REKLAMA

Prezydent: Referendum ws. uchodźców mogłoby się odbyć w 2019 r.

  • Autor: PAP/JS
  • 08 czerwca 2017 14:37
Prezydent: Referendum ws. uchodźców mogłoby się odbyć w 2019 r. Referendum miałoby się odbyć w 2019 roku (fot.PTWP)

Referendum w kwestii przyjmowania uchodźców mogłoby się odbyć razem z wyborami parlamentarnymi w 2019 r. - powiedział prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył, że nie jest zwolennikiem łączenia referendum ws. konstytucji z kwestią uchodźców; jak mówił są to rozłączne sprawy.

• Obecny, polski rząd mówi jasno: nie godzimy się na system kwotowy, nie godzimy się na przymusową relokację uchodźców na teren Polski. To stanowisko jest jasne, jednoznaczne - mówił prezydent w swoim wystąpieniu. 

• Jako prezydent Rzeczypospolitej, wystąpię do Senatu z zapytaniem w kwestii referendum, czy Senat wyraża zgodę na referendum dot. przyjmowania uchodźców, czy nie; będzie to kolejny wniosek referendalny prezydencki - zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent wygłosił w Pałacu Prezydenckim oświadczenie przed zaplanowanym na czwartkowe (8 czerwca) popołudnie spotkaniem z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim poświęconemu projektowi konsultacyjnego referendum ws. konstytucji. W poniedziałek Duda w tej samej sprawie spotka się z prezydium klubu Kukiz'15.

Jak podkreślił w swoim czwartkowym wystąpieniu prezydent, konsultacje w sprawie konstytucji są dla niego bardzo ważne.

"Chciałbym, żeby Polacy w tym referendum wypowiedzieli się co do kierunków ustrojowych, jakie widzą dla Rzeczypospolitej na następne dziesięciolecia. Obecna konstytucja ma 20 lat, prawie 30 lata minęło od przemian ustrojowych 1989 roku i początku lat 90-tych, myślę, że najwyższy czas na to, abyśmy dokonali pewnego podsumowania i zapytali polskie społeczeństwo, czy jest zadowolone z tych wszystkich kierunków, które obecnie polska konstytucja nakreśla" - mówił Duda.

Prezydent odniósł się również do propozycji polityków klubu Kukiz'15, by w referendum dotyczącym konstytucji znalazło się także pytanie o przyjmowanie w Polsce uchodźców. Wcześniej jako "do rozważenia" określił ten pomysł marszałek Senatu.

"Dla mnie kwestia referendum dot. kształtu konstytucji jest niezwykle istotna, dotyczy fundamentalnej kwestii przyszłości Rzeczpospolitej, kwestii ustroju. Osobiście nie jestem zwolennikiem łączenia tego referendum, tych pytań referendalnych - które zostaną przygotowane w konsultacjach ze społeczeństwem, z przedstawicielami społeczeństwa, z organizacjami społecznymi - nie łączyłbym tego z kwestią, także ważną dla przyszłości Rzeczypospolitej, bardzo ważną dla bezpieczeństwa, jaką jest problem przyjmowania, bądź nieprzyjmowania uchodźców" - powiedział w czwartek prezydent.

Wskazał w tym kontekście, że jeżeli chodzi o kwestię uchodźców i z tym związaną kwestię bezpieczeństwa społeczeństwa, "dzisiaj (...) ten problem nie występuje o tyle, że stanowisko polskiego rządu, rządu pani premier Beaty Szydło jest w tej sprawie absolutnie jednoznaczne".

"Obecny, polski rząd mówi jasno: nie godzimy się na system kwotowy, nie godzimy się na przymusową relokację uchodźców na teren Polski. To stanowisko jest jasne, jednoznaczne. Moje stanowisko jest zresztą takie samo: nie ma możliwości takiej, żeby tutaj przymusowo przywożono ludzi z innych części Europy do Polski; ludzie mają prawo do zachowania swoich praw obywatelskich (...), ich prawa obywatelskie, prawa człowieka mają charakter fundamentalny, to oni mają prawo w związku z tym wyboru swojego miejsca pobytu" - mówił Andrzej Duda.

Jak dodał, stanowisko premier Szydło w sprawie uchodźców wydaje się "stanowiskiem niezmiennym". "Ale jeżeli ta kwestia nadal będzie podnoszona w przestrzeni międzynarodowej, będzie podnoszona w przestrzeni Unii Europejskiej, będą te próby przymuszania nas (...), nacisków na polskie władze w sprawie przyjmowania uchodźców, to tutaj rzeczywiście głos społeczeństwa jest niezwykle istotny" - zaznaczył prezydent.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w 2019 r. odbędą się wybory parlamentarne, w których Polacy "zdecydują o tym, jaki de facto będzie kształt nowego polskiego rządu". "Dzisiaj nie da się powiedzieć, jaka będzie decyzja Polaków, nie da się powiedzieć, jaki będzie wynik tych wyborów, nie da się w związku z tym powiedzieć, jaki będzie ten przyszły rząd i jakie będzie stanowisko tego rządu" - podkreślił Duda. Dlatego - mówił - "jeżeli mówimy o sprawie referendum dotyczącego uchodźców, to w moim przekonaniu jako prezydenta Rzeczypospolitej to referendum mogłoby się odbyć w dacie wyborów parlamentarnych w 2019 r.". "Wtedy, również dla nowego rządu, dla nowej większości parlamentarnej, tej, która się ukształtuje w wyniku wyborów parlamentarnych 2019 r. ten głos społeczny będzie jasny i jednoznaczny" - dodał prezydent.

Zaznaczył, że dla niego bardzo wiele zależy od tego, "jak będzie wyglądało referendum dotyczące konstytucji, które będzie miało miejsce rok wcześniej" i tego, "na ile Polacy będą rzeczywiście zainteresowani tym, żeby się wypowiedzieć".

"Jeżeli to referendum konstytucyjne będzie udane i sprawa uchodźców nadal będzie w przestrzeni międzynarodowej wzbudzała emocje i powodowała te naciski na Polskę, które z Unii Europejskiej płyną dzisiaj, to ja sam, jako prezydent Rzeczypospolitej, wystąpię do Senatu z zapytaniem w kwestii referendum, czy Senat wyraża zgodę na referendum dot. przyjmowania uchodźców, czy nie; będzie to kolejny wniosek referendalny prezydencki" - zapowiedział Duda.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA