REKLAMA

Sellin: Ambicją rządu przejąć odpowiedzialność za miejsca martyrologii

  • Autor: PAP/JS
  • 27 października 2016 17:45
Sellin: Ambicją rządu przejąć odpowiedzialność za miejsca martyrologii Jarosław Sellin podczas obrad przedstawił informacje o stanie prac nad przekształceniem instytucjonalnym muzeum obejmującego były niemiecki ośrodek zagłady w Treblince (Jarosław Sellin, fot.facebook.com/mkidn)

Ambicją polskiego rządu jest przejęcie odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za wszystkie miejsca martyrologii we współczesnych granicach Polski – podkreślił wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas obrad Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.

Rada, będąca organem doradczym premiera w sprawach dotyczących terenów byłego obozu Auschwitz oraz innych miejsc zagłady w granicach Polski, zakończyła dwudniowe obrady w Warszawie.

Zdaniem sekretarza Rady Marka Zająca, ciało to od początku działania uważa, że tereny byłych niemieckich, nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady, które teraz znajdują się na terytorium Polski, ze względu na wymowę międzynarodową powinny być pod bezpośrednią opieką ministerstwa kultury bądź na zasadzie współprowadzenia z samorządem.

Miejsca te wymienia ustawa z 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady. Na liście znalazły się byłe obozy: Auschwitz, Majdanek, Stutthof, Gross-Rosen, Treblinka, Kulmhof, Sobibór i Bełżec. "Auschwitz-Birkenau, Stutthof, a także Majdanek i jego dwa oddziały - Sobibór i Bełżec, znajdują się już pod bezpośrednią opieką ministerstwa kultury. (...) Możemy tylko dziękować ministrowi za to, że (…) zabiega, by w przyszłości wszystkie wymienione w ustawie Pomniki Zagłady znalazły się pod jego kuratelą na zasadzie (...) wyłącznej odpowiedzialności lub współprowadzenia" - mówił Marek Zając.

Czytaj też: Gliński: Niegospodarność podczas budowy Muzeum II Wojny Światowej - 90 mln zł

Jarosław Sellin podczas obrad przedstawił informacje o stanie prac nad przekształceniem instytucjonalnym muzeum obejmującego były niemiecki ośrodek zagłady w Treblince, a także przy tworzeniu nowych projektów upamiętnienia byłego ośrodka zagłady w Sobiborze i obozu w Płaszowie.

Muzeum Walki i Męczeństwa Treblinka jest obecnie oddziałem Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Wiceminister mówił, że zostanie ono przekształcone w placówkę współorganizowaną przez resort kultury oraz samorząd Mazowsza. Zarząd województwa wyraził już na to zgodę. To samo musi jednak uczynić sejmik. Zdaniem Marka Zająca placówka może zostać przekształcona w przyszłym roku. "Myślę, że w roku 2017 będziemy mieli do czynienia z nową instytucją kultury, która będzie działała na zasadzie współprowadzenia przez samorząd i resort, przy merytorycznym wsparciu m.in. Żydowskiego Instytutu Historycznego" - wyjaśnił.

Sekretarz Rady dodał, że trwają też prace nad nowym upamiętnieniem miejsca, na którym istniał ośrodek zagłady w Sobiborze. Od 2012 r. muzeum, które je obejmuje, jest oddziałem Państwowego Muzeum na Majdanku.

"Tutaj trudno podać datę, ponieważ strony uczestniczące w projekcie: Polska, Izrael, Holandia i Słowacja, muszą zaakceptować korekty projektu, będące konsekwencją badań archeologicznych. Od początku było wiadomo, że archeolodzy będą pracowali, a projekt musi uwzględniać ich ustalenia. Oni odnaleźli m.in. ruiny komór gazowych. (…) Po akceptacji korekt można będzie zamknąć harmonogram. (…) Jednocześnie trwają przygotowania do realizacji zaakceptowanej części projektu. Dotyczy ona m.in. okolicy grobów masowych" - powiedział Marek Zając.

Wiceminister wspomniał, że w sprawie godnego upamiętnienia niemieckiego obozu w Płaszowie, w którym Niemcy więzili Żydów, resort kultury blisko współpracuje z samorządem Krakowa. Zdaniem Marka Zająca ministerstwo znacząco wsparło finansowo m.in. przeprowadzenie po raz pierwszy na tym terenie badań archeologicznych. "Mam nadzieję - i są na to szanse - że w 2018 r. Płaszów zostanie godnie upamiętniony. W tym przypadku jesteśmy jednak na absolutnym początku. Wyniki badań archeologicznych dadzą nam odpowiedź, co można lub należy zrobić. Tam też wchodzą w grę kwestie własnościowe, bo nie cały teren należy do samorządu lub Skarbu Państwa" - wskazał Marek Zając.

Podczas dyskusji członkowie Rady podnosili również kwestię stopniowego zanikania śladów po obozie koncentracyjnym Gusen w Austrii.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA