REKLAMA

Szef MON Antoni Macierewicz o konflikcie z prezydentem: Nie jestem i nie mam zamiaru być jego stroną

  • Autor: PAP/JS
  • 22 listopada 2017 17:53
Szef MON Antoni Macierewicz o konflikcie z prezydentem: Nie jestem i nie mam zamiaru być jego stroną Macierewicz został też spytany o doniesienia medialne o tym, że "ceną" za podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS ma być jego dymisja (fot.prezydentpl/Krzysztof Sitkowski)

Bywam używany jako narzędzie lub cel, ale na pewno nie jestem stroną tego konfliktu i nie mam zamiaru być; nie taka jest rola szefa MON - w ten sposób minister obrony narodowej Antoni Macierewicz odpowiedział na pytanie o to, "komu zależy na podsycaniu konfliktu z prezydentem".

Macierewicz został spytany w środę w Polskim Radiu 24 o to, "komu - jego zdaniem - zależy na podsycaniu konfliktu z prezydentem". "Czy państwo słyszeliście jakąkolwiek moją wypowiedź podczas pełnienia funkcji ministra obrony narodowej w tej sprawie? Wydaje mi się, że nie. Nie było takich wypowiedzi i nie będzie takich wypowiedzi" - odparł.

"Bywam używany jako narzędzie w tej sprawie przez kogoś, albo cel, ale na pewno nie jestem stroną tego konfliktu i nie mam zamiaru być" - podkreślił szef MON. Dodał, że "nie taka jest rola" ministra obrony narodowej.

Macierewicz został też spytany o doniesienia medialne o tym, że "ceną" za podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS ma być jego dymisja. "Nie komentuję medialnych wypowiedzi, które są częścią jakichś działań" - odpowiedział minister. Zaznaczył, że należy śledzić podobne doniesienia, ale nie są one warte komentowania.

O różnicach poglądów między BBN a MON mówili w ostatnich tygodniach zarówno szef BBN Paweł Soloch jak i wiceministrowie obrony narodowej: Michał Dworczyk i Bartosz Kownacki.

Kwestie sporne między oboma ośrodkami ws. przyszłego systemu kierowania i dowodzenia wojskiem dotyczą m.in. prerogatyw prezydenta i samych struktur. Nowy system ma przywrócić odrębne dowództwa rodzajów sił zbrojnych. Koncepcja MON nie przewiduje jednak postulowanego przez BBN połączonego dowództwa mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. Resort obrony proponuje zarazem powołanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia, którego szef byłby mianowany przez ministra obrony, podczas gdy dowódców RSZ mianowałby prezydent.

Brak uzgodnień dotyczących nowego system kierowania i dowodzenia i trwające prace nad nim były powodem - jak podawało BBN - odłożenia przez prezydenta nominacji generalskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA