REKLAMA

Szymański: Postęp ws. porozumienia z Londynem "stosunkowo mały"

  • Autor: PAP/JS
  • 11 lutego 2016 17:21
Szymański: Postęp ws. porozumienia z Londynem "stosunkowo mały" Szymański uczestniczył w spotkaniu przedstawicieli państw UE, tzw. szerpów, przed zaplanowanym na 18-19 lutego szczytem unijnym (fot. twitter.com)

· Według unijnych źródeł w czwartek posunięto sprawy naprzód i doprecyzowano zapisy projektu porozumienia z Londynem pod kątem prawnym i technicznym.
·  Jednak kluczowe kwestie sporne pozostawiono do rozstrzygnięcia unijnym przywódcom - wynika z nieoficjalnych informacji przekazanych po spotkaniu.

Postęp w rozmowach o porozumieniu w sprawie warunków dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE jest na razie "stosunkowo mały" - ocenił w czwartek, 11 lutego, w Brukseli wiceszef MSZ Konrad Szymański. Kluczowe kwestie zostawiono do rozstrzygnięcia przywódcom państw UE.

Szymański uczestniczył w spotkaniu przedstawicieli państw UE, tzw. szerpów, przed zaplanowanym na 18-19 lutego szczytem unijnym, na którym ma zostać uzgodnione porozumienie z Wielką Brytanią o zmianie warunków jej członkostwa we Wspólnocie. Rozmowy dotyczyły postulatów brytyjskich w dziedzinie swobody przepływu osób, relacji miedzy strefą euro a państwami spoza niej, konkurencyjności UE i zwiększenia roli parlamentów. Pierwsza tura rozmów szerpów odbyła się 5 lutego.

Według unijnych źródeł w czwartek posunięto sprawy naprzód i doprecyzowano zapisy projektu porozumienia z Londynem pod kątem prawnym i technicznym. Jednak kluczowe kwestie sporne pozostawiono do rozstrzygnięcia unijnym przywódcom - wynika z nieoficjalnych informacji przekazanych po spotkaniu szerpów.

Do uzgodnienia pozostaje m.in. to, jak długo Wielka Brytania będzie mogła ograniczać nowo przybyłym imigrantom z innych państw unijnych dostęp do świadczeń socjalnych. Premier David Cameron chciał, by ograniczenia mogły być utrzymywane przez siedem lat, ale w ocenie wielu innych państw to zdecydowanie zbyt długi okres.

Jeszcze przed czwartkowym spotkaniem wiceminister Szymański ocenił, że nie jest wykluczone, iż w przyszłym tygodniu dojdzie do kompromisu. "Na dziś postęp, jeżeli chodzi o uwzględnienie stanowisk wyrażonych w trakcie ostatniego spotkania, jest stosunkowo mały" - mówił Szymański dziennikarzom. Jak dodał, scenariusz może zakładać nasilenie negocjacji bezpośrednio przed Radą Europejską w przyszłym tygodniu. "Być może również istnieje przekonanie, że to szefowie państw powinni w większym stopniu wziąć odpowiedzialność za ostateczny kształt (porozumienia), ale na dzisiaj ten postęp - z polskiego punktu widzenia - idzie w dobrym kierunku, ale jest stosunkowo słaby, jeżeli chodzi o kształt dokumentów" - powiedział.

Szymański ocenił, że w dziedzinie ograniczenia dostępu do świadczeń socjalnych dla imigrantów z innych państw UE propozycje tekstu "wyglądają odrobinę lepiej". Podkreślił, że Polsce bardzo zależy na tym, aby tzw. mechanizm zabezpieczający, który ma umożliwić ograniczenie dostępu do zasiłków, "nie był używany na polityczne zamówienie, ale by był oparty o analizę makroekonomiczną, która powinna być w rękach Komisji Europejskiej, a ostateczne decyzje powinny być w rękach Rady".

"To jest zawarowane w dokumencie chyba we właściwy sposób. Natomiast faktycznie jednym z postulatów jest zawężenie tego mechanizmu, aby on nie był nadużywany w przyszłości, by zapisy nie ulegały zaskakującym interpretacjom po tym, kiedy już przyjmiemy to porozumienie" - powiedział Szymański.

Według nieoficjalnych informacji uzupełniony projekt porozumienia przewiduje m.in., że ograniczenia w dostępie do świadczeń będą mogły wprowadzać jedynie te państwa, które po rozszerzeniu Wspólnoty nie skorzystały z okresu przejściowego i od razu otworzyły swoje rynki pracy dla obywateli z nowych państw UE. W 2004 r. były to Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja.

Szymański wskazał, że należy również ściśle określić, jakie zawieszenia świadczeń są możliwe w ramach tego mechanizmu. Kluczowe jest - dodał wiceminister - uzgodnienie, na jak długo ten mechanizm będzie mógł zostać wprowadzany.

Jego zdaniem stanowisko krajów Grupy Wyszehradzkiej w sprawie negocjacji z Londynem oddaje wszystkie polskie postulaty oraz może odpowiadać także szerszej grupie państw - nie tylko z regionu Europy Środkowej i Wschodniej, ale także z południa. W opinii Szymańskiego wydaje się, że osłabła tendencja po stronie innych państw UE, by przy okazji porozumienia z Wielką Brytanią załatwiać inne sprawy i szukać rozwiązań problemów na swym rynku pracy.

Problematyczny w negocjacjach jest też temat relacji między strefą euro a krajami spoza niej. Wielka Brytania chce zapewnić większą niezależność londyńskiego City od unijnych regulacji dotyczących banków.

Projekt porozumienia z Londynem, zaproponowany przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, zakłada również ograniczenie eksportu zasiłków na dzieci, czyli pobierania tych świadczeń przez imigrantów z innego państwa UE, którego dziecko pozostało w ojczyźnie. Wysokość tych zasiłków mogłaby być indeksowana do poziomu życia w kraju zamieszkania dziecka.

"My stoimy na stanowisku, że możliwie szeroko powinny być chronione prawa nabyte osób, które już korzystają z takich rozwiązań. Zwracamy również uwagę na to, że metoda indeksacji musi być dobrze przemyślana, tak aby proporcjonalnie odnosiła się do skali problemu" - powiedział Szymański.

Propozycja kompromisu z Londynem zakłada m.in. ustanowienie "mechanizmu zabezpieczającego", który pozwoli krajom UE na ograniczenie w wyjątkowej sytuacji dostępu do niektórych świadczeń socjalnych dla nowo przybyłych imigrantów z innego państwa unijnego maksymalnie na cztery lata.

Zgodnie z tą propozycją wyjątkowa sytuacja to taka, w której napływ migrantów zarobkowych przez dłuższy czas obciąża system zabezpieczeń społecznych albo prowadzi do poważnych trudności na rynku pracy czy zakłóceń w funkcjonowaniu służb publicznych.

W środę Tusk zapowiedział, że na początku przyszłego tygodnia odwiedzi kilka europejskich stolic, aby zabiegać o szerokie poparcie dla swojej propozycji.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA