REKLAMA

Robert Winnicki: Poparcie wniosku o Trybunał Stanu dla Sienkiewicza to test wiarygodności PiS

  • Autor: Zbigniew Wąsik
  • 23 maja 2016 15:44
Robert Winnicki: Poparcie wniosku o Trybunał Stanu dla Sienkiewicza to test wiarygodności PiS Czy wniosek o postawienie przed TS Roberta Sienkiewicza zaspokoi apetyty narodowców? (fot. https://web.facebook.com/robertwinnickipubliczny)

To że narodowcy nie kochają b. szefa MSWiA Bartłomieja Sienkiewicza wiadomo, nie od dziś. Dlatego też nie dziwi, że przewodniczący Ruchu Narodowego Robert Winnicki przy okazji sejmowej debaty na temat „audytu” rządów PO-PSL wystąpił z inicjatywą postawienia Sienkiewicza przed Trybunałem Stanu. Winnicki twierdzi, że wniosek jest jednocześnie testem dla Prawa i Sprawiedliwości. Ale czy tylko? Lider Ruchu Narodowego nie okrywa, że marzy mu się by Trybunał Stanu miał zdecydowanie więcej pracy niż przez minione 25 lat. Oto co nam powiedział na temat motywów jakimi kierowali się narodowcy zgłaszając pomysł (bo o formalnym wniosku nie można jeszcze mówić) postawienia b. szefa MSWiA przed Trybunałem Stanu.

Dlaczego właśnie Bartłomieja Sienkiewicza uważacie za wyjątkowy szwarccharakter i chcecie go stawiać przed Trybunałem Stanu?

Takich szwarccharakterów nie brakowało w rządzie Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Natomiast Bartłomiej Sienkiewicz, po aferze taśmowej, jest zdecydowanie najbardziej jaskrawym przykładem. Jest cały szereg jego przewinień, począwszy od inwigilacji dziennikarzy po inwigilację działaczy, spalenie budki pod Ambasadą Rosyjską, wywierania nacisku na NBP itd. To wszystko wynika z nagrań. Można mu postawić szereg zarzutów karnych, ale ponieważ mówimy o Trybunale Stanu, to przede wszystkim zarzuty o charakterze konstytucyjnym. Dlatego uważamy, że w pierwszej kolejności celowe będzie pociągnięcie do odpowiedzialności Bartłomieja Sienkiewicza.

Na jakim etapie jest zapowiedziany przez pana wniosek?

Jesteśmy w tym momencie przed rozmowami z przedstawicielami klubu PiS. Będziemy ich zachęcali do tego żeby dali swoim posłom wolna rękę w podpisywaniu się pod naszym wnioskiem. Zobaczymy co z tych rozmów wyjdzie. Wniosek został sformułowany, ale żeby został zgłoszony to trzeba zebrać odpowiednia liczbę podpisów i tych podpisów potrzeba ponad setkę, dokładnie 115. W związku z czym tylko porozumiewając się z klubem PiS jesteśmy w stanie je zebrać.

Czy ten wniosek to nie jest przypadkiem bardziej „sprawdzam” pod adresem PiS, niż chęć postawienia przed TS Bartłomieja Sienkiewicza?

Oczywiście, że jest to powiedzenie „sprawdzam”. Jest to powiedzenie „sprawdzam”, w naszym przekonaniu, w sprawie najbardziej ewidentnej. W sprawie polityka, który najwięcej przewin, jawnych, publicznych ma na swoim koncie. Nie wiemy oczywiście o wszystkich działaniach poprzedniego rządu.

Zawsze przy zmianach rządów, prawie bez wyjątku, była zasada my nie ruszamy waszych wy nie ruszacie naszych. My mówimy „sprawdzam”, czy tym razem da się zastosować zasadę pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej.

Jako jeden z głównych zarzutów stawianych Sienkiewiczowi wymieniacie inwigilacje dziennikarzy. Ostatnio ujawniono kolejne fakty dotyczące tej sprawy. Tym razem chodziło o dziennikarzy „Gazety Polskiej”, a liczba inwigilowanych dziennikarzy wzrosła do ponad 60. Czy to jest największe zagrożenie dla wolności mediów w Polsce?

Inwigilacja dziennikarzy jest tylko następstwem polityki, która miała na celu używanie słów do walki politycznej. Było to raczej następstwo sytuacji związanej z nielegalnymi działaniami wobec opozycji ideowo politycznej, w tym opozycji narodowej.

Największym zagrożeniem dla wolności mediów w Polsce jest struktura właścicielska. My mówimy nie tylko o wolności mediów, ale też o tym, że media są jedną z instytucji życia publicznego, które nie powinny działać w oderwaniu od polskiego interesu narodowego, od tego co się w państwie dzieje. Największym zagrożeniem dla tego żeby media były rzeczywiście polskie i rzeczywiście informowały, a nie dezinformowały, jest struktura właścicielska mediów w Polsce. To jest najważniejsza rzecz dotycząca rzetelności. Natomiast inwigilacja dziennikarzy to jest bardzo poważny zamach na niezależność mediów. Być może drugi najpoważniejszy, poza właśnie kwestiami struktury właścicielskiej.

Naprawdę wierzy pan, że uda wam się postawić Sienkiewicza przed TS? Po 1989 roku udało się to tylko raz i to raczej z mizernym, jeśli nie z żadnym skutkiem.

Jesteśmy otwarci na rozmowę z PiS-em na temat tego wniosku. Zobaczymy czy PiS wykaże wole polityczną żeby to realizować. Jeśli PiS nie chce utracić zaufania to, moim zdaniem, ten wniosek powinien poprzeć.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA