REKLAMA

Przegrani wyborów parlamentarnych

  • Autor: parlamentarny.pl (JS)
  • 02 października 2015 12:06
Przegrani wyborów parlamentarnych Graf. Shutterstock.com

Czy można przegrać wybory parlamentarne, zanim te na dobre się zaczęły? Jak pokazuje doświadczenie, można. W tym roku wśród największych przegranych są m.in. senator Bogdan Pęk czy poseł Dariusz Dziadzio.

Senator Bogdan Pęk tegoroczne wybory przegrał na początku sierpnia. „Super Express” opublikował wówczas jego zdjęcie w dość niecodziennej sytuacji - leżącego na korytarzu hotelu sejmowego. Jak informowała gazeta, zdjęcie zostało wykonane 21 lipca po godzinie 23-ciej, w przeddzień posiedzenia Senatu. Bogdan Pęk swoją niedyspozycję tłumaczył złym stanem zdrowia i związaną z tym utratą przytomności.

Reakcja jego klubu parlamentarnego nie pozostawiła jednak złudzeń. Elżbieta Witek, rzeczniczka PiS, określiła zdjęcie jako „kompromitujące” i zapewniła, że senator nie znajdzie się na tegorocznych listach kandydatów do parlamentu. Słowa dotrzymała. Bogdan Pęk wcześniej był trzykrotnie posłem na Sejm. W latach 2004-2009 sprawował mandat europdeputowanego.

Skradziony tablet?

W połowie września ze startu z wyborów zrezygnował Jerzy Szmit, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz pełnomocnik tej partii w okręgu olsztyńskim. Jako przyczynę podawał powody osobiste. Nieoficjalnie mówi się jednak, że powodem rezygnacji był incydent, do którego doszło 1 lipca na posiedzeniu jednej z podkomisji.

Sejmowe kamery uchwyciły wówczas, jak poseł Jerzy Szmit zabiera ze stolika tablet, należący do jednego z pracowników Kancelarii Sejmu. Jerzy Szmit tłumaczył to zdarzenie „pomyłką” spowodowaną „roztargnieniem” i identycznym wyglądem tabletów, których używają wszyscy pracownicy Sejmu. W wyborach parlamentarnych poseł miał kandydować z miejsca 10. w okręgu olsztyńskim.

Incydent

Kilka dni temu o swojej rezygnacji ze startu w październikowych wyborach poinformował poseł PSL Dariusz Dziadzio. W oficjalnym oświadczeniu napisał, że decyzja ta podyktowana jest dobrem rodziny, o którą musi zadbać.

Wiążę się ją jednak z incydentem, do którego doszło w niedzielę, 27 września. Nietrzeźwy poseł miał przeszkadzać interweniującym rzeszowskim policjantom.

„Po godz. 3 nad ranem, policjanci z Rzeszowa podejmowali interwencję wobec nietrzeźwego, który awanturował się w recepcji hotelu. Wtedy, do funkcjonariuszy podszedł inny mężczyzna. Zachowywał się głośno, krzyczał w stronę policjantów, przeszkadzał im w czynnościach. Nie chciał odejść.W pewnym momencie zbliżył się do jednego z funkcjonariuszy i pchnął go. Mężczyzna był wyraźnie pod wpływem alkoholu. Zachowywał się agresywnie, ubliżał policjantom i groził im, nie reagował na ich polecenia.Funkcjonariusze obezwładnili go używając siły fizycznej i założyli mu kajdanki. Umieścili go w radiowozie i przewieźli do izby wytrzeźwień. Tam, policjanci ustalili tożsamość mężczyzny na podstawie dokumentów, jakie miał przy sobie - dowodu osobistego oraz legitymacji poselskiej. To 40-letni poseł, mieszkaniec Rzeszowa. Odstąpiono od izolowania go w izbie wytrzeźwień i odwieziono go do miejsca zamieszkania, przekazując rodzinie” - relacjonowała zdarzenie podkarpacka policja. Poseł kandydował z trzeciego miejsca w okręgu rzeszowskim.

Darmowa impreza

Do udanych tegoroczne wybory nie zaliczy też Martyna Krywko, 23-letnia działaczka Platformy Obywatelskiej. W październikowych wyborach miała kandydować z przedostatniego miejsca w okręgu opolskim. Skreślono ją jednak z listy. Rzecznik opolskiej PO, cytowany przez portal Wyborcza.pl, tłumaczył rezygnację młodej kandydatki chęcią skupienia się na nauce i dokończenia studiów.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że za decyzją stoi niekorzystny materiał z udziałem kandydatki, jaki można znaleźć w internecie. Chodzi o nagranie, w którym Martyna Krywko namawia znajomych, by zastąpili ją na warszawskim zjeździe Platformy Obywatelskiej. Jako argument za tym, że warto, wymieniała „hotel, imprezę, żarcie i wódę za darmo”. Stenogram rozmowy ujawnił jeden z użytkowników portalu Wykop.pl.

Dla senatora Bogdana Pęka, posłów Jerzego Szmita i Dariusza Dziadzio oraz Martyny Krywko wybory zakończyły się, zanim na dobre się rozpoczęły. Dla innych może to być przestrogą, jak szybko można stracić zaufanie społeczne i pozbawić się dobrej opinii, na którą pracuje się latami.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA