REKLAMA

Prezydent premier i ministrowie będą latać z wojskiem

  • Autor: PAP/AT
  • 03 października 2017 06:16
Prezydent premier i ministrowie będą latać z wojskiem (fot.pixabay.com)

Wojsko przejmie od LOT-u transport najważniejszych osób w państwie.

"Zadanie to będzie realizowała 1 Baza Lotnictwa Transportowego" - poinformował wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

"Rozpatrujemy wariant odtworzenia struktury, która byłaby czymś podobnym do 36 Pułku Specjalnego. Ona zajmowałaby się tylko i wyłącznie transportem najważniejszych osób z państwie" - powiedział Kownacki w wywiadzie dla "DGP".

"Jeszcze przez jakiś czas będziemy korzystali z usług LOT-u (...) Umowa z LOT-em jest do grudnia tego roku, ale potrwa nieco dłużej" - stwierdził wiceminister.

"Docelowo model będzie oparty na wojsku: czterech gulfstreamach i dwóch boeingach z możliwością powiększenia floty. Z prostego powodu: LOT nie ma tak wyposażonych samolotów, jak te, które my kupujemy. Gulfstreamy i boeingi nie są zwykłymi maszynami cywilnymi. Mają specyficzne wyposażenie. Na takich maszynach nie mogą latać piloci LOT-u" - podkreślił Kownacki.

Zapowiedział, że "w ramach przebudowy systemu zarządzania lotami VIP-ów powstanie Centrum Operacyjne w 1 Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie".

"Do tego centrum będą spływały wszystkie prośby i informacje o sytuacjach nagłych, np. dane o posażerach, którzy mogą pojawić się na pokładzie w ostatniej chwili, o opóźnieniu wylotu, wcześniejszym wylocie etc. Centrum będzie decydowało, czy da się to zrobić, czy nie. VIP nie będzie miał kontaktu z załogą w tej kwestii. Nie będzie mógł wejść do kokpitu czy na płycie lotniska zapytać: Kapitanie, czy da się zabrać jeszcze pięciu dodatkowych dziennikarzy? Ta informacja najpierw dotrze do centrum i tam będzie analizowana. Jeśli nie spłynie wcześniej, to taki nagły wariant w ogóle nie będzie rozpatrywany" - podkreślił Bartosz Kownacki.

Rozwiązanie to, jak pisze "DGP", ma zapobiec powtórkom sytuacji takich jak wydarzenia na lotnisku w Londynie w listopadzie ub. r. W czasie powrotu polskiej delegacji w rządowym samolocie znalazło się więcej osób niż było miejsc siedzących. Dopiero zdecydowana interwencja kapitana doprowadziła do ich usunęcia z pokładu.

"DGP" przypomina, że po katastrofie 10 kwietnia 2010 roku rząd Donalda Tuska zrezygnował z usług wojska, przekonując, że piloci LOT-u podlegają znacznie bardziej restrykcyjnym wymogom niż wojskowe siły powietrzne, a latanie z nimi jest bezpieczniejsze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • :-) 2017-10-03 15:50:45
    Do LOT-czyk: A dlaczego Macierewicz rozwiązał służby specjalne? Żeby zatrzeć ślady po kontaktach z GRU.
  • LOT-czyk 2017-10-03 15:42:52
    A dlaczego Tusk rozwiązał 36 Pułk ??? Odpowiedź: Aby zatrzeć niektóre ślady po katastrofie z 10.04.2010r.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA