REKLAMA

Różnica zdań między Kaczyńskim a Gowinem. Wicepremier: Reprymendy nie było

  • Autor: Parlamentarny.pl
  • 02 stycznia 2017 16:35
Różnica zdań między Kaczyńskim a Gowinem. Wicepremier: Reprymendy nie było Jarosław Gowin skrytykował słowa prezesa PiS. Ale, jak twierdzi, Jarosław Kaczyński nie miał do niego o to żalu. (fot.PTWP)

• Jarosław Kaczyński, pytany w wywiadzie dla tygodnika "wSieci" jak ocenia, to co się działo w Sejmie i wokół niego 16 grudnia, odpowiedział: "Trzeba to nazwać wprost: to była próba puczu".
• Wicepremier Jarosław Gowin skrytykował słowa prezesa PiS.
• Ale, jak zapewnia w wywiadzie dla Onetu, reprymendy nie dostał.

Jarosław Kaczyński, pytany w wywiadzie dla tygodnika "wSieci" jak ocenia, to co się działo w Sejmie i wokół niego 16 grudnia, odpowiedział: "Trzeba to nazwać wprost: to była próba puczu".

- Sygnały o takiej możliwej próbie przejęcia władzy docierały już do nas wcześniej - dodał prezes PiS.

Jarosław Gowin skrytykował słowa prezesa PiS. Ale, jak twierdzi, Jarosław Kaczyński nie miał do niego o to żalu.

 - Przeanalizował je uważnie i zrozumiał racje, dla których moja ocena tej sytuacji jest nieco odmienna od jego oceny. Podkreślam, że nieco, gdyż podobnie jak Jarosław Kaczyński uważam, że okupacja mównicy sejmowej, potem fotela marszałka, a teraz całej sali posiedzeń to próba obalenia rządu. Nie mówię tutaj o metodach sprzecznych z prawem, ale posłowie okupujący salę sejmową nie ukrywają, że chcą doprowadzić do scenariusza ukraińskiego. To znaczy do gwałtownych protestów społecznych, pod wpływem których rząd poda się do dymisji i odbędą się przedterminowe wybory - powiedział w wywiadzie dla Onetu.

Czytaj też: Jarosław Gowin spodziewa się powrotu Donalda Tuska

Zdaniem Gowina demonstracja przed Sejmem była zaplanowana, a ratusz wiedział o niej znacznie wcześniej.

Gowin zapowiedział, że rząd stworzy coś w rodzaju mapy konfliktów związanych z planami reform.

- Każda z takich reform narusza przecież czyjeś interesy. Poza tym zdolność przyswajania przez społeczeństwo zmian jest z natury rzeczy ograniczona. Jeśli tych zmian jest zbyt wiele, to nawet jeśliby były w pełni uzasadnione, to ich nadmiar może spowodować wrażenie chaosu. A tego Polacy bardzo nie lubią. Stąd uważam, że potrzebna jest mapa reform i konfliktów, ich hierarchizacja, rozpisanie w czasie nie na trzy lata, tylko na siedem lat, a być może i decyzja, że niektórych frontów nie należy otwierać - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA