REKLAMA

Terlecki: Opozycja opiera się na niepełnym materiale z Sali Kolumnowej bądź nim manipuluje

  • Autor: PAP/JS
  • 28 grudnia 2016 16:05
Terlecki: Opozycja opiera się na niepełnym materiale z Sali Kolumnowej bądź nim manipuluje Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (fot. PiS/twitter)

• Na Sali Kolumnowej było kworum, opozycja opiera się na niepełnym materiale bądź nim manipuluje - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.
• Ponadto według niego posłowie PO przeszukiwali rzeczy posłów PiS pozostawione na sali sejmowej.

"Na internetowej stronie Sejmu jest zapis z posiedzenia w Sali Kolumnowej. Na nagraniach posłów opozycji i jednej ze stacji telewizyjnych widać, że nie są ujęte wszystkie osoby na sali. To się nie zgadza. Są osoby, które nie są policzone, z tych, które głosują. To łatwo sprawdzić. Opozycja opiera się na niepełnym materiale bądź nim manipuluje" - powiedział Terlecki.

Jak zaznaczył podczas głosowań na Sali Kolumnowej było kworum.

Wcześniej w środę PO zapowiedziała, że zwróci się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o zapis wszystkich kamer rejestrujących obraz na Sali Kolumnowej z 16 grudnia. Chodzi zwłaszcza o głosowania nad ustawą budżetową na 2017 rok. Zapowiedź PO to pokłosie wtorkowego materiału "Faktów" TVN. Podano w nim, że z analizy dostępnych zapisów przebiegu głosowań z 16 grudnia wynika, że w jednym z głosowań do kworum mogło zabraknąć 9 głosów.

Terlecki powiedział ponadto, że "na nagraniu z sali sejmowej, które jest na stronie sejmowej, a także na zdjęciach, widać jak posłowie PO grzebią w rzeczach pozostawionych przez posłów PiS". "To są długie sekwencje. Widać jak wyciągają jakieś papiery, pokazują je sobie, robią zdjęcia tych dokumentów" - powiedział Terlecki.

"To nagranie trwało chyba gdzieś do okolic północy. W czasie tego nagrania widać wyraźnie na tym filmie (...) znanego posła Platformy Obywatelskiej, który przeszukuje rzeczy pozostawione przez posłów Prawa i Sprawiedliwości na sali" - mówił Terlecki na konferencji prasowej.

Jak dodał, jego klubowi koledzy i koleżanki pozostawili na sali m.in. dokumenty, torebki. "Tu widać posła, który tam grzebie. Jak państwo obejrzycie to nagranie, to tam również pojawia się za chwilę posłanka Platformy" - relacjonował szef klubu PO prezentując fotografię ilustrującą - według niego - tę sytuację.

Według Terleckiego, dokumenty należące do posłów PiS "krążyły" następnie po sali obrad.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA