REKLAMA

Sławomir Neumann: PO musi się otworzyć, a opozycja zjednoczyć, by wygrać z PiS

  • Autor: PAP/JS
  • 19 września 2017 22:28
Sławomir Neumann: PO musi się otworzyć, a opozycja zjednoczyć, by wygrać z PiS Sławomir Neumann apelował do działaczy i wyborców PO, by nie przywiązywali nadmiernej wagi do sondaży poparcia dla partii politycznych, niekorzystnych dla PO (fot. youtube)

PO musi otworzyć się na nowych ludzi, aktywnych obywatelsko, musi szukać partnerów lokalnych; cała opozycja musi się zjednoczyć, by wygrać wybory samorządowe z PiS – przekonywał szef klubu PO Sławomir Neumann.

• Neumann odniósł się też od przygotowywanych przez prezydenta Andrzeja Dudę projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.

• Jak ocenił, efektem prac w Kancelarii Prezydenta, nie będzie dobry projekt.

• Jego zdaniem, projekty prezydenckie, to element sporu między prezydentem Dudą a PiS, w tym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.

Neumann, który był gościem spotkania z posłami PO w ramach ogólnopolskiego cyklu "Spotkań Obywatelskich", przekonywał, że główne zadanie Platformy, to "skupić ludzi, otworzyć listy Platformy, zbudować szerokie porozumienie, szerokie listy, i wygrać wybory". "To nie są tylko wybory samorządowe. To będą wybory o znacznie większej wadze. Albo damy nadzieję ludziom, albo ją stracą" - podkreślił.

Odpowiadając na krytykę jednego z uczestników spotkania, który przedstawił się jak "rozczarowany wyborca PO" i mówił, iż jego zdaniem nie widać, by partia wyciągnęła wnioski z przegranych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, Neumann apelował o mobilizację struktur i elektoratu Platformy.

"To ciężka praca. Musimy naszym ludziom, w Płocku, Wielkopolsce, na Pomorzu powiedzieć: trzeba się otworzyć, trzeba dać szanse nowym ludziom, trzeba mieć koalicjantów, poszukać, dogadać się z partnerami, poszukać ludzi, którzy są aktywni obywatelsko, tych ludzi, którzy organizowali protesty. Musimy mieć świeżą krew i świeże pomysły" - przekonywał szef klubu PO.

Przyznał jednocześnie, że odnosi wrażenie, iż zamiast poszukiwania punktów wspólnych "jest jakaś niezmierna chęć, by ciągle komuś szpilę pakować, (temu) kto jest mądrzejszy na opozycji". "Najmądrzejszy na opozycji będzie ten, który będzie razem. Nie w partii Razem, tylko naprawdę razem, na jednej liście. Bo to jest ważne. PiS zrobi taką kampanię i taką ordynację, że jak pójdzie opozycja podzielona, to będzie łomot" - ocenił.

Neumann apelował do działaczy i wyborców PO, by nie przywiązywali nadmiernej wagi do sondaży poparcia dla partii politycznych, niekorzystnych dla PO. "Prawdziwą zmianą nastrojów wśród ludzi będą wybory samorządowe, bo one pokażą prawdę, a nie sondaże. Wiara w sondaże jest czymś pięknym. Myśmy też w to wierzyli, całkiem niedawno, dwa lata temu. Bronisław Komorowski miał 70 proc. poparcia w styczniu, a w maju przegrał wybory" - argumentował.

Szef klubu PO zapowiedział, że PO będzie organizowała więcej spotkań w całej Polsce, by rozmawiać z ludźmi i w ten sposób lepiej przygotować się do wyborów samorządowych. Deklarował jednocześnie, że program Platformy musi być "jasny, czytelny, prosty i dobrze opisany".

Neumann odniósł się też od przygotowywanych przez prezydenta Andrzeja Dudę projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Jak ocenił, efektem prac w Kancelarii Prezydenta, nie będzie dobry projekt. Nawiązując do odbytego w ubiegłym tygodniu spotkania przedstawicieli PO z prezydentem w sprawie założeń ustaw, dotyczących KRS i SN, polityk PO powiedział, że była to "rozmowa raczej o intencjach".

"Te intencje nie są najlepsze. I nie będą to intencje, które dadzą dobry projekt" - przekonywał poseł PO.

Jego zdaniem, projekty prezydenckie, to element sporu między prezydentem Dudą a PiS, w tym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro. "To będzie projekt, który rzeczywiście ma za zadanie głównie nie spodobać się Zbigniewowi Ziobrze, żeby on nie był z tego projektu zadowolony, ale wcale nie ma być projektem, który będzie dawał gwarancje niezawisłości sądów" - podkreślił Neumann.

Jak dodał, "to raczej będzie polityczne narzędzie do tego, żeby przeciągać linę między Pałacem Prezydenckim a ministerstwem sprawiedliwości". "I na końcu, myślę, że Jarosław Kaczyński będzie tym, który będzie rozstrzygał, kogo poprze, a kogo nie" - ocenił polityk PO.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Pa Pa 2017-09-20 08:27:31
    Sorry sławek Nojman ale trochę to głupie co robicie. Nie potrzebujemy samorządowców którzy tylko chcą wygrać z pis żeby było jak w gdańsku. Chcemy samorzadowców z wizją, wybranych przez obywateli miasta, którzy chcą pracować dla dla tego miasta a nie dla waszej parti



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA