REKLAMA

Stan wojenny, 13 grudnia. Kornel Morawiecki: to protestujący są despotami

  • Autor: GP
  • 13 grudnia 2016 08:47
Stan wojenny, 13 grudnia. Kornel Morawiecki: to protestujący są despotami Kornel Morawiecki wspominał stan wojenny. Działacz demokratycznej opozycji, i obecny poseł, nazywa ten okres "zabiciem nadziei". (fot.:youtube.com)

• Kornel Morawiecki (WiS) w wywiadzie radiowym mówił do Władysława Frasyniuka, by opamiętał się w porównywaniu stanu wojennego ze współczesną Polską. Frasyniuk wspiera KOD.
• Morawiecki protesty w dzień 13 grudnia wobec legalnie wybranej, demokratycznej władzy nazwał despotyzmem.
• Poseł przypominał, że stan wojenny był krzywdą wyrządzoną Polsce i Polakom.
• Zrelacjonował swoją rozmowę z  jednym z liderów ówczesnej PZPR, który miał proponować gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu rozmowy z opozycją już w 1981 roku.

Kornel Morawiecki (Wolni i Solidarni), Marszałek Senior VIII kadencji Sejmu, odpowiadał na pytania w Polskim Radiu. W rozmowie, która miała miejsce w 35 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego poseł i działacz Podziemnej Solidarności odnosił się do podziału, który obecnie dzieli polskie społeczeństwo.

Odpowiadał Władysławowi Frasyniukowi, który wzywał do protestów pod siedzibą PiS w Warszawie. Frasyniuk swoim głosem wsparł Komitet Obrony Demokracji.

- Nie ma analogii między sytuacją obecną i stanem wojennym - przekonywał Kornel Morawiecki. - Wtedy zamykano tysiące ludzi w więzieniach. Dzisiaj rządzi demokratycznie wybrana większość i rząd.

W ocenie najstarszego posła w Sejmie, jeśli oponenci polityczni strony rządzącej nie szanują wyboru większości, to właściwie są despotami, a nie demokratami. Polityk ubolewa nad takim stanem rzeczy.

Ocenił stan wojenny jednoznacznie pejoratywnie

Kornel Morawiecki, który w okresie stanu wojennego był kluczową postacią opozycji, jej radykalnego nurtu bardzo kategorycznie ocenił decyzję z 13 grudnia 1981 roku.

- Naród się łączył i mieliśmy szansę na nową rzeczywistość - mówił. - Stanem wojennym odebrano nam nadzieję. To była straszna krzywda wyrządzona polskiemu narodowi.

Gdy dopytano go o nowe badania CBOS (wedle których 41 proc. Polaków za zasadne uznaje decyzje władzy komunistycznej) Morawiecki ocenił, że taki wynik to efekt dekad lat 80. i 90.

- Jak wprowadzenie stanu wojennego miało być słuszne? - pytał retorycznie. - Ukształtowano myślenie społeczne tak, że wyniki tak wyglądają.

Okrągły stół był możliwy już w 1980 lub 1981 roku

Morawiecki jest przekonany, że możliwa było rozmowa miedzy siłami komunistycznymi i opozycja demokratyczną już wtedy w 1981 roku. - Rozmawiałem z wicepremierem Aleksandrem Kopciem - to o czasach współczesnych, Kopeć był wicepremierem w rządach PRL, członkiem KC PZPR. - Mówił, że proponował Jaruzelskiemu o okrągłym stole w 1981 roku. To byłyby autentyczne rozmowy.

Siły Milicji Obywatelskiej na pacyfikacji demonstracji w okresie PRL, źródło: wikipedia.org/CC

Morawiecki jest zdania, że do przełomowych rozmów w 1989 roku doszło z inicjatywy samych komunistów, którzy "wytypowali sobie" z kim będą rozmawiać.

- Brutalnie nas ugodzono w 1981 roku - mówił dalej. - To nie było tak, że transformacja nie byłaby możliwa wcześniej.

Morawiecki przypominał, że w jego ocenie komunizm upadał już w samej Rosji, w ZSRR. - To Rosjanie nie chcieli już komunizmu - konkludował.

W ocenie posła na Sejm, wielki zryw Solidarności w latach 80. był kwintesencją wielkiej walki o wolność toczonej przez II wojnę światową, czasy stalinowskie PRL, aż po właśnie Solidarność.

Opozycja jest innego zdania. W przeciwieństwie do Morawieckiego siły postsolidarnościowe, które rządziły Polską w latach 90. (UW, AWS), czy później (PO) nie podzielają takiej oceny najnowszej historii. Wedle ocen polityków SLD było jeszcze inaczej. Leszek Miller i Włodzimierz Czarzasty podzielają ocenę Polaków z badań CBOS.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Komentator 2016-12-13 10:17:46
    Gość który mówi że w demokratycznym państwie można nie przestrzegać prawa powinien co najmniej zostać odsunięty od jakichkolwiek funkcji publicznych. Bez względu na zasługi (niewątpliwe).
  • Bidulek 2016-12-13 10:12:09
    Chciałby dziadzio jeszcze zaistnieć ale wszyscy go olewają.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA