REKLAMA

Tyszka: Kukiz'15 gotowy do mediacji w sporze między PO-Nowoczesną a PiS

  • Autor: PAP
  • 28 grudnia 2016 14:08
Tyszka: Kukiz'15 gotowy do mediacji w sporze między PO-Nowoczesną a PiS Paweł Kukiz (fot.:twitter.com/Kukiz15)

• Kukiz'15 jest gotowy do mediacji w sporze między PO-Nowoczesną a PiS; obie strony muszą jednak wyrazić taką wolę i cofnąć się o krok - powiedział wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15).
• Jego zdaniem, głosowanie nad budżetem na 2017 r. powinno zostać powtórzone.

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej europoseł Marek Jurek ocenił w środę, że konfliktu w Sejmie nie rozwiąże się bez propozycji mediatora. Jak dodał, takim mediatorem mogliby być np.: polityk PSL Adam Struzik, Paweł Kukiz lub wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Tyszka powiedział, że posłowie Kukiz'15 są gotowi do mediacji w sporze między PO-Nowoczesną a PiS. "Paweł Kukiz mógłby być takim mediatorem, ale do tego potrzebna jest dobra wola z obu stron - ze strony PO i Nowoczesnej oraz Prawa i Sprawiedliwości, potrzebna jest też z ich strony wola cofnięcia się o krok do tyłu" - podkreślił.

Jednocześnie wicemarszałek uznał, że głosowanie nad budżetem powinno zostać powtórzone. "Dla szacunku wobec prawa, kultury politycznej i ze względu na wątpliwości związane z głosowaniem budżetu, dobrze byłoby powtórzyć głosowanie" - ocenił poseł Kukiz'15. Jak dodał, ustawa budżetowa jest najważniejszą ustawą w roku, a obywatele mają prawo wysłuchać debaty o tym, na co będą wydawane ich pieniądze.

Tyszka powiedział, że lider Kukiz'15 Paweł Kukiz proponuje kilka wyjść z konfliktu. Po pierwsze: Senat w drodze uchwały przyjmuje wszystkie poprawki do budżetu, które były "blokowo" odrzucone na Sali Kolumnowej. Wtedy poprawki wróciłyby do Sejmu i byłyby ponownie głosowane w Sejmie; odbyłaby się wówczas debata nad uchwałą Senatu ws. ustawy budżetowej, a przed każdym głosowaniem można by zadawać pytania.

Według Kukiz'15, ta opcja pod kątem prawnym nie budzi większych wątpliwości, wymaga jednak współpracy ze strony większości senatorów.

Po drugie - Sejm mógłby podjąć uchwałę o stwierdzeniu nieważności przyjęcia ustawy budżetowej. Kukiz'15 przyznaje, że regulamin Sejmu nie przewiduje takiej szczególnej formy unieważnienia głosowania i ciężko byłoby wskazać dokładną podstawę prawną takiej uchwały.

Po trzecie - po podpisaniu ustawy budżetowej na 2017 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę, można zaskarżyć ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego (wniosek musi podpisać 50 posłów) z powołaniem się na wątpliwości co do kworum, możliwości uczestniczenia posłów w debacie oraz blokowym trybie głosowania. Kukiz'15 podkreśla, że jest to tryb najdłuższy, ale nie budzący wątpliwości prawnych.

"PO i Nowoczesna szukały pretekstu do konfliktu, a z drugiej strony PiS jest dosyć butne i nieustępliwe, ponieważ wydaje im się, że ustępstwo byłoby przejawem słabości. To wszystko powoduje, że ten konflikt jest dziecinny i abstrahuje od interesów Polaków. Obywatele nie życzą sobie kłótni i karczemnych awantur" - przekonywał wicemarszałek Sejmu.

Przyznał jednocześnie, że obserwując zachowania dwóch stron konfliktu nie bardzo wierzy w kompromis. "Klasa polityczna, klasa partyjna nie dojrzała do odpowiedzialności za Polskę" - podkreślił Tyszka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • bezhipokryzji 2016-12-28 22:52:49
    Mediatorem nie może być strona zainteresowana konfliktem i jednocześnie uczestnicząca w konflikcie. Z tego więc powodu ani Tyszka czy Kukiz ani inny z PSL-u nie powinni być brani pod uwagę. Opozycja musi domagać się ustalenia procedur obrad sejmowych, zapewnienia sobie głosu w debacie na równych zasadach z partią PIS. Ustalenia muszą mieć formę zapisu, akceptowaną przez Kaczyńskiego i prezydium Sejmu. Jeśli Kukiz 15 i PSL nie przystąpią do PO i .N, to opozycja musi zdawać sobie sprawę, że na wiele nie może liczyć, gdyż nie posiada przewagi i środki oporu trzeba dostosowywać do istniejących możliwości. Uważam , że wymieniana już w mediach osoba prof. A. Strzembosza jest dobrą kandydaturą do mediacji opozycji z PIS-em.
  • Radek 2016-12-28 16:32:32
    Kukiz to jedyny normalny facet w tym bałaganie. Czy ludzie naprawdę nie mają jeszcze dość polityki jaką serwuje nam Po PIS i KOD? Czy nie czas aby do głosu doszedł ktoś kto nie kieruje się rządzą zemsty lub wpływami i pieniędzmi?
  • tantus 2016-12-28 15:37:57
    Kukiz to może zostać mediatorem co najwyżej między lewą i prawą półkulą mózgu Kaczyńskiego.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA