REKLAMA

Szydło: Nie czuję się w cieniu Jarosława Kaczyńskiego

  • Autor: PAP/jk
  • 23 września 2016 11:27
Szydło: Nie czuję się w cieniu Jarosława Kaczyńskiego - Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który kiedyś, przed wielu laty dał szansę Beacie Szydło - powiedziała premier Szydło.(fot. KPRM/twitter)

- Ja dzisiaj największego sojusznika, sprzymierzeńca i doradcę w tym, co robię, mam w Jarosławie Kaczyńskim - powiedziała premier Beata Szydło.

Beata Szydło była pytana w piątek (23 września) w radiowych Sygnałach Dnia o to, czy czuje, że jest w cieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego lub wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

- Nie czuję się absolutnie w cieniu. Jarosław Kaczyński jest szefem mojej partii, jest człowiekiem, który doprowadził do tego, że PiS, Zjednoczona Prawica dziś rządzi w Polsce. Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który kiedyś, przed wielu laty dał szansę Beacie Szydło, kiedy zaprosił mnie na listy wyborcze, a potem zaproponował mi, żebym była wiceprezesem PiS. Ja dzisiaj największego sojusznika, sprzymierzeńca i doradcę w tym, co robię, mam w Jarosławie Kaczyńskim. Mam głębokie poczucie tego, że oboje jesteśmy w stanie rzeczywiście przeprowadzić rząd PiS oraz PiS przez ten okres naszych rządów w taki sposób, aby Polacy zaufali nam po raz kolejny w kolejnej kadencji - mówiła.

- Ze spokojem przyjmuję różnego rodzaju doniesienia medialne, spekulacje na temat tego kto, gdzie i kim miałby być. To jest rzeczą naturalną, że w polityce tak bywa. Moim zadaniem, moją ambicją jest, by rząd PiS oraz klub PiS tworzyły jedną biało-czerwoną drużynę - dodała.

Zaznaczyła jednocześnie, że w jej ocenie "ta machina nie do końca działa tak, jak powinna". - Dzisiaj trzeba wyciągać wnioski. To nie jest tak, że my nie popełniamy błędów. Tam gdzie te błędy są, trzeba wyciągać wnioski i po to m.in. spotkamy się dzisiaj na klubie wyjazdowym, żeby usprawnić funkcjonowanie tej biało-czerwonej drużyny - mówiła.

- My wszyscy musimy pamiętać o tym, dlaczego ludzie nas wybrali. Wybrali nas dlatego, że nam zaufali, bo powiedzieliśmy - i ludzie nam uwierzyli - że będziemy rządzić inaczej. Inaczej to nie znaczy, że zmienią się tylko nazwiska, tylko że będziemy rzeczywiście zajmowali się sprawami ludzi, realizowali program, do którego się zobowiązaliśmy i przede wszystkim będziemy postępować inaczej. Będziemy postępować w sposób bardzo przejrzysty, etyczny, a buta i arogancja władzy zostaną odsunięte na bok - podkreśliła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA