REKLAMA

Projekt "Stop aborcji" odrzucony. Opozycja: Kobiety wygrały ze złą zmianą

  • Autor: PAP/JS
  • 06 października 2016 15:41
Projekt "Stop aborcji" odrzucony. Opozycja: Kobiety wygrały ze złą zmianą Za odrzuceniem projektu obywatelskiego głosowało w czwartek w Sejmie 352 posłów, 58 było przeciw, 18 wstrzymało się od głosu. (fot. Sejm/twitter)

• PiS "zrobiło w konia" konserwatywnych wyborców - tak odrzucenie przez Sejm projektu obywatelskiego zakładającego całkowity zakaz i penalizację przerywania ciąży skomentował szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
• Politycy wszystkich opcji wykorzystywali debatę o aborcji do tego, żeby dzielić Polaków - ocenił wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15).
• Poniedziałkowy protest kobiet opłacił się, gdyż udało się zatrzymać PiS - mówiły posłanki Nowoczesnej.
• Kobiety wygrały dziś ze złą zmianą, wygrały dla siebie prawo do wolności - mówiła b. premier Ewa Kopacz (PO).

Podczas środowego posiedzenia komisji sprawiedliwości wniosek o odrzucenie projektu zgłosili posłowie PiS i PO. Za odrzuceniem projektu obywatelskiego głosowało w czwartek w Sejmie 352 posłów, 58 było przeciw, 18 wstrzymało się od głosu.

"PiS pobiło wszelkie rekordy - swoje własne notabene - rekordy obłudy" - powiedział prezes PSL. "Mówią o ochronie życia, ale tak naprawdę ta ochrona trwała od pierwszego czytania do pracy w komisji" - ocenił poseł.

"Obiecywali swoim wyborcom wiele kwestii światopoglądowych w sprawach in vitro, w sprawach związanych z aborcją" - dodał szef PSL. Według niego PiS "usiłowało w swoich wielokrotnych przekazach powiedzieć, że są za projektami obywatelskimi". "Skutecznie odrzucili jeden i drugi projekt obywatelski" - zwrócił uwagę Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że PSL przedstawiło "swoje jasne stanowisko w tej sprawie". "Powiedzieliśmy PiS-owi sprawdzam, żeby nie oszukiwali, ani tych, co się podpisują pod projektami obywatelskimi, ani tych, którzy głosują na nich i mają poglądy konserwatywne" - powiedział poseł.

"Zrobili w konia wyborców konserwatywnych w niewątpliwy sposób, dzisiaj mami kolejnymi obietnicami" - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Zdaniem szefa PSL "prawda wyszła na jaw", bo - jak uzasadnił - PiS jest "odważny tylko wtedy, kiedy jest w opozycji i nic od nich nie zależy".

Kukiz'15: Politycy wykorzystywali debatę o aborcji, żeby dzielić Polaków

"Debata o aborcji była szkodliwa i niepotrzebna, ona została zdominowana przez dwa ekstrema, politycy wszystkich opcji wykorzystywali ją do tego, żeby dzielić Polaków i nie dyskutować, tak jak należy o sprawie życia ludzkiego - czyli z szacunkiem i miłością, tylko żeby wrzeszczeć i siać nienawiść" - powiedział Stanisław Tyszka.

Jak ocenił, debata o aborcji została użyta bardzo sprytnie do przykrycia innych ważnych spraw, takich jak akceptacja umowy CETA, utrzymanie podwyższonego VAT-u, czy przekrętów reprywatyzacyjnych w ratuszu warszawskim. "To jest olbrzymi temat zastępczy" - przekonywał wicemarszałek.

Z kolei rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza powiedział, że głosowanie w sprawie aborcji, pokazało, że jedynym klubem, w którym posłowie są wolni od dyscypliny moralnej jest klub Kukiz'15. "Zachowanie posłów PiS, jak i Platformy i Nowoczesnej, to festiwal hipokryzji" - ocenił.

Zdaniem Kuleszy, zapowiedziany przez premier Beatę Szydło program wsparcia dla rodzin, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami, to "próba przykrycia zachowania posłów PiS podczas głosowań w sprawie aborcji". "Boję się, że intencje pani premier nie są szczere i wynikają tylko z politycznej kalkulacji" - podkreślił poseł Kukiz'15.

Nowoczesna: Opór społeczny się opłaca; zatrzymaliśmy PiS

"Nie chowajmy jednak parasoli, bądźmy czujni, gdyż nie wiemy jakie będą dalsze losy przepisów dotyczących aborcji w Polsce. Nie wiemy co zaproponuje Senat, nie wiemy też czy za chwilę nie pojawi się projekt posłów PiS, bo takie deklaracje z mównicy sejmowej padały" - mówiła podczas briefingu w Sejmie posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt.

"Dziś mamy dzień zwycięstwa, cieszymy sie, że te karygodne przepisy nie zostaną wprowadzone w Polsce. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w poniedziałkowy protest" - dodała.

Wtórowała jej inna posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska. "Polskie kobiety wygrały, ale musimy pamiętać, że PiS co jakiś czas zmienia swoje stanowisko w sprawie aborcji. Widzieliśmy już zupełnie inne stanowisko PiS, gdy byli w opozycji, a dziś gdy rządzą krajem samodzielnie mają zupełnie inne stanowisko" - zaznaczyła.

"To jednoznacznie pokazuje, że PiS rozgrywa temat światopoglądu politycznie. Nie chodzi o żadne sumienie, obronę nienarodzonych dzieci, ale o słupki sondażowe" - podkreśliła.

Hennig-Kloska zadeklarowała też polskim kobietom, że Nowoczesna "nigdy nie będzie bawiła się tak ważnymi dla nich tematami". "Nie będziemy też rozgrywać takich tematów politycznie; będziemy stali w obronie praw polskich kobiet, niezależnie co pokażą sondaże" - powiedziała.

Posłanki Nowoczesnej odniosły się też do wcześniejszych słów premier Beaty Szydło. Szefowa rządu podczas czwartkowej debaty w Sejmie zapowiedziała wprowadzenie od 2017 r. programu wsparcia dla rodzin w trudnej sytuacji i zabezpieczenie na ten cel środków w przyszłorocznym budżecie.

"Naszym zdaniem, deklaracja jest pod wpływem emocji i wrażeń. Wrażeń z wczorajszych prac komisji i dzisiejszego głosowania. To jest próba przypodobania się tym wyborcom, którzy w kampanii wyborczej mieli obiecane, że przepisy aborcyjne zostaną w Polsce zaostrzone" - stwierdziła Schmidt.

Dodała, że Nowoczesna czeka na projekt w tej sprawie, bo na razie to "kolejna zapowiedź kolejnych wydatków". "Przy tak dużym deficycie, który sięga 60 mld zł mamy zapowiedź kolejnych wydatków" - oceniła posłanka.

Kopacz: Kobiety wygrały dziś ze złą zmianą

"Dla polskich kobiet to jest dobry dzień, bo to właśnie kobiety wygrały dzisiaj ze złą zmianą, wygrały dla siebie prawo decydowania o sobie i prawo do wolności" - powiedziała Ewa Kopacz na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niej, "skoro polskie kobiety mogą wygrywać, to dzisiaj każda grupa społeczna może wygrać swój kawałek wolności". "Ta władza boi się tych, którzy wychodzą na ulicę i boi się ich zdecydowanie bardziej, niż swoich biskupów. Dlatego ten dzisiejszy dzień uważamy za wielkie zwycięstwo polskich kobiet" - podkreśliła była premier.

Dziękowała uczestniczkom poniedziałkowego "czarnego protestu". "My, kobiety w polskim parlamencie, dziękujemy tym wszystkim, które o nasze prawa z taką determinacją walczyły na ulicach wielu miast i miasteczek" - oświadczyła Kopacz. "Jesteśmy dumne z polskich kobiet i myślę, że nie przyniosłyśmy też dzisiaj swoją determinacją wstydu polskim kobietom tu, w polskim parlamencie. Dziękujemy wam bardzo serdecznie" - dodała posłanka Platformy.

Jej zdaniem, drugą, po odrzuceniu obywatelskiego projektu w sprawie zakazu aborcji, czwartkową informacją jest wycofanie z Sejmu projektu, który zaostrzał przepisy dotyczące zapłodnienia in vitro. "Nie jest zagrożona metoda in vitro. Metoda in vitro, jako taka, będzie obowiązywać" - zaznaczyła Kopacz. Zapowiedziała, że jeśli PO powróci do władzy, wówczas przywróci program refundacji in vitro.

Od połowy tego roku metoda in vitro nie jest finansowana przez państwo, po tym jak minister zdrowia Konstanty Radziwiłł unieważnił kolejną edycję programu jej refundacji.

Kopacz odniosła się też do czwartkowej zapowiedzi premier Beaty Szydło, która przedstawiła w Sejmie trzy zobowiązania rządu ws ochrony życia. Zapowiedziała, że powstanie program wsparcia dla rodzin wychowujących dzieci niepełnosprawne, środki na jego realizację od 2017 r. mają być zabezpieczone w budżecie; ma być też akcja promująca ochronę życia.

"Pani premier próbowała opowiadać, jak bardzo będą pochylać się nad chorymi dziećmi, jak bardzo będą wrażliwi na te dzieci z chorobami genetycznymi. Otóż jest informacja z Ministerstwa Zdrowia, że finansowanie jednej z chorób rzadkich - mukopolisacharydozy typu drugiego zostało wycofane. Czyli rzeczywistość sobie, a deklaracje sobie" - oceniła była szefowa rządu.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA