REKLAMA

Streżyńska: będzie specjalny wiceminister ds. cyberbezpieczeństwa

  • Autor: PAP/AS
  • 02 stycznia 2016 07:35
Streżyńska: będzie specjalny wiceminister ds. cyberbezpieczeństwa "Państwo powinno się cyfryzować w taki sposób, by obywatele mogli w szybko i łatwo dotrzeć do informacji publicznej" (fot. pixabay.com/CC0)


Powołanie wiceministra odpowiedzialnego za cyberbezpieczeństwo zapowiada w rozmowie z PAP minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Jego nazwisko mamy poznać po 1 stycznia. Dotychczasową politykę państwa w obszarze informatyzacji minister określa jako niewydolną i rozrzutną.

Streżyńska podkreśliła, że państwo powinno się cyfryzować w taki sposób, by obywatele mogli w szybko i łatwo dotrzeć do informacji publicznej, baz danych, czy zgód na rozmaite aktywności.

Szefowa MC zapowiedziała "poważne potraktowanie problemu bezpieczeństwa cybernetycznego, gdyż teraz spory międzynarodowe, nie mówiąc o wojnach, prowadzi się niekoniecznie zbrojnie". "Wiele metod godzi w poczucie bezpieczeństwa obywateli w sieci, szczególnie w sferze ekonomicznej. Państwo nie może już przymykać oczu na te kwestie, bo powoli przenosimy całą naszą aktywność do sieci. Są tam dane nasze i naszych bliskich, nasze dyspozycje ekonomiczne. Temu musi odpowiadać ochrona ze strony państwa i jego wyspecjalizowanych organów" - mówiła Streżyńska.

Jak powiedziała, ma już swojego kandydata na wiceministra ds. cyberbezpieczeństwa, jednak nie chciała podać jego nazwiska. "Będzie on powołany dopiero po 1 stycznia 2016 r. Póki nie sfinalizują się ustalenia z kandydatem i dotychczasowymi szefami kandydata, nie chcę nic mówić" - dodała.

Minister skrytykowała dotychczasowe działania państwa w zakresie cyberbezpieczeństwa. Według niej skupiały się one głównie na ruchach politycznych, np. uzgadnianiu polityki w ramach UE. "Oczywiście było też opiniowanie dokumentów, współpraca z innymi resortami, partnerami w kraju i na zewnątrz. Widzimy jednak, że to zdecydowanie za mało, ponieważ nie wynikał z tego żaden konkret dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa cywilnego w Polsce" - wskazała.

Polska bez koncepcji?

Krytycznej ocenie poddała też całość działań państwa w obszarze informatyzacji. "Wstępny ogląd sytuacji w ministerstwie pozwala stwierdzić, że państwo na drodze do cyfrowej transformacji i zastosowania nowoczesnych technologii nie ma koncepcji, jest niewydolne i mało oszczędne. Produkuje bardzo dużo systemów, które nie służą ani obywatelom ani urzędnikom. Wszystko po to, aby wydać pieniądze i odhaczyć wskaźniki rezultatów wymagane w projektach. Krótko mówiąc, nie osiągamy celu państwa usługowego, które służyłoby obywatelowi" - wytykała Streżyńska.

Jej zdaniem ten negatywny stan rzeczy wynika stąd, że do tej pory próbowano informatyzować "zastany stan rzeczy" - skomplikowane i wielopiętrowe procedury administracyjne, które wymagają od obywateli i przedsiębiorców ogromnego wysiłku i podawania dużej liczby danych. To, według niej, przełożyło się na systemy informatyczne, które na koniec i tak wymagały "przenoszenia papierów z miejsca na miejsce".

"Mamy bałagan w procedurach i niewydolne prawo, restrykcyjne przepisy, opresyjne organy administracji, które nie wspierają człowieka w jego dążeniach, tylko próbują z niego egzekwować różne zobowiązania. Na tę warstwę nieprzyjaznego obywatelom państwa nałożyliśmy jeszcze procesy informatyczne. Z powodu braku koncepcji i spójności w wielu projektach, skutkowało to co najmniej niepowodzeniem a ponadto nieuzasadnionymi wydatkami. Część projektów jest albo opóźniona, albo w ogóle nie będą zrealizowane" - podkreśliła minister.

Szefowa resortu cyfryzacji zaznaczyła też, że zadaniem MC nie będzie dalsze informatyzowanie procesów administracyjnych, lecz dążenie - poprzez cyfryzację - do transformacji państwa, zmiany jego sposobu funkcjonowania, mentalności służb państwowych i usług administracji. Dodała, że w tych działaniach będzie się opierać na wzorcach brytyjskich i amerykańskich, gdzie zagadnienia cyfryzacji skupia jeden urząd.

"Cyfryzacja jest procesem transformacji państwa. Organ za nią odpowiedzialny ma koordynować i standaryzować procesy w tym obszarze państwa, nadzorować ich wykonanie, sprawdzać czy służą wszystkim obywatelom. Koryguje je i interweniuje, jeśli jakieś przedsięwzięcie się nie udaje. Pilnuje też, żeby były one budowane jak najtaniej, aby nie dublować wydatków. Jego zadaniem jest też upraszczanie systemów, wymagań prawnych i regulacji" - podsumowała Streżyńska.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • marek zakrzewski 2016-01-04 15:02:25

    Polska informatyzacja = wyrąbać skarb państwa pl. To jest od lat dziki rynek opanowany przez wielkich graczy, dojących Polskę. Sami ustalają reguły cenowe, wygrywających "przetargi", Portal "e@patia" w Ministerstwie Rodziny Pracy i PS, kosztował 50 mln zł, utrzymanie- 2 mln zl rocznie. Przepłacony kilkanaście razy. Zyski dla firm oscylują wokół 25-40 proc! Lepiej niż w pożyczkach- chwilówkach. Wszystko jest postawione na głowie. Nie zbudowano szeroko pasmowego internetu w całym kraju, ale na wolnym chce się upychać kolejne usługi, bo jakoś pójdzie. Patologie są od 2004 roku, nie sądzę, aby to ktoś zmienił. Za PO pieniądze się w konkursach rozdawało. Wisi na stronie MC konkurs nt. e- społeczeństwa. Warunki są tak sformułowane, że kasę weźmie 4-6 firm. Ale patologie były za czasów PiS- zakup za 1.8 mld zł wysokiej klasy informatycznego złomu do szkól. PO/PSL rozwinęły ścieżki do kantów. Leży edukacja informatyczna w szkołach. Brakuje sprzętu, nauczycieli. 3 bodaj lata temu policzono, że na e- szkołę potrzeba 1 mld zł. Znaleziono 50 mln na „pilotaż”, z którego nic nie wynika! To Polska właśnie. Doi się durniów znad Wisły, Przedstawicielowi amerykańskie firmy rzekło się, że jesteśmy dla nich III świat. Swego czasu opracowaliśmy program wyprowadzenia dzieci z ubóstwa poprzez rozwój narzędzi informatycznych dla nich. Nie poszedł. Bo nie było zdaniem rządzących ubogich dzieci /1.3 mln- dane UNICEF/. Poza tym byliśmy bezpartyjni. Ot, Polska właśnie.
    SZKODA MI PANI MINISTER, ale w tej stajni Augiasza raczej nie posprząta.
  • Katon 2016-01-02 13:00:13
    Pani Minister - mniej rewolucji, więcej namysłu.
  • Podatnik 2016-01-02 11:14:58
    Najpierw w sposób jawny określmy zasady i procedury.
    Podajmy je do publicznej wiadomości w sposób który wykluczy możliwość wprowadzenia do nich furtek wygodnych dla władzy, a ograniczających prawa obywateli.
    Jak to będzie zrobione to wtedy p. minister może chwalić sie decyzjami personalnymi.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA