REKLAMA

Przedstawiciele RE i OBWE przeciw zmianom w ustawie o zgromadzeniach

  • Autor: PAP/JS
  • 05 grudnia 2016 20:54
Przedstawiciele RE i OBWE przeciw zmianom w ustawie o zgromadzeniach Komisarz praw człowieka RE Nils Muiżnieks (fot. youtube.com)

• Szef Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE Michael Georg Link i komisarz praw człowieka RE Nils Muiżnieks wyrazili zaniepokojenie zmianami w Prawie o zgromadzeniach.
• Rzecznik polskiego rządu odpowiada: zmiany są demokratyczne i "sprzyjają gromadzeniu się obywateli".

We wspólnym oświadczeniu Link i Muiżnieks napisali, że uchwalone przez Sejm przepisy, jeśli zostaną ostatecznie wprowadzone, mogą podważać wolność zgromadzeń w Polsce. Obaj wezwali polski parlament do ponownego przeanalizowania poprawek, a także do przeprowadzenia konsultacji z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego, których dotkną wprowadzane zmiany.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek pytany o wypowiedzi Linka i Muiżnieksa zapewnił, że wszelkie zmiany, które rząd wprowadza do polskiego porządku prawnego, również nowelizacja ustawy o zgromadzeniach, są demokratyczne, a wręcz "sprzyjają gromadzeniu się obywateli".

"Swoboda pokojowych zgromadzeń jest chroniona i gwarantowana zobowiązaniami i prawnymi standardami ONZ, Rady Europy i OBWE - oświadczył Link. - Jest kluczowe, by przepisy, które mogłyby ograniczyć to prawo, nie były uchwalane w sposób pospieszny i by zostały poddane rozległym konsultacjom ze społeczeństwem obywatelskim i innymi zainteresowanymi stronami, zanim zostaną uchwalone".

"Te poprawki nie powinny być uchwalone w obecnej formie, ponieważ ograniczałyby niepotrzebnie i nieproporcjonalnie dużej części ludności możliwość korzystania z ich prawa człowieka (jakim jest) swoboda zgromadzeń, co byłoby niezgodne z art. 11 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka" - uznał Muiżnieks.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek odnosząc się do słów Linka i Muiżnieksa zaznaczył: "Dzięki tej nowelizacji obywatele, którzy chcą w sposób cykliczny się spotykać i wyrażać swoje poglądy na podstawie tych przepisów, które wdrażamy, będą mogli to robić".

"Dodatkowo te przepisy, które są wdrażane do polskiego porządku prawnego nową ustawą o zgromadzeniach, mają służyć przede wszystkim zapewnieniu porządku publicznego i mają zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom demonstracji" - dodał Bochenek.

Muiżnieks i Link uznali, że pierwszeństwo udzielane zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz Kościoły i inne związki wyznaniowe, a także zgromadzeniom cyklicznym, może narażać na szwank prawo osób indywidualnych i innych grup do organizowania zgromadzeń, "włączając w to protesty związane z bieżącymi sprawami publicznymi".

Natomiast według rzecznika rządu Rafała Bochenka żadna z poprawek, która znalazła się w nowelizacji ustawy Prawo o zgromadzeniach, nie wprowadza "żadnych ograniczeń w organizacji demonstracji i zgromadzeń obywateli".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • obserwator 2016-12-06 08:54:41
    Jaki rząd, taka demokracja. Była demokracja socjalistyczna, teraz jest demokracja PISokratyczna. Różnicy wielkiej nie ma.
  • wdivny 2016-12-05 22:47:02
    Według rzecznika PiS działacze europejscy nie potrafią czytać, albo wręcz sugeruje, że są analfabetami.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA