REKLAMA

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego domaga się przeprosin od posła PiS

  • Autor: GP
  • 27 października 2016 07:29
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego domaga się przeprosin od posła PiS Sędzia Jerzy Stępień był prezesem Trybunału Konstytucyjnego w latach 2006 do 2008. (fot.:youtube.com)

Po medialnej wypowiedzi Stanisława Piotrowicza, posła PiS, godzącej w dobre imię Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej (FRDL) były prezes Trybunału Konstytucyjnego (TK) Jerzy Stępień - który jest obecnie przewodniczącym Rady Fundatorów Fundacji - wystosował do niego list, w którym żąda przeprosin.

Jerzy Stępień, sędzia Trybunału Konstytucyjnego (TK) w spoczynku zirytował się wypowiedzią posła, szefa komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza, który w niedzielę (23 października) na antenie TVP mówił o działaniu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej (FRDL) i krytykował sędziów TK za ich działalność w sferze publicznej.

Fundacja o której mowa powstała w 1989 roku i działa na rzecz wspierania rozwoju samorządności w Polsce. Stępień był jednym z jej kreatorów w roku transformacji politycznej RP.

- Ostatnio ten status (sędziego TK - przyp.red.) jest wykorzystywany do kierowania pewną fundacją, której działalność jest skierowana przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi - powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

Sędzia Stępień odebrał aluzje Piotrowicza jako atak na fundację i jego osobę. - Nie jest prawdą, że kieruję tą Fundacją i nigdy nią nie kierowałem - napisał Jerzy Stępień w liście do Piotrowicza. - Jestem członkiem Rady Fundatorów od początku jej działalności, a obecnie, po śmierci profesora Jerzego Regulskiego, przejąłem Jego funkcję przewodniczącego Rady Fundatorów - dodał.

Stępień precyzuje, że Rada Fundatorów w FRDL jest organem działającym na wzór "rady nadzorczej".

Czytaj: Zmiana na stanowisku szefa TK przesądzona?

O słowach Piotrowicza wymierzonych w fundację sędzia TK ma bardzo negatywne zdanie. - Postawienie przez posła Piotrowicza całkowicie bezpodstawnego zarzutu, jakobym kierując tą Fundacją sprawiał, że jej „działalność jest skierowana przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi", jest bardzo ciężkim zarzutem. Nie może on pozostać bez reakcji, tym bardziej, że ta telewizyjna wypowiedź rozpoczęła medialny atak nie tylko na mnie, ale na całą Fundację - pisze pod koniec listu Stępień.

Po czym wzywa posła do przeprosin na antenie tej samej stacji, która wyemitowała jego wypowiedź. - Ostrzegam wszystkie inne osoby, że podobne ataki spotykać się będą w przyszłości z mojej strony ze zdecydowaną reakcją prawną - napisał również sędzia TK.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA