REKLAMA

Senat: PO chce odrzucenia noweli Kodeksu wyborczego, zapowiada dużą liczbę poprawek

  • Autor: PAP/JS
  • 20 grudnia 2017 18:21
Senat: PO chce odrzucenia noweli Kodeksu wyborczego, zapowiada dużą liczbę poprawek Senator Platformy zastanawiał się też dlaczego politycy PiS chcą zmienić ordynację wyborczą. (fot. Senat/twitter)

Platforma Obywatelska chce odrzucenia noweli Kodeksu wyborczego. Jej senatorowie zapowiedzieli też złożenie licznych poprawek, które będą dotyczyć m.in. przywrócenia głosowania korespondencyjnego, definicji znaku "x" i wejścia w życie noweli.

• Natomiast sprawozdawca mniejszości Piotr Florek (PO) wskazywał, że wybory samorządowe są najtrudniejszymi do zorganizowania wyborami, z największą liczbą kandydatów i komitetów wyborczych.

• Senator Platformy zastanawiał się też dlaczego politycy PiS chcą zmienić ordynację wyborczą.

• Florek zapowiedział też, że do ustawy będzie zgłaszanych dużo więcej poprawek.

Senator sprawozdawca Marek Pęk (PiS) podczas debaty nad nowelą w środę w Senacie przekonywał, że duża liczba głosów nieważnych przemawia za tym, by wreszcie gruntownie zająć się tą kwestią. Podkreślał, że ustawa ma na celu zapewnienie transparentności procesu wyborczego.

Relacjonując prace komisji mówił, że pojawiały się zarzuty związane ze zwiększeniem kompetencji ministra spraw wewnętrznych i administracji, który będzie powoływał komisarzy wyborczych. Pęk zwrócił uwagę, że do tej pory komisarze byli rekomendowani przez ministra sprawiedliwości, teraz dochodzi więc do przesunięcia kompetencji z jednego resortu do drugiego.

Senator sprawozdawca odniósł się też do uwag Biura Legislacyjnego Senatu. Jedna z nich, o "charakterze konstytucyjnym" jest - jak powiedział Pęk - "pewnym novum w dyskusji". Chodzi o to, że ustawa odbiera kompetencje do tworzenia okręgów wyborczych w wyborach samorządowych radom gmin, powiatów i sejmików województw i przyznaje je komisarzom wyborczym powoływanym przez PKW na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Jak mówił Pęk, zgodnie z konstytucją akty prawa miejscowego mogą być wydawane jedynie przez organy samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej w terenie, a komisarz wyborczy nie jest ani jednym, ani drugim.

Takie rozwiązanie - w ocenie legislatorów - w istotnych sposób oddziałuje także na zapisane w konstytucji bierne i czynne prawo wyborcze do organów samorządowych. "Sposób kształtowania okręgów wyborczych wpływa na to, czy grupa wyborców zamieszkująca dany obszar jednostki samorządu terytorialnego będzie włączona do okręgu sprzyjającego bądź utrudniającego przełożenie głosów tej grupy na owoce zwycięstwa wyborczego" - relacjonował uwagi Biura Legislacyjnego senator Pęk.

Natomiast sprawozdawca mniejszości Piotr Florek (PO) wskazywał, że wybory samorządowe są najtrudniejszymi do zorganizowania wyborami, z największą liczbą kandydatów i komitetów wyborczych. "Teraz wprowadzamy całkowicie nowy model organizacyjny i to na 10 miesięcy przed wyborami. Może on spowodować chaos kompetencyjny, decyzyjny, wykonawczy ze względu na to, że tego czasu jest niedużo" - mówił Florek.

"Do tej pory było jasne jak te wybory przebiegają, i to doświadczenie wieloletnie pomagało" - dodał. Florek przekonywał, że zmiany proponowane w ustawie prowadzą do "upolitycznienia wyborów". "Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości" - podkreślił.

Senator Platformy zastanawiał się też dlaczego politycy PiS chcą zmienić ordynację wyborczą. "Nasze przekonanie jest jasne, bo państwo nie wygracie tych wyborów samorządowych, tak to czujecie. Dlatego mimo krótkiego terminu chcecie państwo żeby tę ordynację zmienić" - stwierdził. "Jeśli nie macie takiego celu, jeśli ja się mylę, to przyjmijcie naszą poprawkę (...) o wejście w życie ustawy, niech ona wejdzie z dniem 1 stycznia 2019 r. Wtedy nie będzie żadnego problemu" - wskazał.

Florek zapowiedział też, że do ustawy będzie zgłaszanych dużo więcej poprawek. "Na pewno głosowanie korespondencyjne musi być przywrócone, będzie poprawka o wykreślenie tego artykułu. Definicja znaku x, będą kolejne poprawki" - wymieniał.

"Możecie państwo jeszcze dokonać sensownych zmian zgłaszając wszyscy poprawki. Możemy się zastanowić, możemy tę ustawę poprawić, aby była ona do przyjęcia dla wszystkich" - apelował. "Jest wniosek mniejszości o odrzucenie ustawy, a jeżeli państwo uznacie, że można tę ustawę poprawić, to czekamy również na wnioski z państwa strony" - dodał.

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) zwrócił uwagę, że na sali nie ma przedstawiciela rządu. Wnioskował o przerwę, w czasie której do Senatu zaproszony zostałby przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wniosek ten Senat odrzucił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA