REKLAMA

Waszczykowski: nie ma powodów, by rozmawiać o Polsce na szczycie UE

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2016 12:15
Waszczykowski: nie ma powodów, by rozmawiać o Polsce na szczycie UE Waszczykowski: "Mam nadzieję, że premier Tusk będzie bronił polskiego interesu” (fot.msz.gov.pl)

· Minister spraw zagranicznych po debacie europarlamentu o Polsce spodziewa się "wyjaśnienia i zamknięcia sprawy".
· Waszczykowski: "Mam nadzieję, że premier Tusk będzie bronił polskiego interesu”.
· Akcja informacyjna w zachodnich mediach nie jest ofensywą informacyjną.

"Polska nie dostarcza żadnych powodów, by rozmawiać o niej na szczycie UE - powiedział w poniedziałek w Brukseli szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski. Dodał, że po debacie europarlamentu o Polsce spodziewa się "wyjaśnienia i zamknięcia sprawy".

Waszczykowski powiedział, że ma nadzieję, iż nie jest możliwe, by sytuacją w Polsce zajmował się szczyt UE. "Polska nie dostarcza żadnych powodów, żeby rozmawiać na szczycie o Polsce" - powiedział minister dziennikarzom przed spotkaniem szefów dyplomacji państw UE w Brukseli.

W niedzielę niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podał, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk miał powiedzieć na spotkaniu z europarlamentarzystami, iż temat Polski "jest na tyle interesujący, że może być przedmiotem dyskusji" na szczycie UE.

"Mam nadzieję, że premier Tusk będzie bronił polskiego interesu i nie dopuści do tego, żeby Polska była w dalszym ciągu atakowana przez międzynarodowe instytucje" - skomentował Waszczykowski, który wypowiedział się tuż po rozpoczęciu spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Tuskiem w Brukseli.

"Polska może to wyjaśnić i zamknąć sprawę. Tłumaczymy, że jest wiele problemów w tej chwili, które wymagają wyjaśnienia wokół Europy i w samej Europie. Polska nie jest częścią problemu, Polska jest częścią rozwiązania tych problemów" - dodał.

Akcja informacyjna w zachodnich mediach

Pytany o akcję informacyjną na temat Polski, rozpoczętą przez europosłów PiS w zachodnich mediach, Waszczykowski ocenił, że nie jest to ofensywa informacyjna. "Nie nazwałbym tego żadną ofensywą. To jest po prostu normalny dialog. Rozmawiamy, tłumaczymy, wyjaśniamy. Chcemy załagodzić tę sytuację, wyjaśnić, aby Polska nie była przedmiotem, celem jakichkolwiek ataków i dyskusji" - powiedział Waszczykowski. Dodał też, że nie sądzi, by obniżenie ratingu Polski przez agencję S&P uderzało w rangę naszego kraju.

Czytaj: Andrzej Duda tłumaczy sytuację w Polsce w zagranicznej prasie

Delegacja PiS w PE zamieszcza w zachodnich mediach teksty, w których chce przekonywać tamtejszą opinię publiczną do zmiany oceny sytuacji w Polsce. Za akcję pod hasłem "Co tak naprawdę dzieje się w Polsce" płaci Parlament Europejski.

  W środę Komisja Europejska postanowiła rozpocząć wobec Polski procedurę ochrony praworządności w związku z reformą Trybunału Konstytucyjnego.Wiceszef KE Frans Timmermans poinformował, że celem jest dialog z polskim rządem i wyjaśnienie problemów. We wtorek w PE w Strasburgu odbędzie się debata o sytuacji w Polsce.

Luksemburski minister spraw zagranicznych Jean Asselborn ocenił w poniedziałek w Brukseli, że Komisja Europejska zareagowała właściwie na sytuację w Polsce. "Przede wszystkim uważam, że Komisja Europejska zareagowała właściwie i wierzę, że w Polsce potraktowano to poważnie. Musimy teraz pozwolić Komisji pracować. Odbędzie się też debata w PE" - powiedział Asselborn dziennikarzom, pytany o tę sprawę.

Asselborn uważa, że niepokój budzą zmiany w mediach publicznych w Polsce. "Jeśli chodzi o wolność opinii, wolność mediów, to z tym nie ma żartów. W tej chwili w Polsce dochodzi do wydarzeń, które są smutne" - ocenił. Jak mówił, nie można zwalniać władz mediów publicznych, a potem stawiać dziennikarzy przed pytaniami o poglądy. "To coś, co jest bardzo przykre. Myślę, że w Polsce jest jednak wielu ludzi, także w rządzie, którzy się nad tym zastanowią i naprawdę będą bronić wartości UE" - powiedział.

Waszczykowski oświadczył, że wobec niego luksemburski minister nie wyrażał takich obaw. "To jest właśnie problem, że wypowiadają się gdzieś poza, być może realizują jakąś własną agendę, natomiast wobec mnie żadnych takich próśb ani problemów nie podnoszą" - powiedział. Jak dodał, w niedzielę miał długą rozmowę z belgijskim ministrem spraw zagranicznych Didierem Reyndersem. "Moje wyjaśnienia zostały przyjęte ze zrozumieniem" - powiedział.

Głównym tematem spotkania ministrów spraw zagranicznych ma być konflikt w Syrii. Mają oni rozmawiać także o sytuacji w Iraku i Libii. Jednym z tematów spotkania będzie też sytuacja na Ukrainie i realizacja porozumień pokojowych z Mińska. Szefowie dyplomacji mają również omówić sytuację w regionie Bliskiego Wschodu w obliczu porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. W sobotę MAEA poinformowała, że Iran wypełnił wszystkie zobowiązania wynikające z umowy, którą w lipcu 2015 roku zawarł ze światowymi mocarstwami. Wieczorem tego dnia USA i UE zniosły sankcje nakładane na Iran od 2006 roku.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA