REKLAMA

Puszcza Białowieska: Jan Szyszko czeka na odpowiedź KE i liczy na powtórna rozprawę

  • Autor: aw/PAP
  • 17 września 2017 20:18
Puszcza Białowieska: Jan Szyszko czeka na odpowiedź KE i liczy na powtórna rozprawę Minister środowiska Jan Szyszko. (fot. PTWP)

Według ministerstwa środowiska jego działania są zgodne z przepisami dyrektyw ptasiej i siedliskowej i są niezbędne dla ochrony przyrody. Przeciwnego zdania jest KE, która rozpoczęła procedurę o naruszenie prawa unijnego w Polsce, twierdząc, że te regulacje nie są przestrzegane. Obie dyrektywy są podstawą europejskiego programu Natura 2000.

• Nie otrzymaliśmy w dalszym ciągu wniosku KE ws. Puszczy Białowieskiej, mam nadzieję, że otrzymamy tę propozycję czy też wniosek KE w poniedziałek (18 września) - mówił w niedzielę Jan Szyszko.

• - Mam nadzieję, że dojdzie do powtórnej rozprawy, gdzie ta sprawa zostanie wyjaśniona - dodał.

• Minister środowiska był w niedzielę gościem programu "Rozmowy niedokończone" w TV Trwam. 

Komisja Europejska przesłała do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o nałożenie na Polskę kar finansowych za niezastosowanie się do lipcowej decyzji o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wniosek o nałożenie kar dla Polski został przesłany Trybunałowi Sprawiedliwości UE w środę.

W poniedziałek (11 września) w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu odbyło się posiedzenie w sprawie zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej, podczas którego swoje racje przedstawili minister środowiska Jan Szyszko oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej. Wysłuchanie to dotyczyło wyłącznie nakazu zaprzestania wycinki, a nie całego postępowania wobec Polski w sprawie Puszczy.

Minister środowiska pytany w TV Trwam o to spotkanie, ocenił, że było ono "kuriozalne".

Szyszko podkreślił, że ws. Puszczy Białowieskiej Polska postępuje zgodnie z dyrektywami i prawem UE. Według niego w 2011 r. zmieniono sposób zagospodarowania puszczy, zgodnie z którym zmniejszono wycinkę drewna z drzewostanów sadzonych przez człowieka, dlatego doszły ono do fizycznego wieku i zaczęły chorować, przez co drzewostan zaczął obumierać, a wraz z nim siedliska dla gatunków.

"O tym informowaliśmy zgodnie z prawem Komisję Europejską - mówiliśmy o tym, że takie rzeczy się dzieją. KE nam na to nie odpowiadała, w związku z tym złożyliśmy program naprawczy, przeprowadziliśmy pełną inwentaryzację i rozpoczęliśmy działania ochronne zgodnie z prawem UE" - powiedział.

"Po pełnej inwentaryzacji oceniliśmy, które siedliska rzeczywiście giną - o tym żeśmy również KE poinformowali. KE nie odpowiadała nam na żadne nasze pisma, postulaty, natomiast w stosunku do nas rozpoczęła pewną prawną procedurę po to, żeby Polska wstrzymała działania ochronne w stosunku do obszaru Natura2000, które zgodnie z naszą wiedza i prawem UE mają zahamować proces degradacji siedlisk" - dodał minister środowiska.

Szyszko nawiązując do poniedziałkowego spotkania w TSUE stwierdził, że strona skarżącą, czyli przedstawiciel KE nie mógł sformułować "o co mu chodzi".

"W tej chwili wygląda sytuacja w ten sposób, że pan wiceprzewodniczący Frans Timmermans powiedział, że KE ma cztery dni na to, żeby doprecyzować postanowienie, a my mamy później po otrzymaniu tego postanowienia cztery dni, aby się ustosunkować do tego postanowienia" - wskazał.

"Mam nadzieję, że dojdzie do powtórnej rozprawy, gdzie ta sprawa zostanie wyjaśniona" - dodał.

Pytany, czy Polska otrzymała informację od TSUE odpowiedział, że resort środowiska czekał do piątku, żeby uzyskać informacje w sprawie postanowienia. "Okazało się, że do piątku nie dostaliśmy, dzisiaj jest już niedziela, do tej pory też nie dostaliśmy. Ja wiem, że jak KE się bardzo spieszyło to dostarczała mi nawet faksem postanowienia" - powiedział Szyszko.

"Tu jest zupełna cisza, czekam. Mam nadzieję, że jutro - w poniedziałek otrzymam tę propozycję czy też ten wniosek KE, który będzie chyba postanowieniem, tak przypuszczam" - dodał.

W swoim wniosku KE nie precyzuje, jakiego typu lub jakiej wysokości miałyby być te kary. Informuje jednak Trybunał, że powinny mieć skutek perswadujący i zapewnić wykonanie orzeczenia o zastosowanie środka tymczasowego, czyli wstrzymania wycinki. W terminie czterech dni od oficjalnego powiadomienia o wniosku Komisji przez Trybunał, Polska będzie mogła odnieść się do dokumentu.

Trybunał podjął pod koniec lipca decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. To środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Resort środowiska w odpowiedzi do Trybunału Sprawiedliwości UE napisał na początku sierpnia, że wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, jak tego chce Komisja Europejska, spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld zł.

Według ministerstwa środowiska jego działania są zgodne z przepisami dyrektyw ptasiej i siedliskowej i są niezbędne dla ochrony przyrody. Przeciwnego zdania jest KE, która rozpoczęła procedurę o naruszenie prawa unijnego w Polsce, twierdząc, że te regulacje nie są przestrzegane. Obie dyrektywy są podstawą europejskiego programu Natura 2000.

Puszcza Białowieska jest jednym z najcenniejszych obiektów przyrodniczych Europy i Polski. Puszcza po stronie polskiej zajmuje ok. 60 tys. ha, z czego ok. 10 tys. ha stanowi Białowieski Park Narodowy. Pozostałą część zajmują trzy nadleśnictwa (Browsk, Hajnówka, Białowieża), w których od zawsze prowadzi się zrównoważoną gospodarkę leśną. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA