REKLAMA

Robert Jurkowski, działacz Kukiz'15: Faktycznie nie mamy programu

  • Autor: Anna Trojanowska
  • 13 października 2015 13:06
Robert Jurkowski, działacz Kukiz'15: Faktycznie nie mamy programu (fot.mat.pras.)

- Każdy poseł ma własne sumienie i rozum, a jego przełożonymi są wyborcy. Do tych, którzy zarzucają nam brak programu wyborczego - faktycznie, nie mamy go. Stworzymy go po wyborach - mówi Robert Jurkowski, kandydat na posła startujący z KWW Kukiz'15.

Jak pan myśli, co jest największym problemem w dzisiejszej polityce?

Robert Jurkowski, kandydat na posła startujący z KWW Kukiz'15:Przede wszystkim brak kontaktu z ludźmi, którzy żyją w naszym kraju. Czcze obietnice, oderwanie się od rzeczywistości, przesiadywanie w Warszawie i kompletny brak zainteresowania problemami lokalnymi. To nie politycy, którzy stanowią marginalną część społeczeństwa, wiedzą, jakie problemy ma przeciętny Polak. Żeby się tego dowiedzieć, poseł powinien mieć stały kontakt ze swoimi wyborcami we własnym okręgu. Dlatego jako ruch Kukiza będziemy prowadzili biuro poselskie otwarte i dostępne dla wszystkich mieszkańców naszego regionu, 5 dni w tygodniu przez 8 godzin.

Co w takim razie można zrobić na szczeblu lokalnym, żeby polepszyć warunki życia tutejszym mieszkańcom?

Przede wszystkim mniej igrzysk, a więcej działań. Znamy dzisiaj w naszym regionie posłów nazywanych przez mieszkańców żyrandolowymi lub salonowymi. Ja taki na pewno nie będę! Sposobów jest wiele. Po przez zmianę Konstytucji i zmianę ustaw podatkowych uzyskać dla samorządów sprawiedliwsze finansowanie. Oznacza to, że planujemy zwiększyć dopływ pieniędzy do samorządów i namawiać je do wspólnego działania na rzecz dobra regionu. Im więcej samorządności tym lepiej.

Trzeba wesprzeć drobną przedsiębiorczość, która tworzy najwięcej miejsc pracy. Natomiast korporacje i obcy kapitał w tym banki winny dzielić się swoim zyskiem w postaci podatku od obrotu lub zysku. Na pewno dobry skutek przyniosłoby zawiązywanie dużych koalicji samorządowych. Dzięki takiemu konglomeratowi łatwiej byłoby walczyć choćby o krajową szesnastkę, a nie tylko składać czcze obietnice.

Wielu polityków argumentuje właśnie w ten sposób: będziemy działać lokalnie, nie zapomnimy, skąd pochodzimy. W rzeczywistości aktywują się dopiero przed wyborami.

Tak, ale u Kukiza jest inaczej. Nie interesuje nas działalność partyjna. Żaden prezes nie mówi nam, jak mamy głosować i co mamy robić. Na każdej konwencji ruchu poparcia Kukiza była o tym mowa — każdy poseł ma własne sumienie i rozum, a jego przełożonym są wyborcy.

Do tych, którzy zarzucają nam brak programu wyborczego: faktycznie, nie mamy go. Stworzymy go razem po wyborach z Polakami. Tak jak nasze struktury ruchu społecznego. Mamy za to strategię w III filarach demokracja, bogactwo, bezpieczeństwo i wiemy, co robić, by w Polsce żyło się lepiej.

W takim razie co robić?

Trzeba zacząć od naprawy systemu podatkowego, odchudzenia zbędnych przepisów. Zmienić zakres edukacji finansowej i mentalnej w szkołach. Od wielu lat pracy zawodowej związanej z finansami, zarządzaniem i marketingiem , obecnie jako przedsiębiorca wcześniej jako pracownik Służby Cywilnej w Urzędzie Skarbowym spotkałem się z patologiami, które dotyczą nas wszystkich.

Urzędnicy wcale nie są złymi ludźmi, wbrew powszechnej opinii. Nie dostają jednak narzędzi do odpowiednio efektywnej pracy. W ciągu ostatniego roku uchwalono i wprowadzono około 150 nowych poprawek i rozporządzeń ustawy podatkowej co spowodowało, iż urzędnik musiał poświęcić 3godz dziennie na zapoznanie się z nimi. Powinniśmy ułatwiać prawo, a nie cały czas je komplikować. Być może wtedy urzędnik odzyska dobrą twarz i szacunek, którym kiedyś się cieszył. Po prostu będzie miał więcej czasu dla nas.

A co z pieniędzmi przeznaczanymi na finansowanie partii politycznych?

Ruch Kukiza nie zawiąże żadnej partii politycznej, bo nie o to nam chodzi. Mi osobiście też. W związku z tym nie będziemy dostawać żadnych pieniędzy na finansowanie naszej działalności. Jeśli natomiast chodzi o diety, to od dawna jestem zwolennikiem ich zniesienia. Stanowisko, które utrzymywałem z zeszłym roku przy okazji wyborów samorządowych nie zmieniło się, dalej jestem za zniesieniem diet dla radnych w samorządzie, bo to ma być działalność społeczna, nie zarobkowa.

Można wesprzeć w ten sposób ludzi w potrzebie. Widocznie nie wszyscy mają dobre sumienia. Sam osobiście deklaruję, że jeśli zostanę posłem, to zrezygnuję z diety. Polityk, poseł i radny to nie zawód, za który powinno się dostawać pieniądze, a działalność na rzecz społeczeństwa.

Jest pan przedsiębiorcą, członkiem zarządu sejmiku organizacji pozarządowych, powiatu ełckiego, ma pan rodzinę. Bądźmy szczerzy, po co panu jeszcze działalność polityczna?

Na pewno nigdy nie będę politykiem. Wprowadzimy kadencyjność dla posłów, JOW i instytucję referendum. Chcę być jednym z tych, którzy zrobili coś dobrego dla innych, dla Polski, dla Warmii i Mazur. Przez kilka lat byłem przewodniczącym rady rodziców ZS NR 2 w Ełku, chciałbym lepszej perspektywy dla młodzieży. Niedługo do Polski przyjmiemy kilka tysięcy uchodźców z Afryki, damy im mieszkania i socjal.Tymczasem młodzi Polacy muszą wyjeżdżać za granicę, by dorobić się tego, co ci obcy nam ludzie dostaną za darmo.

Doświadczyłem tego osobiście, sam pracowałem fizycznie za granicą, niedawno mój syn wyjechał i pracował na zmywaku w obcym kraju. To nienormalne. Trzeba naprawiać Polskę, by Polacy wrócili do kraju, a wierzę, że dzięki mądrym Polakom takim jak Ja i Kukiz, da się to zrealizować. Chciałbym być dumny z bycia Polakiem. Potrafisz Polsko!

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • Wlascicielka restauracji 2015-10-14 15:34:14
    Czegos tu nie rozumien, to ten pan ma wlasna firme, a wysyla syna za granice na zmywak? Zeby nauczyl sie pracowac? A juz nie ma zmywakow w Polsceß
  • slakuc 2015-10-14 10:06:36
    a ja bym wolał żeby poseł po prostu dobrze i solidnie pracował i moze nawet za to dostawać dobrą i solidną pensję. Opowieści o tym, że ktoś przez cztery lata rzuci wszystko i będzie solidnie społecznikował to trochę mit. Facet tak gada bo ma własną działalność biznesową z której ma dochód. Jeżeli jednak ktoś ma jednocześnie siedzieć 5/8 w biurze poselskim, jeździć na posiedzenia, zajmować się tysiącem spraw i jeszcze zarabiać na życie to albo zacznie kraść, albo będzie kombinować, albo jego praca jako posła będzie g... warta. Wiem bo sam działam społecznie mając własny biznes i wiem ile czasu zajmuje jeśli chce się coś robić dobrze. A co do programu to nie kupuję tego ..... wybierzcie mnie, a ja wam powiem jakie mam poglądy na to czy tamto i co chcę zrobić.
  • And 2015-10-14 09:40:40
    "trzeba naprawić Polskę" - gada jak Petru
  • Karol z lasu 2015-10-14 09:15:23
    Program ułożymy po wyborach... Wydaje mi się, że po wyborach czas na wytężoną pracę nie na rozglądanie się co można zrobić. Wiadomo, wiele osób (w tym ja) chcą zobaczyć w Sejmie nowe twarze, ale chyba nie warto ryzykować wybieraniem osób, które nie mają pomysłu, co można zrobić dla Państwa. Tym bardziej, że wbrew pozorom jest wiele młodych kandydatów z inicjatywą i gotowym, jasnym programem. Jednym z nich jest Łukasz Kubik. Konkretne propozycje, rozwiązania, pomysły. Już teraz, nie po wyborach. #poznajKubika16
  • rozbawiony 2015-10-13 14:58:08
    Bardzo interesujący punkt widzenia.Wybierzcie nas, a my się po wyborach rozejrzymy co ewentulanie moglibyśmy zrobić.Potwierdza to jedną z najważniejszych zasad dzisiejszej demokracji, wedle której posady ważniejsze są od programów.Godna pochwały jest również szczerość kandydatów bez programu.
  • rudu phoj 2015-10-13 14:25:27
    RADNY dostaje nawet drugą pensje to jest POtologia!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA