REKLAMA

Szymański: Prawa nabyte przez Polaków na Wyspach nie podlegają negocjacjom

  • Autor: PAP/JS
  • 28 lipca 2016 09:24
Szymański: Prawa nabyte przez Polaków na Wyspach nie podlegają negocjacjom Wiceminister zaznaczył, że z perspektywy Polski kluczowym tematem rozmów z Wielką Brytanią jest ochrona praw Polaków mieszkających, uczących się i pracujących dziś w Wielkiej Brytanii (fot. youtube.com/TVRepublika)

• Wielka Brytania pozostaje kluczowym partnerem dla Polski - mówi wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, odnosząc się do wizyty premier Wielkiej Brytanii Theresy May w Warszawie.
• Zastrzega jednak, że "prawa nabyte Polaków na Wyspach nie mogą być przedmiotem negocjacji".

Według wiceministra w związku z tym, że zabraknie unijnej płaszczyzny do współpracy między Polską a Wielką Brytanią, nasilona powinna zostać współpraca na innych forach, takich jak NATO.

Szefowa brytyjskiego rządu ma się w czwartek spotkać z polską premier Beatą Szydło. Tematem ich rozmów ma być m.in. sytuacja Polaków na Wyspach w kontekście Brexitu, a także polsko-brytyjskie relacje dwustronne.

Szymański zwrócił uwagę, że odwiedziny premier May przypadają na początek jej urzędowania. - Myślę, że wizyta w Warszawie, obok wizyt w Berlinie i Paryżu, to są wizyty kluczowe z punktu widzenia politycznego uporządkowania gruntu pod negocjacje na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i, co pewnie nawet ważniejsze, ukształtowania przyszłych relacji - ocenił.

Pytany o to, jak negocjacje na temat kształtu relacji UE-Londyn po Brexicie mogą odbić się na stanie stosunków dwustronnych pomiędzy Polską a Wielką Brytanią, wiceszef MSZ ds. europejskich wskazał, że relacje polsko-brytyjskie "zawsze wykraczały poza kostium unijny". Zwrócił w tym kontekście uwagę na współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa, m.in. na forum NATO.

- Jeżeli chodzi o całą politykę zagraniczną, Wielka Brytania pozostanie dla Polski i dla Europy Środkowej bardzo ważnym punktem odniesienia - zapewnił Konrad Szymański.

-Mam nadzieję, że nowa ekipa potwierdzi stanowisko, które było wyrażane przez Davida Camerona przy samym końcu jego urzędowania - przekonanie, że moment, w którym zabraknie nam platformy unijnej do współpracy, jest momentem, kiedy musimy tym bardziej nasilić współpracę na innych forach, takich jak NATO - dodał.

Wiceszef MSZ przyznał jednocześnie, że w odniesieniu do polityki UE Wielka Brytania nie będzie odgrywała już dotychczasowej, "korzystnej z polskiego punktu widzenia" roli, ale podkreślił, że "to jest tylko jeden aspekt" polsko-brytyjskiej współpracy.

Ochrona praw Polaków kluczowa

Wiceminister zaznaczył, że z perspektywy Polski kluczowym tematem rozmów z Wielką Brytanią jest ochrona praw Polaków mieszkających, uczących się i pracujących dziś w Wielkiej Brytanii. Wskazał jednocześnie, że Polska ma w tej sprawie za sobą wsparcie całej UE. - Uzyskaliśmy powszechny konsensus na poziomie unijnym, że nie może być mowy o selektywnym traktowaniu wspólnego rynku. Uważamy - i to też jest bardzo jasny komunikat, który od paru tygodni powtarzamy - że prawa nabyte Polaków na Wyspach, a tak naprawdę prawa nabyte wszystkich obywateli państw członkowskich UE, nie mogą być przedmiotem negocjacji - powiedział Szymański.

Podkreślił jednocześnie, że z ekonomicznego punktu widzenia migracja siły roboczej na Wyspy "w przygniatającej większości" tworzy siłę brytyjskiej gospodarki. - I o tym wiedzą wszyscy, tylko niestety nie chcą o tym mówić głośno na forum politycznym - dodał.

- Jeżeli Wielka Brytania dziś, słusznie, obawia się i upomina się o prawa obywateli brytyjskich na kontynencie - których jest więcej niż obywateli unijnych w Wielkiej Brytanii - to musi brać pod uwagę całkowitą symetrię ochrony praw nabytych także dla obywateli państw unijnych na Wyspach - dodał.

- Z ekonomicznego punktu widzenia migracja siły roboczej na Wyspy w znakomitej większości, przygniatającej większości, migracja siły roboczej na Wyspy tworzy siłę brytyjskiej gospodarki i o tym wiedzą wszyscy, tylko niestety nie chcą o tym mówić głośno na forum politycznym - uważa Szymański.

Wymiana handlowa

Wiceszef MSZ podkreślał również znaczenie niedyskryminacyjnego dostępu do brytyjskiego rynku dla polskich przedsiębiorców. - Polski bilans handlowy z Wielką Brytanią bardzo rośnie w ostatnich latach. Tylko w 2015 r. to było 16,8 mld euro w skali rocznej - ponad stuprocentowy wzrost obrotu i chcielibyśmy to zachować (...), ponieważ dzisiaj Wielka Brytania jest drugim co do wielkości importerem polskich dóbr i usług - mówił.

Szymański wskazał ponadto na potrzebę współpracy UE z Wielką Brytanią w dziedzinie polityki zagranicznej i obronnej. - Wielka Brytania jako państwo trzecie w oczywisty sposób będzie koncentrowało swoją uwagę na NATO (...), natomiast nie widzimy powodu, aby zamykać wspólną politykę zagraniczną UE na kraje trzecie, aby również Europa miała swoją własną platformę współpracy z krajami trzecimi, w szczególności tak ważnymi z punktu widzenia polityki zagranicznej i obronnej, jak Wielka Brytania - zaznaczył.

Polityk zastrzegł, że w procesie kształtowania się relacji UE-Londyn po Brexicie wiele zależeć będzie od intencji Wielkiej Brytanii, która "jako państwo trzecie będzie musiała sama odpowiedzieć sobie na pytanie, czego tak naprawdę chce wobec kontynentalnej Europy".

- Wyobrażam sobie sytuację, w której Wielka Brytania podejmuje decyzję, że ta współpraca jest bardzo słaba, ale wtedy Wielka Brytania musi sobie odpowiedzieć również na pytania: czy to jest zgodne z jej interesem gospodarczym, czy to jest zgodne z jej kluczowym interesem strategicznym. Wydaje się, że bardzo trudno jest przyjąć takie założenie, bez względu na pewien tumult polityczny, który w Wielkiej Brytanii ma miejsce wokół kwestii migracji siły roboczej - powiedział Szymański.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA