REKLAMA

PSL: Kłopotek nie był na opłatku, bo "znowu będzie hucpa"

  • Autor: GP/PAP
  • 16 grudnia 2016 11:20
PSL: Kłopotek nie był na opłatku, bo "znowu będzie hucpa" Eugeniusz Kłopotek jest posłem PSL z okręgu w woj. kujawsko-pomorskim. (fot.:youtube.com)

• Polityk PSL po raz pierwszy, od kiedy pracuje w Sejmie, opuścił spotkanie opłatkowe. Eugeniusz Kłopotek tylko z kilkoma politykami PiS połamał się opłatkiem, prywatnie.
• Spodziewał się, że w piątek (16 grudnia) w Sejmie dojdzie do kolejnej awantury.
• Komentując możliwą degradację generałów odpowiedzialnych za stan wojenny, Kłopotek stwierdził, że generał Jaruzelski sam się zdegradował.

Eugeniusz Kłopotek (PSL) po raz pierwszy od 18 lat pracy w Sejmie opuścił spotkanie opłatkowe dla parlamentarzystów. Miało miejsce w czwartek (15 grudnia). Polityk uzasadniał, że nigdy, jak do tej pory, nie czuł w Sejmie tak wyraźnego podziału.

- Nie opuściłem żadnego spotkania od 18 lat - mówił w TVP Info w piątek (16 grudnia). - Wewnętrznie nie czułem możliwości, nie czułem wewnętrznej siły, by pójść na ten opłatek.

Polityk zastanawiał się też, co będzie "za chwilę"? - Znowu będzie hucpa, walka i krzyczenie, wyzwiska - mówił o obradach w Sejmie. Powiedział nawet więcej: - Obawiam się, że dojdzie w tym Sejmie (w tej kadencji) do rękoczynów.

Polityk zaznaczył, że tylko z kilkoma "kolegami z PiS" przełamał się opłatkiem prywatnie.

Kto podzielił kraj

Zapytany o procedowaną w Sejmie ustawę dezubekizacyjną Kłopotek podkreślał, że błędy sprzed 30 lat (stan wojenny) i 20 lat (transformacja ustrojowa) nie zawsze są do naprawy. Część spraw się przedawniła. - Być może nie można wszystkiego wyjaśnić - ocenił polityk PSL.

Jednocześnie, jak inni politycy PSL, zaznaczył, że ten okres doprowadził do bardzo wyraźnego podziału społecznego. - Polska jest podzielona dokładnie po połówce - mówił. I przypomniał sobie jak czuł się, gdy władze wojskowe PRL wprowadziły stan wojenny.

Czytaj: Lech Wałęsa o możliwej degradacji generałów

- Dobrze pamiętam ten okres i pamiętam mój zakład pracy. Były takie momenty, że niektórzy próbowali robić porządki z dyrektorami - nawiązywał do opozycyjnych nastrojów, w których też byli zwolennicy siłowego rozwiązania.- Obawiałem się, że dojdzie do rozlewu krwi. Dzisiaj też tego się boję - nawiązał do sytuacji z 1981 roku Kłopotek.

Jaruzelski sam się zdegradował?

- Mówi się o degradacji Kiszczaka i Jaruzelskiego - poruszył temat wprowadzających stan wojenny pytany polityk. - Jeśli to miałby być koniec rozliczania z komunizmem, to proszę bardzo - podkreślił, ale nie sądzi, że sprawa rozliczeń się skończy tym działaniem.

Po czy dodał:

- Jaruzelski się sam właściwie zdegradował. - Na nagrobku Wojciecha Jaruzelskiego widnieje napis "żołnierz", co było wolą zmarłego. - Jesteśmy podzieleni i nic chyba na to nie poradzimy - powiedział Kłopotek.

Czesław Kiszczak był szefem MSW, gdy wprowadzano stan wojenny, źródło: youtube.com

Generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka chce zdegradować obecne kierownictwo MON, w sprawie zabierał głos sam minister Antoni Macierewicz. Politycy innych opcji też zabierali głos, Stanisław Tyszka z Kukiz'15:

- Kiszczakowi i Jaruzelskiemu nie należą się stopnie generalskie, ale jest pytanie, co takie działanie przyniesie ich ofiarom, tym, którzy walczyli z komunistami i zostali przez nich pozbawieni zdrowia i własności - powiedział wicemarszałek klubu Pawła Kukiza w 35. rocznice wprowadzenia stanu wojennego.

Jak przypomniał, Jaruzelski do ostatniego dnia swojego życia mieszkał w domu, który został odebrany polskiemu patriocie, pilotowi RAF, który nie mógł wrócić do Polski i ten dom nadal nie został zwrócony jego rodzinie.

Generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak byliby degradowani pośmiertnie. Jaruzelski umarł 25 maja 2014 roku, Kiszczak 5 listopada 2015.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA