REKLAMA

Sawicki: Wsadzono ministra w siodło, ale zamiast na konia, założono je na osła

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 25 sierpnia 2016 14:23
Sawicki: Wsadzono ministra w siodło, ale zamiast na konia, założono je na osła Teraz niech rządzący biorą pełną odpowiedzialność za składane przed wyborami deklaracje - mówi Marek Sawicki (Fot.flickr/U.S. Department of Agriculture)

- Łamanie państwa demokratycznego, niszczenie trzeciej władzy, jaką jest władza sądownicza, prędzej czy później odbije się na rządzących, którzy się takich działań dopuszczają - powiedział w rozmowie z Parlamentarny.pl, Marek Sawicki, były minister rolnictwa z PSL.

Wciąż, niczym echo, powraca sprawa kontrowersji wobec tegorocznej aukcji koni w Janowie Podlaskim. Jedną z jej konsekwencji były nawet dymisje osób odpowiedzialnych za jej organizację. O co właściwie chodziło w tej aferze?

Marek Sawicki: - Partia, która na ustach ma pełno frazesów w zakresie dziedzictwa i kultury, z premedytacją i wyrachowaniem niszczy jedno z największych dóbr związanych z hodowlą konia jakim jest Janów Podlaski, bo i kwestia wymiany prezesów, stawianych im zarzutów, jak również sprawa aukcji  to świadome i podejmowane z pełną premedytacją, niszczenie dziedzictwa narodowego i kulturowego Polski.

A bardziej konkretnie, o co poszło?

- Powiem najogólniej. Jeden z panów senatorów zdecydował, że musi mieć medal dla swojego konia. I go zresztą dostał. To, co się przy tej okazji stało wcześniej, minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel potraktował jako zemstę na jego osobie i prezesi z Janowa i Michałowa dostali za to po uszach.

Wystawienie klaczy Emira drugi raz do licytacji, licytowanie bez potwierdzenia zgłoszeń kupujących, to sprawa w sam raz dla prokuratora. Zdziwiony jestem, że prokuratura w Lublinie sprawę tę umorzyła. Niemniej, niejako przy okazji, nie bacząc na koszty, zniszczono reputację Janowa.

Pan też odnosi się krytycznie wobec działań pana następcy na stołku ministra rolnictwa z PiS?

- Ministra Jurgiela nie ma co krytykować. Jaki jest, każdy widzi. Niczego dobrego się po nim nie spodziewałem, wiec wcale się nie zawiodłem. Ale nie można go winić totalnie za wszystko. Od tego w ministerstwach są sztaby i zespoły ludzi, żeby nieudolność ministra prostować. Oni zaś zrobili coś wręcz odwrotnego: wsadzono ministra w siodło, ale nie na konia, tylko na osła.

Podpisałby się pan pod opinią, że PiS nie ma pomysłu na politykę rolną?

- Mieli pomysł na rolnictwo, kiedy byli w opozycji. Obiecywali podwójne dopłaty, gwarantowane ceny, regulację rynku. Wiedzieli, że jest to prawnie niemożliwe, ale co tam, ważne że dzięki oszustwom wyborczym, takim jak w kilku przypadkach wcześniej głosił również pan prezydent Andrzej Duda, wygrali te wybory.

Teraz niech biorą pełną odpowiedzialność za składane deklaracje. Niech spojrzą rolnikom w oczy i powiedzą, gdzie są ceny minimalne, gdzie jest ten regulowany rynek, wyższe ceny za mleko, podwojone dopłaty. Kiedy to wszystko będzie?

Niedawno dowiedzieliśmy się, że kar za nadprodukcję mleka UE nam nie umorzy.

- Ale to było jasne od roku 2007, kiedy PiS po raz pierwszy był przy władzy. Zreformowano wówczas rynek mleka przedłużając jego kwotowanie do końca 2014 r. Ustalono rygorystycznie, że przekroczenie tych kwot po tym czasie będzie karane.

Czytaj też: Uczelnie będą premiowane za współpracę z biznesem

Polska przez kilka lat nie przekraczała wyznaczonych przez UE kwot, więc nawet nie pobieraliśmy zaliczek od rolników. Wiadomym było jednak, że za ostatni rok odroczenie kar nam się nie upiecze. Rząd nie zrobił nic, by zmienić te sytuację. Pisma, które składało Ministerstwo Rolnictwa odbijały się jak piłka o ścianę.

Niektórzy uważają, że to pierwsze efekty wojenki toczonej przez polski rząd z UE i jej instytucjami. To możliwe?

- Problem polega na czym innym. Minister Jurgiel jeździ do Brukseli i tak naprawdę już w momencie, kiedy wysiada na lotnisku, marzy o tym, by jak najszybciej odlecieć stamtąd do Polski. Po prostu w Brukseli nie ma partnerów, którzy chcieliby z nim rozmawiać i to jest jeden z jego największych problemów.

Brak niektórych dopłat, o których pan mówił, to też efekt złej polityki PiS? W końcu PiS rządzi dopiero niecały rok. 

- Sądząc po obecnej, rzeczywiście złej polityce rolnej oraz biorąc pod uwagę, że partnerem Phila Hogana, komisarza ds. rolnych KE pozostanie na dłużej Krzysztof Jurgiel, to nie spodziewam się, by Polska była traktowana po partnersku w KE w dyskusji nad nową perspektywą finansową oraz przeglądzie wspólnej polityki rolnej, który będzie w przyszłym roku.

Afrykański pomór świń w Polsce, to też efekt niedociągnięć i braku zmysłu organizacyjnego w resorcie rolnictwa, jak twierdzą niektórzy?

- To akurat wina Głównego Lekarza Weterynarii i pozostałych lekarzy. Rozluźnienie dyscypliny oraz brak dostatecznej kontroli nad przemieszczaniem i obrotem świń i mięsa wieprzowego spowodowało, że gospodarstwa nie zostały dopilnowane. Nadmierny odstrzał dzików mógł też spowodować większą ich migrację.

Wszystkie te działania prowadzone były w sposób nieudolny, a przyczyny tych braków mają dziś swoje widoczne skutki.

Czytaj też: Będą kary dla państw które nie chcą uchodźców

Jednak jeśli chodzi o pomór, to nie winiłbym za to ministra. Dostał polecenie wymiany kadr, wiec to zrobił. A że nie miał lepszych ludzi, wymienił ich na gorszych. I to jest jeden z powodów braku dyscypliny w służbach weterynaryjnych.

Jak pan widzi jesień w Sejmie? Będzie spokojniej, niż przed wakacjami?

- To będzie najpewniej równie gorący czas.

Będzie kolejna nowelizacja ustawy ws. TK.

- Padają takie zapowiedzi.

Ostateczna?

- PiS świadomie, od 2007 r. założył sobie za cel zablokowanie TK i nie  tylko w sferze prawnej, ale także w sferze propagandowej. Komuniści mogliby się uczyć propagandy od PiS. Potrafili tak nakręcić konflikt wokół TK, że zupełnie przydusili sferą polityczną tego sporu. Ten kij ma jednak dwa końce i wcześniej czy później się odwróci i uderzy rykoszetem w rządzących.

PiS z pewnością zaatakuje też kwestiami rozliczeń z przeszłości, bo jak się nie ma pomysłów na przyszłość, to trzeba grzebać w przeszłości. Natomiast jeśli chodzi o PSL, to będziemy proponować dobre rozwiązania dla ludzi na przyszłość.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • Marek.S 2016-08-28 20:42:40
    Do Roman: Sawicki to wierzchołek góry lodowej, przekrętów całej sitwy samorządowej, chronią PSL własne tyłki przed obecnym Rządem prawicowym. Największa w historii powojennej Polski afera gruntowa masowych zmian oznaczeń gruntów rolnych wszystkich klas na "B"budowlane gdzie, właściciele gruntów nawet niebyli stronami postępowania.Pozdrawiam!
  • Roman 2016-08-28 09:37:27
    Do szkoad gadać: sawickiego to trzeba rozliczyć za doprowadzanie polskiego rolnictwa do ruiny!!! Ciekawe na czyje zlecenie działał i kto takiego osła zrobił ministrem rolnictwa i za co!!!?
  • Tomeczek 2016-08-28 09:31:24
    Do szkoad gadać: No niestety sawicki jaki całe PO-PSL boi się ZMIAN ZWŁASZCZA w SĄDOWNICTWIE!!! Bo jak będą NORMALNI SĘDZIOWIE to wszyscy będą OSĄDZENIE za te ZŁODZIEJSKIE REPRYWATYZACJE i RZĄDY PO-PSL!!! Czas NAJWYŻSZY by ROZLICZYĆ tych ZŁODZIEI i OSZUSTÓW z PO-PSL-SLD i PONowoczesna z kijowskimi na CZELE!!!?
  • szkoad gadać 2016-08-26 21:36:50
    Akurat niestety Sawicki ma rację, ten senator dostał czempionat w tym roku. Nie wiem jakim cudem jego koń wygrał.
  • Państwo przestępcze w UE! 2016-08-25 17:08:17
    Walenie głupa typowe dla Sawickiego, bowiem w Janowie Podlaskim podsadziliście tzw świnie nie temu Markowi Skomorowskiemu, kolacja PO-PSL rozpadła się po ośmiu latach jak domek z kart na największej w historii powojennej Polski aferze gruntowej masowych zmian oznaczeń gruntów rolnych wszystkich klas w obrębach gmin na "B"budowlane, gdzie właściciele gruntów nawet niebyli stronami postępowania. Porządek w Państwie prawa powinien się rozpocząć od starostów powiatowych dla ściany wschodniej kraju,(po nitce do kłębka)z uwagi iż, geodezja doprowadziła do najcięższych przestępstw gospodarczych przebijając nawet najsłynniejsze afery ośmiornic itp.wprowadzając zmiany w ewidencji gruntów bez operatów i zgód właścicieli gruntów.
  • Państwo przestępcze w UE! 2016-08-25 17:01:49
    Walenie głupa typowe dla Sawickiego, bowiem w Janowie Podlaskim posadziliście tzw świnie nie temu Markowi Skomorowskiemu, kolacja PO-PSL rozpadła się po ośmiu latach jak domek z kart na największej w historii powojennej Polski aferze gruntowej masowych zmian oznaczeń gruntów rolnych wszystkich klas w obrębach gmin na "B"budowlane, gdzie właściciele gruntów nawet niebyli stronami postępowania. Porządek w Państwie prawa powinien się rozpocząć starostów powiatowych dla ściany wschodniej kraju,(po nitce do kłębka)z uwagi iż, geodezja doprowadziła do najcięższych przestępstw gospodarczych przebijając nawet najsłynniejsze afery ośmiornic itp.wprowadzając zmiany w ewidencji gruntów bez operatów i zgód właścicieli gruntów.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA