REKLAMA

Ryszard Petru: Nie rozgrywamy się z Grzegorzem Schetyną

  • Autor: PAP/JS
  • 07 listopada 2017 19:49
Ryszard Petru: Nie rozgrywamy się z Grzegorzem Schetyną Jesteśmy potencjalnie skłonni pójść razem w wyborach samorządowych - mówił lider Nowoczesnej Ryszard Petru na konferencji prasowej po tym spotkaniu. (fot. : twitter.com/Nowoczesna)

Nie rozgrywamy się z szefem PO Grzegorzem Schetyną, czujemy odpowiedzialność w związku ze zbliżającymi się wyborami; jestem przekonany, że w kwestiach polskiej racji stanu jesteśmy w stanie się dogadać - powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

• Lider Nowoczesnej ocenił, że wtorkowe spotkanie "było potrzebne do tego, by poszukać tego co łączy" i by "opadło napięcie".

• Na uwagę, że ani w tym ani w poprzednich spotkaniach nie uczestniczył lider PO Petru powiedział, że na pierwszym Schetyna tłumaczył się, że w tym samym czasie miał spotkanie tzw. gabinetu cieni.

We wtorek (7 listopada) w Sejmie - z inicjatywy Nowoczesnej - spotkali się przedstawiciele opozycji, by rozmawiać o perspektywie zawiązania koalicji po ogłoszeniu przez Platformę kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta stolicy. W spotkaniu wzięli udział: lider Nowoczesnej Ryszard Petru, wiceszefowie klubów: PO - Andrzej Halicki i PSL - Marek Sawicki, przewodniczący koła Unii Europejskich Demokratów Jacek Protasiewicz, szef SLD Włodzimierz Czarzasty, Jarosław Marciniak z KOD oraz liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.

Jesteśmy potencjalnie skłonni pójść razem w wyborach samorządowych - mówił lider Nowoczesnej Ryszard Petru na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Pytany o te rozmowy w TVN24 lider Nowoczesnej mówił: "Ustaliliśmy jakie są dalsze kroki. Wszyscy mamy świadomość, że może się zmienić ordynacja wyborcza. Z mojej strony jest taka deklaracja, że widzę potrzebę szerszego porozumienia. To musi być szersze porozumienie niż niektórzy sugerują, że Nowoczesnej z PO, podobnie jak to, które było dziś zaproszone do mojego gabinetu. Takie porozumienie może wygrać z PiS".

Jak dodał, choć on sam bardzo szanuje Trzaskowskiego, Nowoczesna nie popiera tej kandydatury, a jej działacz Paweł Rabiej nie wycofuje swojej deklaracji dot. kandydowania w stolicy . Według Petru, w tej chwili w przypadku Warszawy "mamy do czynienia z czymś w rodzaju konkursu piękności".

"Ja byłem zwolennikiem, żeby raczej wybrać po jednym kandydacie w poszczególnych miastach wojewódzkich i żeby to był jeden kandydat opozycji, rozumiem, że PO uważa inaczej, ma prawo do tego. Szanuję to. Mogę zadeklarować na pewno, że będziemy popierać się na etapie drugiej tury" - podkreślił Petru. Pytany, co jeśli PiS zmieni ordynację wyborczą tak, że nie będzie drugiej tury, powiedział, że jest przekonany, że w takim przypadku opozycja "szybko się dogada".

"Nie ma formalnie rozpisanych wyborów samorządowych, mamy jeszcze cały rok" - dodał.

Lider Nowoczesnej ocenił, że wtorkowe spotkanie "było potrzebne do tego, by poszukać tego co łączy" i by "opadło napięcie". Na uwagę, że ani w tym ani w poprzednich spotkaniach nie uczestniczył lider PO Petru powiedział, że na pierwszym Schetyna tłumaczył się, że w tym samym czasie miał spotkanie tzw. gabinetu cieni.

Pytany, "kto tu kogo rozgrywa", Petru powiedział: "My z panem Schetyną się nie rozgrywamy. Jesteśmy (z PO) ugrupowaniami konkurencyjnymi. Jestem przekonany, że w kwestiach polskiej racji stanu jesteśmy się w stanie dogadać".

Jak zaznaczył, wie, że obaj ze Schetyną "będą rozliczani przez historię, jeśli nie wygrają z PiS". "Ja czuję tę odpowiedzialność i myślę, że Grzegorz Schetyna też ją czuje. I nie biorę pod uwagę wariantu przegranej (opozycji) w wyborach parlamentarnych, trzeba zrobić wszystko by je wygrać, a wybory samorządowe są do tego preludium" - zaznaczył.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA