REKLAMA

PSL, SLD i KORWiN po spotkaniu liderów: Powstała przestrzeń do dialogu

  • Autor: PAP/JS
  • 31 marca 2016 16:28
PSL, SLD i KORWiN po spotkaniu liderów: Powstała przestrzeń do dialogu Prezes PSL podkreślił na czwartkowym briefingu w Sejmie, że na spotkaniu doszło do dwóch konkluzji (fot.PTWP/Paweł Pawłowski)

• Powstała przestrzeń do dialogu, ale oby nie okazało się, że to tylko zagranie w politycznym teatrze - ocenił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu liderów ośmiu partii.
• Na spotkaniu liderów partii padały konkretne deklaracje ws. przyszłych zmian dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.

Powstała przestrzeń do dialogu, ale oby nie okazało się, że to tylko zagranie w politycznym teatrze - ocenił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu liderów ośmiu partii. Dodał, że dali sobie oni kilkanaście dni na przedstawienie rozwiązań dot. kryzysu wokół TK.

Prezes PSL podkreślił na czwartkowym briefingu w Sejmie, że na spotkaniu doszło do dwóch konkluzji: wyrażono chęć do dalszych spotkań i zgodzono się co do potrzeby mówienia "wspólnym językiem: o kwestiach bezpieczeństwa".

Zdaniem polityka pozytywem była szeroka reprezentacja różnych środowisk politycznych na spotkaniu. "Dobrze, że stworzyła się przestrzeń do dialogu. Nie chciałbym tylko, żeby to było zagranie teatralne" - mówił szef PSL. Dodał, że dialog nie powinien być używany do "czystko PR-owskich zagrywek".

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że marszałek Marek Kuchciński zaproponował kilka tematów rozmowy, jak migracja, Światowe Dni Młodzieży, czy wspólne obchody święta 3 maja, ale - jak zaznaczył - w wielu wypowiedziach przewijał się temat kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

"PSL zaproponowało, by każda z formacji przedstawiła jedną wartość, która jest fundamentalna w tym całym sporze i jeden element, gdzie można się cofnąć o krok" - mówił polityk.

Czytaj też: Kaczyński opuścił gabinet Marszałka Sejmu. Polityk zapowiedział nową ustawę o Trybunale

Szef ludowców wyraził też nadzieję, że kilkanaście dni, które partyjni liderzy dali sobie na przesłanie marszałkowi Sejmu propozycji rozwiązań dot. TK pozwolą na znalezienie wyjścia z obecnej sytuacji. "Dla nas na pewno bardzo ważne jest opublikowanie wyroku TK, ale jesteśmy otwarci na różnego rodzaju propozycje" - podkreślił.

Padały konkretne propozycje ws. TK

Na spotkaniu liderów partii padały konkretne deklaracje ws. przyszłych zmian dotyczących Trybunału Konstytucyjnego; konkluzja jest taka, że będziemy się spotykać, aż sprawa zostanie załatwiona w ramach dialogu politycznego - stwierdził wiceszef partii KORWiN Przemysław Wipler.

"Mamy słowo pana prezesa PiS (Jarosława) Kaczyńskiego, że zostanie przygotowany projekt ustawy ws. TK, uwzględniający część uwag zgłoszonych przez Komisję Wenecką. Padały propozycje bardzo konkretne i szczegółowe i konkluzja jest taka, że będziemy się regularnie spotykać, aż sprawa zostanie załatwiona w ramach dialogu politycznego" - powiedział Wipler dziennikarzom po spotkaniu.

"To jest bardzo poważna i konkretna deklaracja i takie było to spotkanie" - ocenił polityk KORWiN.

Wipler powiedział, że w czasie spotkania poruszono też temat Światowych Dni Młodzieży, szczytu NATO, polityki imigracyjnej i "kwestii fundamentalnej, czyli w jak sposób spór, jaki ma miejsce w Polsce wokół TK, ma być prowadzony na arenie międzynarodowej".

"Zadeklarowaliśmy, że nie ma naszej zgody na to, by toczyć ten spór poza granicami Polski, by wykorzystywać go w bieżącej walce politycznej dla własnej korzyści politycznej, by problemy wewnętrzne były powodem osłabiania polskiej pozycji międzynarodowej. Wyraziliśmy też nasze poparcie dla polityki rządu dotyczącej wstrzymania przyjmowania imigrantów islamskich" - powiedział Wipler.

Czytaj też: Lider Nowoczesnej, Ryszard Petru po spotkaniu liderów jest dobrej myśli

Pochwalił też PiS za zaproszenie na spotkanie przedstawicieli partii pozaparlamentarnych. "To był miły, elegancki gest ze strony prezesa PiS, świadczący o trosce o państwo" - powiedział Wipler.

Spotkanie liderów w Sejmie to początek dialogu

To początek dialogu; od wszystkich stron będzie zależało, czy będzie on rozsądnie kontynuowany - mówił przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, komentując przebieg rozmów. Pytany przez dziennikarzy o ocenę zorganizowanego przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego spotkania, Czarzasty powiedział, że jest z niego zadowolony, "tym bardziej, że jest to spotkanie pierwsze i są zapowiedziane następne".

Szef SLD podkreślał, że przyszedł na czwartkowe spotkanie "tak, jak się przychodzi na spotkania okrągłego stołu - bez warunków wstępnych" (fot. sld.org.pl)

"Rozpoczynamy dialog, od wszystkich stron zależy, czy ten dialog będzie rozsądnie kontynuowany. My jako SLD i polska lewica na pewno chcemy brać udział w tym dialogu - podkreślił. - Jeżeli się źle skończy, będziemy wykorzystywali inne drogi" - dodał.

Szef SLD podkreślał, że przyszedł na czwartkowe spotkanie "tak, jak się przychodzi na spotkania okrągłego stołu - bez warunków wstępnych".

"Ja uważam i zakładam, że wszyscy przyszli z uczciwymi intencjami. Jeżeli przyszli ze złymi intencjami, to są nierozsądni. Ja przyszedłem z dobrymi intencjami. Jeżeli będzie próba oszukania w tej rozmowie, to się oszuka Polaków. Ja naprawdę mam dosyć, jako przedstawiciel SLD, takiej sytuacji, że po jednej stronie ulicy stoją ludzie i krzyczą +tu jest Polska, tu jest naród+ i po drugiej stronie stoją ludzie i to samo krzyczą. Naród jest jeden, Polska jest jedna i społeczeństwo jest jedno" - mówił.

Czarzasty relacjonował, że był autorem dwóch wniosków przyjętych przez uczestników spotkania. Pierwszy dotyczył organizacji kolejnych spotkań, które, jak zaznaczył lider SLD, nie dotyczyłyby tylko kwestii TK. Przewodniczący Sojuszu dodał, że drugi jego postulat przewiduje, żeby "w ciągu dwóch-trzech tygodni" wszystkie uczestniczące w rozmowach ugrupowania złożyły na piśmie swoje propozycje rozwiązań ws. TK, a następnie, "żeby usiedli eksperci i żeby to wszystko spróbowali przemyśleć".

Pytany o kwestię publikacji orzeczenia Trybunału z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK, Czarzasty powiedział, że na spotkaniu "okazało się, że PO i pan Petru w tej sprawie zęby pogubiły". "Łatwiej się opowiada coś na zewnątrz niż potem robić i przekuwać to w takie życie codzienne. Zgłosiły partie również taki sposób rozwiązania tego problemu, ale nikt nikogo w tej sprawie za klapy nie szarpał i to chyba rozsądne" - ocenił.

Lider Sojuszu przypomniał, że w sprawie braku publikacji orzeczenia TK SLD usiłowało namawiać posłów opozycji do podpisania wniosku o postawienie premier Beaty Szydło przed Trybunałem Stanu. "Żaden z nich nie odważył się podpisać" - dodał.

Zobacz też: Schetyna i Kukiz po spotkaniu liderów: Nie było przełomu, czy eskalacji konfliktu

Czarzasty zwrócił uwagę, że czwartkowe spotkanie świadczy o tym, że "nie wszystkie sprawy można załatwić na sali sejmowej, że opozycja pozaparlamentarna, na którą głosowało ok. 3 mln ludzi w Polsce, również jest przy takich konfliktach i rozwiązywaniu takich konfliktów potrzebna". "Przypomnę, że my żeśmy proponowali jako SLD spotkanie okrągłego stołu trzy tygodnie temu, zwoływane przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, i większość polityków się z tego śmiała, a dzisiaj się wszyscy zjawili na podobne spotkanie" - powiedział.

"Z tą opozycją parlamentarną różnie bywa, dobrze, że są inne formuły; taka formuła, którą dzisiaj zebrał pan marszałek Sejmu, jest formułą rozsądną" - ocenił Czarzasty.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA