REKLAMA

Przesłuchanie, Michał Tusk: Podejrzana otoczka wokół Amber Gold była mi znana

  • Autor: PAP/AT
  • 21 czerwca 2017 10:44
Przesłuchanie, Michał Tusk: Podejrzana otoczka wokół Amber Gold była mi znana Komisja śledcza przesłuchała Michała Tuska ws. Amber Gold (fot.mat.prasowe)

Nie miałem wiedzy o przestępczej działalności. Nikt nie napisał wprost w 2011 czy 2010 roku, że Marcin P. to przestępca, a Amber Gold to piramida finansowa  - powiedział przed komisją śledczą Michał Tusk.

• Komisja śledcza przesłuchała Michała Tuska ws. Amber Gold.

• Wiedziałem, że Amber Gold, która inwestowała w linie lotnicze OLT Express jest firmą, która budzi wiele wątpliwości - powiedział Tusk.

• Wokół tej firmy była podejrzana otoczka - dodał.

W połowie 2011 r. spółka Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express - linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.

Po upadku OLT Express pod koniec lipca 2012 r. okazało się, że ze spółką współpracował pracujący w Porcie Lotniczym w Gdańsku Michał Tusk.

Czytaj też: Przesłuchanie Michała Tuska PO widzi jak atak na szefa Rady Europejskiej

Jarosław Krajewski (PiS) pytał świadka kiedy dowiedział się, że szef Amber Gold Marcin P. jest osobą prawomocnie skazaną za przestępstwa gospodarcze.

"Dokładnej daty oczywiście nie jestem w stanie powiedzieć (...) nie pamiętam czy wiedziałem o konkretnym wyroku. Powiedziałbym tak, że taka podejrzana otoczka wokół Amber Gold była mi znana" - odpowiedział. Zaznaczył, że nie pamięta od kiedy było mu to wiadome. "Na pewno w listopadzie 2011 r. tak" - dodał.

"Czyli rozumiem, że przed podjęciem formalnej współpracy z OLT Express miał pan wiedzę na temat przestępczej działalności pana Marcina P." - dopytywał Krajewski.

Wiedziałem, że Amber Gold jest firmą, która budzi wiele wątpliwości - powiedział Michał Tusk (Michał Tusk, fot.twitter.com/KancelariaSejmu)

"To pan powiedział. Nie miałem wiedzy o przestępczej działalności dlatego, że poruszamy się w sferze pewnych niuansów. Nikt nie napisał wprost w 2011 czy 2010 roku, że Marcin P. to przestępca, a Amber Gold to piramida finansowa. To były różnego rodzaju sugestie, opinie" - odpowiedział Michał Tusk.

"Na pewno wiedziałem o tym, że Amber Gold, który jest inwestorem w OLT Express jest firmą, która budzi wiele wątpliwości" - dodał świadek. Jak mówił, jest też możliwe, że wiedział, iż Marcin P. miał w przeszłości jeden wyrok.

W trakcie przesłuchania Tusk poinformował, że szefa Amber Gold poznał w listopadzie 2011 r., kiedy jako dziennikarz "Gazety Wyborczej" spotkał się z nim, by porozmawiać na temat inwestycji jego spółki w biznes lotniczy. "Była to zgłoszona inicjatywa, tekst, który chciałem napisać i go napisałem" - powiedział Tusk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA