 2016-06-16 09:57:52
    Ooo właśnie. A jak Niemcom coś będzie nie pasić, to zlikwiduje się przywileje tzw. mniejszości niemieckiej w Polsce. Precz z przywilejem odgórnie należnych miejsc w Sejmie. Precz z dotacjami. Precz z dwujęzycznymi napisami.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA