REKLAMA

PSL domaga się od rządu zdecydowanych działań w zwalczaniu ASF

  • Autor: PAP/JS
  • 29 września 2016 20:06
PSL domaga się od rządu zdecydowanych działań w zwalczaniu ASF Zdaniem Kosiniak-Kamysza potrzebne jest wsparcie finansowe dla województw, które są objęte strefami zapowietrzonymi (fot. Paweł Pawłowski)

Zdecydowanych działań ws. skupu zdrowych świń ze stref wyznaczonych wokół wyrytych ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz lepszego finansowania ochrony przed rozprzestrzenianiem się tego wirusa domaga się PSL od rządu.

- Wzywamy panią premier do wzięcia odpowiedzialności za tę sytuację. Musi stanąć na czele zespołu, który podejmie autentyczną walkę z ASF w Polsce.(…) Potrzebne jest zdecydowane działanie. Minister rolnictwa niestety śpi - powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu z rolnikami i samorządowcami w gminie Leśna Podlaska (Lubelskie). Na terenie tej gminy, w miejscowości Droblin, wykryto cztery ogniska tej choroby.

- To nie jest już spór polityczny. Dzisiaj trzeba zastopować rozlewanie się ASF w Polsce, a tym, których to dotknęło, wskazać zakłady, które skupią tuczniki, a tam, gdzie trzeba, dokonać utylizacji i za to trzeba zapłacić rolnikom - powiedział szef PSL.

Jego zdaniem potrzebne jest wsparcie finansowe dla województw, które są objęte strefami zapowietrzonymi - m.in. na skup, na bioasekurację, odszkodowania, utylizację - i trzeba "uruchomić rezerwy budżetu państwa". - Jest siedem miliardów na górnictwo, a nie ma nawet pół miliarda na skup interwencyjny, którego się domagamy - mówił Kosiniak-Kamysz.

Przypomniał, że w ubiegłym roku wartość eksportu trzody chlewnej wyniosła 3 mld zł, a jedno miejsce pracy w takim gospodarstwie generuje siedem miejsc pracy w powiązanych dziadzinach.

Starosta powiatu bialskiego Mariusz Filipiuk powiedział, że obecnie tylko na ternie powiatu bialskiego do wywiezienia i uboju jest ok. 10 tys. świń. - Rolnicy są w bardzo trudnej sytuacji, bo praktycznie z zapowietrzonych stref nie mogą wywozić i sprzedawać wieprzowiny. W wielu przypadkach tuczniki są już poprzerastane, te zwierzęta powinny natychmiast być wywożone - dodał.

Wójt gminy Leśna Podlaska Paweł Kazimierski powiedział, że skup świń to teraz najważniejszy problem. - To są wielkie dramaty i tych dużych hodowców, którzy mają po trzy tysiące sztuk a przerośniętych już tysiąc i tych małych, którzy mają po kilka sztuk, ale chcą je sprzedać, bo nie mają na opłaty za prąd czy wodę, nie mają na życie - zaznaczył.

Jego zdaniem brakuje też wspólnych procedur w zwalczaniu ASF, nie wszystkie gminy otrzymały np. wsparcie finansowe na utrzymanie mat dezynfekcyjnych, które wykładane są przy wjazdach do wyznaczonych stref. - Brakuje nam wspólnego budżetu centralnego i określania, kto, za jakie działania odpowiada" - powiedział Kazimierski.

Wójt Starej Kornicy (Mazowieckie) Kazimierz Hawryluk powiedział, że rolnicy w jego gminie od dwóch miesięcy nie mogą sprzedać swoich tuczników. "Nie mają środków na płacenie bieżących zobowiązań. Wpływają podania o umorzenie podatku" - dodał. Na terenie jego gminy do natychmiastowego skupu jest trzy tysiące świń.

Rolnicy obecni na spotkaniu podkreślali, że chodzi o świnie, które są zdrowe i zostały przebadane. Wielu z nich wyrażało rozgoryczenienie. - Sytuacja jest podbramkowa. Wiele osób mówi, że jest bardzo źle, tylko przez 40 dni nic kompletnie się nie dzieje, totalny zastój. Ludzie, którzy są na stanowiskach, których myśmy wybrali, nie rozumieją powagi sytuacji" - powiedział jeden z hodowców. "ASF powinien być apolityczny - dodała inna przedstawicielka hodowców.

Podnosili też, że obecnie jedyny zakład, który skupował tuczniki ze stref zapowietrzonych, już przestał to robić, bo "jest zapchany". Kosiniak-Kamysz powiedział, że marszałek woj. lubelskiego już 8 września wskazał ministrowi rolnictwa dwa zakłady w Lubelskiem, które mogą skupować i przerabiać tuczniki z obszarów zagrożonych. - Do tej pory nie otrzymał odpowiedzi na to pismo - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Wykup trzody ze stref zagrożonych i przetworzenie tego mięsa na konserwy, które mają być wykupione od zakładów mięsnych przez jednostki finansów publicznych przewiduje specustawa, uchwalona w połowie września przez Sejm. Według założeń ustawy, każda zakupiona świnia zostanie przebadana, a jej mięso zanim trafi do handlu będzie przetworzone w temperaturze powyżej 120 stopni, głównie na konserwy.

Według Ministerstwa Rolnictwa, zaproponowane w ustawie rozwiązania pozwolą na legalną sprzedaż tuczników do zakładów zatwierdzonych przez powiatowego lekarza weterynarii, a rolnicy otrzymają co najmniej średnią rynkową cenę z ich regionu. Zakłady, które podejmą się produkcji konserw z mięsa świń ze stref z ograniczeniami, będą miały zagwarantowany ich wykup przez instytucje z sektora finansów publicznych.

Na podpis prezydenta czeka, uchwalona przez Sejm w trybie nadzwyczajnym, tzw. druga specustawa dot. ASF, która zakłada, że powiatowi lekarze weterynarii będą mogli nakazać: sanitarny odstrzał dzików; ubój trzody chlewnej za odszkodowaniem; przestrzeganie zasad bioasekuracji.

Specustawa wprowadza też obowiązek rejestracji świń w ciągu 30 dni, a każde przemieszczanie (zmiana miejsca pobytu zwierzęcia) będzie musiało być zgłoszone w ciągu 7 dni, natomiast w okresie, kiedy występuje choroba zakaźna i gospodarstwo znajduje się na terenie wyznaczonych stref, rolnik będzie miał obowiązek zgłaszania wszystkich przemieszczeń, sprzedaży, upadków zwierząt, w ciągu 24 godzin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA