REKLAMA

Sejm, PO: Projektu Prawa oświatowego nie da się poprawić

  • Autor: PAP/JS
  • 13 grudnia 2016 19:00
Sejm, PO: Projektu Prawa oświatowego nie da się poprawić Szumilas alarmowała też, że reforma oparta będzie na źle przygotowanych podstawach programowych. (fot. Sejm/twitter)

Tej ustawy nie da się uratować, nie da się jej poprawić, wnosimy ponownie o jej odrzucenie - powiedziała podczas sejmowej debaty nad rządowymi projektami reformy oświaty Krystyna Szumilas (PO).

Posłanka PO podkreślała, że planowany przez rząd model edukacji podzieli polskie dzieci na lepsze i gorsze, "jednym funduje lepszą edukację, innym gorszą".

"Budujecie szkołę, która nie pozwoli polskim dzieciom osiągać takich wyników, jakie osiągają w tej chwili (...), tworzycie szkoły, które nie rozwijają ucznia, które będą uczyły schematycznie, które tak naprawdę coraz bardziej przypominają te szkoły sprzed 50 lat" - mówiła Szumilas.

Wskazywała, że "ta gigantyczna zmiana", jaką jest likwidacja gimnazjów, na lata zaangażuje energię samorządów i nauczycieli w organizację nowego systemu kosztem jakości edukacji.

Szumilas alarmowała też, że reforma oparta będzie na źle przygotowanych podstawach programowych. "+Edukacyjna biblia+ czyli podstawy programowe są w rozsypce" - mówiła, dodając, że nie jest to tylko jej opinia.

Przywołała głosy ekspertów np. z PAN, którzy opiniując projekt podstawy programowej z języka polskiego wskazywali np., że "obniża ona rangę języka polskiego", "zniechęca dzieci do czytania" i nie odwołuje się do utworów z nowoczesnej literatury dla dzieci i młodzieży - a lektury zawarte w kanonie są "zbyt infantylne" lub "za poważne dla młodego czytelnika". Posłanka PO dodała, że projektowane podstawy "miażdży" także Rada Języka Polskiego.

Szumilas przytoczyła też opinię prof. Łukasza Turskiego ws. podstawy programowej przedmiotów przyrodniczych. Powołując się na to stanowisko, Szumilas wskazywała, że projektowana podstawa jest krokiem wstecz w przygotowaniu nowych pokoleń do cywilizacyjnych wyzwań współczesnego świata.

Posłanka dodała, że planowana reforma oznacza też zwolnienia nauczycieli, czemu zaprzecza MEN. "Pani minister powtarza: nie będzie zwolnień, a kolejni wójtowie, burmistrzowie, prezydenci mówią o tym, że zwolnienia będą" - powiedziała Szumilas.

Posłanka PO nie zdążyła w trakcie swojego wystąpienia przedstawić poprawek do projektów, a prowadzący wówczas obrady marszałek Tyszka nie zgodził się na przedłużenie jej wystąpienia o pozaregulaminowe 10 minut i wyłączył mikrofon.

Padły przy tym słowa: "Mam nadzieję, że nie będą musiał kolejny raz się użerać z Platformą Obywatelską", co wywołało sprzeciw w ławach PO.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA