REKLAMA

Ryszard Petru: Macierewicz nie jest szefem MON, tylko ministerstwa katastrofy smoleńskiej

  • Autor: PAP/JS
  • 17 lutego 2017 14:21
Ryszard Petru: Macierewicz nie jest szefem MON, tylko ministerstwa katastrofy smoleńskiej Szef Nowoczesnej zastanawia się, jakie są prawdziwe intencje ministra obrony narodowej. (Ryszard Petru, fot.twitter)

Po raz kolejny minister Antoni Macierewicz udowadnia, że nie jestem szefem Ministerstwa Obrony Narodowej, tylko ministerstwa katastrofy smoleńskiej – powiedział przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru.

Odniósł się w ten sposób do słów szefa MON wypowiedzianych w czwartek w Brukseli. "Najwyższy czas, żeby NATO włączyło się w wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej" - powiedział Macierewicz, który w kwaterze głównej NATO wziął udział w dwudniowym spotkaniu ministrów obrony Sojuszu. Dodał, że Polska oczekuje m.in. przekazania wszystkich informacji, jakimi dysponuje Sojusz i jego członkowie.

"Okazuje się, że głównym interesem Polski jest to, aby poprosić NATO o to, aby zajęło się katastrofą smoleńską (…) To jest zupełna żenada, żeby minister zwracał się z taką prośbą do struktur NATO, szczególnie, że kilka chwil później NATO powiedziało, że takimi sprawami zajmować się nie będzie" - mówił lider Nowoczesnej na piątkowej konferencji prasowej w Gdańsku.

Podkreślił, że "z przerażeniem myśli o tym, co się dzieje w polskiej armii". "Nie mamy śmigłowców, ani wielkich inwestycji, natomiast w zeszłym roku wydaliśmy prawie 1,5 mln złotych na komisję smoleńską. Nie kojarzę, żeby komisja ta cokolwiek mądrego wymyśliła, a w tym roku będą wydane kolejne miliony, a wrak samolotu jak jest w Rosji, tak jest, i nic się w tej sprawie nie wydarzyło" - zaznaczył.

"Macierewicz tworzy więcej zamieszania niż konkretnej roboty. Jako obywatel Polski czuję się bardzo zaniepokojony misjami Macierewicza do siedziby NATO. Albo Macierewiczowi wydaje się, że on z kimś rozmawia - może ktoś go zbył na zasadzie +dobra, dobra, Macierewicz, zajmiemy się tym+, na zasadzie takiego chłopca, który przynudza - a nikt przecież tego poważnie nie traktuje - NATO dało sygnał, że to są polskie sprawy" - powiedział Petru.

Szef Nowoczesnej zastanawia się, jakie są prawdziwe intencje ministra obrony narodowej.

"Nie wiem czy on to robi na potrzebę polskiego podwórka, czy też - i to byłoby najgorsze - jemu się wydaje, że on taką wypowiedź usłyszał. Są takie osoby, które nie słyszą odpowiedzi i którym się wydaje, że ona była taka, jakiej oni chcą. Nie ma nic mocniejszego niż oficjalne stanowisko NATO, że tą sprawą nie będą się zajmować, bo nic z polskiej strony nic nie wpłynęło. To, że Macierewicz z kimś zagadał na korytarzu, a może w toalecie, to nie oznacza, że jest poważne" - dodał Petru.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • wszyscywszystkowiedzą 2017-02-28 13:32:11
    A z jakimi "misjami" Petrudolarek jeździ ciągle do Berlina Brukseli i Holandii ??? Wszyscy wszystko wiedzą, że to nie Polsce służy !
  • wdzivny 2017-02-19 11:32:05
    Oczywiście, w miarę upływu lat, pod presją propagandy zamachowej, do historii wkradnie się pewnik, że wielkiego prezydenta Polski, sprzątnęły siły reakcyjne, chcące powrotu pod opiekę Rosji, albo jeszcze coś innego. Nic to, że zginęli tam ludzie o różnych barwach politycznych, a wielu całkowicie niewinnych.
  • POLAK 2017-02-17 17:03:31
    Peteru weź się schowaj gdzie bo nie da się na ciebie patrzeć chłopie zltuj się
  • maxxx.. 2017-02-17 16:14:17
    co te wychodi PETRU jeszcze ruje maja ?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA