REKLAMA

PSL: Ultimatum dla Janusza Piechocińskiego - dymisja, albo odwołanie

  • Autor: PAP/AT
  • 27 października 2015 19:30
PSL: Ultimatum dla Janusza Piechocińskiego - dymisja, albo odwołanie Ze względu na niezdobycie mandatu i słaby wynik całej partii w wyborach Janusz Piechociński powinien podać się do dymisji (fot.twitter.com/piechocinski)

- Jeśli Janusz Piechociński, prezes PSL, sam nie poda się do dymisji zostanie odwołany jeszcze w listopadzie - oceniają ludowcy. Sam Janusz Piechociński powiedział, że zrezygnuje z funkcji na Radzie Naczelnej partii w listopadzie albo w przyszłym roku na kongresie.

Kosiniak-Kamysz zastąpi Piechocińskiego?

Zdaniem większości polityków Stronnictwa największe szanse na zastąpienie Piechocińskiego ma wiceszef partii Władysław Kosiniak-Kamysz. Temat zmiany na funkcji prezesa PSL, to pokłosie wyniku, jaki partia uzyskała w wyborach parlamentarnych - 5,13 proc. w skali kraju, to najsłabszy rezultat PSL po 1989 roku.

Zgodnie ze statutem Stronnictwa zmiany prezesa może dokonać kongres partii (ma się odbyć w przyszłym roku) albo Rada Naczelna, która pierwszy raz po wyborach zbierze się 7 listopada. Według informacji, wcześniej ma się zebrać Naczelny Komitet Wykonawczy PSL poszerzony o prezesów wojewódzkich struktur partii.

Szef PSL powiedział we wtorek, że po "niesatysfakcjonującym wyniku wyborów" zamierza na posiedzeniu NKW poddać pod głosowanie dwa scenariusze: jego rezygnacji z funkcji prezesa na listopadowym posiedzeniu Rady, albo na kongresie partii, który miałby się odbyć wcześniej, niż był planowany, czyli w połowie przyszłego roku.

"Prezes powinien mieć charakter, a ja mam charakter i biorę w całości odpowiedzialność za ten wynik. Nie chcę, by Stronnictwo się przy tej okazji kłóciło" - powiedział Piechociński.

Według niego gdyby wybrano scenariusz, w którym on odchodzi już w listopadzie, nowy prezes będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami słabego wyniku wyborczego partii, za co - dodał Piechociński - powinien odpowiadać ten, który prowadził partię przed wyborami.

Zapowiedział, że w przypadku wybrania przez NKW drugiego wariantu, będzie szefem PSL do kongresu partii, który może się odbyć np. w czerwcu 2016 r. Piechociński dodał, że nie będzie się na kongresie ubiegał o reelekcję. "Z góry mówię: nie zamierzam ubiegać się, bo zawiodłem. Nie zdobyłem osobistego wyniku i mandatu" - zaznaczył. Piechociński otwierał listę ludowców w okręgu podwarszawskim, jednak nie zdobył mandatu.

Ludowcy chcą rezygnacji szefa PSL

Większość polityków PSL uważa, że ze względu na niezdobycie mandatu i słaby wynik całej partii w wyborach, szef partii na listopadowym posiedzeniu Rady Naczelnej powinien zrezygnować.

Szef Rady Jarosław Kalinowski powiedział PAP, że następcą Piechocińskiego powinien być jeden z posłów PSL reprezentujące młode pokolenie. "Po wyborach z takim wynikiem, jaki dostaliśmy gołym okiem widać, że potrzebne są szybkie działania" - ocenił Kalinowski.

Wiceszef rady Stanisław Żelichowski, który nie zdobył w niedzielnych wyborach mandatu, zapowiedział w rozmowie z PAP, że w listopadzie złoży rezygnację z funkcji szefa warmińsko-mazurskiego PSL i podobnego działania oczekuje od szefa partii. "Jest taka europejska zasada, że przegrany polityk sam odchodzi. Tak powinno być" - ocenił.

Również on uważa, że w polityce "jest zapotrzebowanie na młode twarze", a rolą starszych powinno być doradzenie, by młodzi "nie nabili sobie guza". Według Żelichowskiego jednym z potencjalnych kandydatów na prezesa PSL jest Kosiniak-Kamysz, który sprawdził się na wymagającym stanowisku ministra pracy.

"Kosiniak-Kamysz nie będzie miał wyboru. Jest w tej chwili najlepszym kandydatem na prezesa, choć nie będzie miał łatwo, bo partia jest w kryzysie" - ocenił jeden z prominentnych polityków PSL.

O potrzebie zmiany jest też przekonany polityk zaliczany wcześniej do stronników prezesa PSL. "Należałem do grupy obrońców Piechocińskiego. Teraz uważam, że powinien ponieść odpowiedzialność za słaby wynik i odejść. To jest najlepszy moment, by dokonać zmiany. Czekanie do kongresu byłby ryzykowne. Nie mamy pewności, czy nie dojdzie do przyspieszonych wyborów i musimy być na taki wariant gotowi" - powiedział PAP pragnący zachować anonimowość polityk z władz partii.

Dodał, że jeśli prezes PSL sam nie zrezygnuje, to zostanie odwołany i zastąpiony prawdopodobnie przez Kosiniaka-Kamysza. Nie udało się we wtorek uzyskać komentarza Kosiniaka-Kamysza.

Topnieje grono stronników Piechocińskiego

Jak relacjonował inny z ludowców topniejące grono stronników Piechocińskiego było widać podczas wieczoru wyborczego ludowców. "Wygląda na to, że dojdzie do zmiany prezesa. Widać pęknięcie w partii. Nawet część wcześniejszych zwolenników Piechocińskiego nie chciała się obok niego pokazać na scenie" - zaznaczył.

Według jednego ze stronników szefa PSL jego przeciwnicy wykorzystają słaby wynik w wyborach, do pozbawienia go funkcji. "Gdy okazało się, że Piechociński nie dostał się do Sejmu w niejednym domu strzeliły korki od szampanów. Sam jest sobie winien, bo popełnił błąd nominując na szefa sztabu Andżelikę Możdżanowską" - powiedział PAP polityk PSL.

Sama Możdżanowska powiedziała PAP, że sztab, któremu szefowała wykonał dobrą pracę w trakcie kampanii, bez której ludowcy nie przekroczyliby progu. W jej opinii nie powinno się dokonywać zmiany na fotelu szefa partii wcześniej, niż na kongresie, który ma się odbyć w przyszłym roku. "Nie powinniśmy wykonywać nerwowych ruchów" - stwierdziła Możdżanowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (7 komentarzy)

  • Eryk 2015-10-28 09:53:13
    Odejdź Pan od płota, bo zbyt dobry jesteś w gębie, gorzej z uczynkami. Wyborcy ocenili i dostałeś Pan kopa.
  • wyborca 2015-10-28 09:16:38
    Fircyk "chłopski"....................
  • observer 2015-10-28 09:10:58
    Piechociński, spiep....j dziadu i to jak najszybciej, aby nie było więcej smrodu po tych "ludowych" wyborach, gdzie Twoja wieś wolała PiS ! rozwaliłeś PSL, prawie wyzerowałeś ! podobnie w województwach, starzy dziadkowie do lamusa i na emeryturę (np. Olsztyn), a młodsi czasem może do kryminału (vide: hrabia podkarpacki J. Bury); ot i cały nasz kochany psl .....
  • brona 2015-10-27 21:44:45
    chciało się chłopu do płota....
  • jk 2015-10-27 20:20:59
    PSL to partia , która reprezentuje wieś, a więc kandydaci do sejmu, też powinni pochodzić ze wsi
  • kochamjaktusk 2015-10-27 20:04:33
    godzina sadu nadchodzi dla tych POdszywanych ludowcow. prawdziwy psl zostal wymordowany przez stalinowcow, a pozniej prl. to, co sie POdawalo i POdaje za psl to zwykle przebarwione komuchy.
  • terko 2015-10-27 19:43:49
    A czegoscie się spodziewali ??? Po rozparcelowaniu ziemi , po gnebieniu rolników wy jeszcze śmiecie analizować wyniki wyborów . Was pogrzebały aresztowania za waszą namową i PO Rolników - Patriotów z Pyrzyc . To rolnicy powinni zasiadać w Sejmie a nie wy PSL szkodniki i oderwani od rzeczywistości rolniczej . Kalinowski zaczął sprzedawać rolnictwo a wyście z Piechocińskim dokończyli . To za wasza cicha wiedza wyprzedano setki tysięcy hektarów dla OBCYCH Tyle Polski ile polskiego rolnictwa panowie-szlachta co wtrynialiście ośmiorniczki za miesięczna pensje Polaka a wy za obiad w Warszawce tyle tam zostawialiście . Hańba taki rząd PO_PSL sprzedaliście Polske i macie czelność mówić ,że Polska się rozwija !!! Tak się to teraz nazywa ? Złodziejstwo i łupienie Polski ???



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA