REKLAMA

Premier: Rezultat referendum to wynik kryzysów w UE, które nie były rozwiązywane

  • Autor: PAP/JS
  • 24 czerwca 2016 14:00
Premier: Rezultat referendum to wynik kryzysów w UE, które nie były rozwiązywane Rezultat brytyjskiego referendum to wynik kryzysów w UE, które nie były rozwiązywane, tylko zamiatane pod dywan - podkreśliła premier(fot. twitter/Kancelaria Premiera)

• Zaproponujemy reformy, które w naszej opinii są konieczne do przeprowadzenia w UE - oświadczyła w związku z Brexitem premier Beata Szydło.
• Rezultat brytyjskiego referendum to wynik kryzysów w UE, które nie były rozwiązywane, tylko zamiatane pod dywan - podkreśliła.

"Dzisiejszy dzień powinien być przede wszystkim dniem refleksji, w którym kierunku powinna i którym kierunku zmierza Unia Europejska i jakie powinny być podejmowane decyzje, by Unia Europejska budowała przede wszystkim swoją przyszłość myśląc o Europie, o narodach europejskich, o Europejczykach" - powiedziała Szydło.

"Rezultat brytyjskiego referendum jest przede wszystkim wynikiem kryzysów, które od dłuższego czasu mają miejsce w UE, a które nie były rozwiązywane, których nie potrafili rozwiązywać politycy europejscy, a które były po prostu tylko zamiatane pod dywan" - mówiła szefowa rządu. Podkreśliła, że nie da się trwać od kryzysu do kryzysu, lecz należy wyciągnąć wnioski z tego, co wydarzyło się w Wielkiej Brytanii. "Europa potrzebuje rozsądnej i pragmatycznej polityki, nastawionej na przyszłość" - dodała.

Czytaj też: Kaczyński: Potrzebny jest nowy traktat europejski

Szefowa rządu wyraziła nadzieję, że przyszłotygodniowy unijny szczyt ws. Brexitu stanie się rozmową o konkretnych działaniach, które zostaną podjęte.

"Zaproponuję politykom UE, abyśmy nie bali się rozmowy o przyszłości Unii Europejskiej i o koniecznych reformach" - zaznaczyła Szydło. "Nie możemy udawać, że nie ma kryzysu w UE, nie możemy my, politycy, którzy bierzemy odpowiedzialność za przyszłość Europy, nie wyciągać wniosków z tego, co się wydarzyło" - powiedziała.

"Zaproponujemy reformy, które w naszej opinii są konieczne do przeprowadzenia w UE po to, żeby UE stawała się silniejsza, żeby się rozwijała i przede wszystkim, żeby stawała się UE, która jednoczy 27 państw członkowskich, która myśli o dalszym rozwoju i o tym, jak się umacniać" - mówiła premier.

Według niej pokusa myślenia na zasadzie "małych klubów czy grup państw" jest złą drogą.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA