REKLAMA

"Ucho Prezesa": Kaczyńskiego łatwiej parodiować niż Tuska

  • Autor: GP
  • 27 stycznia 2017 09:11
"Ucho Prezesa": Kaczyńskiego łatwiej parodiować niż Tuska Robert Górski w serialu internetowym wciela się w prezesa partii rządzącej, którego tytułowe ucho jest centrum podejmowania decyzji. (fot.:youtube.com)

• Dla Roberta Górskiego z kabaretu Moralnego Niepokoju prezesa PiS charakteryzuje samotność, typowa dla ludzi władzy. Jest to spojrzenie, którym Górski scharakteryzował też Donalda Tuska.
• O wcielaniu się w postać prezesa PiS, czy Donalda Tuska, którego Górski kiedyś też parodiował mówił: - Kaczyński mówi wolniej i jest łatwiej zastanowić się, co dalej powiedzieć.
• Krytykom Górski odpowiedział metaforycznie, że nie trzeba kogoś znać by go sparodiować.

Kabareciarz i twórca miniserialu internetowego "Ucho prezesa" Robert Górski opowiedział o kulisach parodii i odpowiedział na krytykę swojego parodiowania Jarosława Kaczyńskiego. Górski był gościem "RMF FM", w piątek (27 stycznia). Kabareciarz zaczął od diagnozy obecnej sytuacji lidera PiS.

- Samotny, otoczony ludźmi, z którymi nie może rozmawiać - powiedział o liderze PiS satyryk. Oceniał, że sytuacja na szczycie władzy pozbawiła Kaczyńskiego ludzi, z którymi mógłby intelektualnie się porozumieć. - Otacza się ludźmi, którzy nie wiedzą, że Katarzyna była carycą Rosji - zaznaczył. To o medialnej wpadce posła Marka Suskiego. W czasie przesłuchania przed komisją ds. Amber Gold, w połowie grudnia, poseł- śledczy wykazał się brakiem elementarnej wiedzy.

Czytaj też: "Ucho prezesa" oczami parodiowanych polityków

- To cecha władzy, że w końcu zostaje się samym - stwierdził odpowiadający na pytania w radiu Górski. Co ważne mówił to nie tylko o Kaczyńskim, ale i o Donaldzie Tusku. W serii skeczy sprzed lat Górski wyśmiewał też byłego premiera.

Kogo gra się łatwiej?

W rozmowie pojawiło się pytanie o to, w którego z kluczowych aktorów polskiej sceny politycznej Górskiemu jest łatwiej się wcielać.

- Z Tuskiem było trudniej - odpowiedział lider Kabaretu Moralnego Niepokoju. Uzasadniał, że łatwiej było wypracować sobie wadę wymowy Tuska. Górski jednocześnie nie uważa, że jest zdolnym parodystą.

O Kaczyńskim mówił:

- W "Uchu prezesa" mamy inną sytuację. Kaczyński mówi wolniej i jest łatwiej zastanowić się, co dalej powiedzieć - zaznaczył. Dla Górskiego format Ucha jest bardziej problematyczny. Serial opiera się o format filmowy, więc są w nim zbliżenia. Tuska natomiast parodiował na scenach kabaretowych.

Krystyna Pawłowicz krytykowała Górskiego

W szeregu wpisów internetowych i wypowiedzi medialnych poseł PiS Krystyna Pawłowicz wyraziła dezaprobatę wobec próby wyśmiania prezesa PiS. Zaznaczała, że Górski nie zna lidera PiS, więc nie ma bezpośredniej wiedzy o nim.

Bohaterem odcinka czwartego serii satyrycznej Kabaretu Moralnego Niepokoju był Mateusz, postać stylizowana na wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, źródło: youtube.com

- Jak mogę pisać książkę o prezesie, którego nie znam - sparafrazował słowa Pawłowicz Górski na antenie radia. Po czym ustosunkował się metaforą. - Chciałem napisać książkę o Napoleonie, a też go nie znałem.

Sparodiować opozycję

Górski ocenił też, że wśród postaci oponujących na scenie politycznej wobec PiS nie ma kolorowych postaci. - Marnie jest z opozycją - mówił kabareciarz. - Takie jest powszechne przekonanie. Najbarwniejszą postacią jest pan Kijowski.

"Ucho"

Akcja serialu kabaretowego dzieje się w nowo zaaranżowanym biurze szefa partii rządzącej. Prezesa partii gra sam Górski, który jest stylizowany na Jarosława Kaczyńskiego. Jego najbliższym współpracownikiem jest Mariusz, grany przez Mikołaja Cieślaka. To duet tworzący główny trzon Kabaretu Moralnego Niepokoju.

Czytaj też: Kaczyński skomentował parodię jego osoby i partii

W pierwszych odcinkach Górski i jego kabaret wyśmiali sytuacje z 2016 roku, w tym powołanie na prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego, który nim wybrany został na prezesa TVP, był pełniącym obowiązki na tej funkcji.

W odcinku trzecim pojawiła się osoba ministra obrony narodowej, Antoniego i jego przybocznego asystenta Bartłomieja.

Odcinek czwarty skupił się na wizji gospodarki prezesa i jej sprzeczności z młodym, ambitnie spoglądającym na ekonomię ministrem gospodarki.

Serial ukazuje się w cotygodniowych odstępach na platformie filmowej YouTube. Kolejne odcinki są zapowiedziane na luty.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA